- WIADOMOŚCI
Pierwszy transport rosyjskiego diesla ma wyruszyć do USA. Witkoff dziękuje Putinowi
Autor. Kremlin.ru, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=171860864
Rosja szykuje się na pierwszą dostawę diesla, która ma trafić do USA w ramach porozumienia między krajami. Na spotkaniu z Władimirem Putinem specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff podziękował za współpracę. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreśla, że Moskwa nie chce rozejmu energetycznego – tylko pokoju.
Według wicepremiera Rosji Aleksandra Nowaka pierwsza dostawa oleju napędowego dla USA ma wyruszyć w czwartek. Transport jest elementem tzw. porozumienia dieslowego zawartego przez prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Tankowiec ma przewieźć 40 tys. ton paliwa.
Diesel wyruszy do USA
9 października Donald Trump ogłosił porozumienie z Rosją w sprawie dostaw oleju napędowego na rynki światowe. W efekcie Moskwa częściowo zniosła nałożony w lipcu – i kilkukrotnie przedłużany – zakaz eksportu diesla, wprowadzony, by zapobiegać niedoborom paliwa na rynku krajowym. Ze względu na ataki Ukrainy na rosyjskie rafinerie, możliwości produkcyjne paliw w Rosji są obecnie ograniczone o około 40 proc.
Aleksandr Nowak przekazał, że pierwszy transport do USA ma wynieść 40 tys. ton oleju napędowego, a formalności związane z dostawą są na ukończeniu. Nie podał nazwy portu, z którego ma wyruszyć tankowiec.
„Oczywiście pojawią się kolejne dostawy. Przywódcy obu krajów osiągnęli porozumienie. Zaspokoimy potrzeby Stanów Zjednoczonych w miarę naszych możliwości” – powiedział wicepremier, cytowany przez rosyjskie media państwowe.
Czy Rosja wywiąże się z umowy?
Według Trumpa Rosja ma „natychmiast” wykesportować 300 tys. ton diesla (2,25 mln baryłek), następnie 500 tys. ton w listopadzie i 1 mln ton „zaraz potem”. Łącznie Rosja ma dostarczyć 4,8 mln ton oleju napędowego.
Przed intensyfikacją ukraińskich ataków na rafinerie, jeszcze wiosną, Rosja eksportowała około 3,5 mln ton oleju napędowego miesięcznie – przekazał Rafał Zywert, dyrektor działu prognoz i analiz w firmie Reflex w rozmowie z Energetyką24. Choć Aleksandr Nowak zapewnia, że Moskwa jest w stanie przywrócić pełne zdolności eksportowe do końca roku, to jest wątpliwe, że Rosja będzie w stanie zrealizować obiecane dostawy, zwłaszcza jeśli Ukraina będzie kontynuować ataki – zaznaczył ekspert.
Rosyjskie dostawy nie mają też właściwie szans wpłynąć na ceny diesla na świecie ani nawet w USA – przy globalnych miesięcznych przepływach na poziomie 23-25 mln ton miesięcznie, nawet dostawa na poziomie 300 tys. ton to „kropla w morzu”, jak powiedział analityk. Według Agencji Informacji Energetycznej (EIA) w 2025 r. zużycie oleju napędowego tylko w amerykańskim sektorze transportowym wynosiło około 2,94 mln baryłek dziennie (około 400 tys. ton). Pełna dostawa nie wystarczyłaby nawet na dzień zużycia w sektorze transportowym w USA. Same Stany Zjednoczone eksportują około 1,5 mln baryłek oleju napędowego dziennie.
USA wdzięczne Rosji
W środę w Petersburgu specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff, spotkał się z Władimirem Putinem. Witkoff podziękował mu za zniesienie ograniczeń eksportowych. „To przykład naszej współpracy, za co chciałbym panu podziękować” – powiedział. Według Putina, jak przekazał w trakcie rozmowy, po zawarciu umowy z USA światowe ceny oleju napędowego spadły o 5-6 proc. Jak przekazał Rafał Zywert w rozmowie z E24, ceny na rynku ARA wciąż są wysokie, niewiele poniżej rekordów z września tego roku.
🤮 “Thank you, President Putin! So glad to see you!” An awfully cordial start to the meeting: Witkoff is politeness personified, while Putin asks him to pass on his immense gratitude to Trump.
— NEXTA (@nexta_tv) October 21, 2026
Witkoff przekazał Putinowi propozycje dotyczące rozwiązania konfliktu w Ukrainie, które Rosja zamierza przeanalizować, jak powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Putin zaproponował spotkanie z udziałem Donalda Trumpa i przywódcy Chin, Xi Jinpinga, w Chinach.
Zobacz też 
Pieskow oświadczył, że postępy w kierunku uregulowania konfliktu z Ukrainą są „teoretycznie możliwe”, jednak wiele zależy od decyzji, które podejmie Kijów i nic się nie wydarzy bez udziału przedstawicieli Ukrainy. Zaznaczył, że Moskwa nie chce rozejmu energetycznego z Ukrainą. „Nic się nie zmieniło. Potrzebujemy pokoju, a nie zawieszenia broni” – oświadczył rzecznik Kremla. Od ogłoszenia „rozejmu energetycznego” przez Trumpa w poprzednią niedzielę 11 października, do soboty 17 października, Rosja zaatakowała obiekty energetyczne Ukrainy 76 razy.
Zełenski gotowy na dyplomację
Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla amerykańskiej stacji Fox News przekazał, że jest otwarty na zawieszenie broni z Rosją, które zamroziłoby wojnę na obecnej linii frontu. W jego opinii jest to realistyczna droga do zakończenia konfliktu. Zawieszenie broni byłoby punktem wyjścia do rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa ze strony USA.
Zełenski podkreślił, że Ukraina powinna być obecna na każdym spotkaniu dotyczącym wojny z Rosją i negocjacji pokojowych, a w rozmowach powinny uczestniczyć także państwa europejskie. Podziękował również USA za przywrócenie wymiany danych wywiadowczych oraz wyraził nadzieję na szybkie zniesienie ograniczeń dotyczących usług satelitarnych Starlink oraz Starshield.
Zobacz też 
We wtorek prezydent Ukrainy spotkał się w Oslo z wysłannikiem Donalda Trumpa Steve’em Witkoffem. W spotkaniu uczestniczyli także przywódcy Finlandii i Norwegii oraz przedstawiciele Unii Europejskiej i NATO. Rozmowy dotyczyły m.in. gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, planu jej powojennej odbudowy gospodarczej oraz przyszłej architektury bezpieczeństwa w Europie, a Zełenski określił je jako „konstruktywne”. Podkreślił, że Kijów jest gotowy do dalszych działań dyplomatycznych.
AJ/PAP

