- WIADOMOŚCI
„Mroczny cień geopolityki" nad rynkami energii. Ceny ropy rosną
Najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei nakazał, by wysoko wzbogacony uran pozostał w Iranie – a to właśnie ta kwestia pozostaje jednym z głównych punktów spornych między Teheranem a Waszyngtonem. Rynki reagują na kolejne informacje z Bliskiego Wschodu, ceny ropy naftowej na globalnych giełdach rosną.
Autor. @fbirol
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 97,70 USD - wyżej o 1,40 proc. Brent na ICE na VII jest wyceniana po 104,63 USD za baryłkę, w górę o 2,00 proc., ale po spadku w tym tygodniu o ponad 4 proc.
Nadszarpnięta reputacja
Stany Zjednoczone deklarują, że nie pozwolą Teheranowi na dalszy rozwój programu jądrowego i zbudowanie broni atomowej. Iran zapewnia, że jego program nuklearny ma pokojowy charakter, ale zgromadził około 440 kg uranu wzbogaconego do poziomu przekraczającego zastosowania cywilne. Ta ilość uranu pozwoliłaby na skonstruowanie ponad 10 ładunków jądrowych – opisała PAP.
Analitycy Goldman Sachs Group Inc. wskazują, że wojna na Bliskim Wschodzie i ograniczenie dostaw ropy naftowej i innych produktów spowodowały, że globalne zapasy tych surowców wyczerpują się na świecie w rekordowym tempie.
Międzynarodowa Agencja Energii (MAE) sygnalizuje, że jest gotowa do dalszego uwolnienia ropy ze strategicznych zapasów, jeśli zajdzie taka konieczność, po pierwszym uwolnieniu surowca w marcu – było to wówczas ok. 20 proc. strategicznych zapasów.
Takie zapewnienia przekazał szef MAE Fatih Birol w rozmowie z ośrodkiem analitycznym Chatham House. Birol stwierdził, że obecnie popyt na paliwa rośnie, głównie ze względu na sezon turystyczny. „To może być trudne i możemy wejść w czerwoną strefę w lipcu-sierpniu, jeśli nie zobaczymy poprawy” – powiedział Birol.
Dodał, że „nigdy nie widział takiej dominacji mrocznego i długiego cienia geopolityki w sektorze energetycznym”. Stwierdził również, że obawia się, iż partie ekstremistyczne w Europie mogą wykorzystać nadchodzący wzrost inflacji, argumentując, że jest ona dowodem na porażkę istniejących systemów politycznych, podczas gdy w rzeczywistości cena ropy naftowej jest ustalana na poziomie międzynarodowym.
Excellent meeting with my friend Dr Sultan Al Jaber (@SultanAlJaber), UAE Minister of Industry & Advanced Technology
— Fatih Birol (@fbirol) May 13, 2026
We discussed avenues to build institutional ties between the UAE and the @IEA for the betterment of global energy security and sustainability pic.twitter.com/FcPwUdr7LK
Stwierdził ponadto, że Iran nie dysponuje nieograniczoną pojemnością magazynową i jego przemysł będzie musiał stawić czoła trudnościom. Szef MAE stwierdził, że nie widzi perspektywy pełnego przywrócenie produkcji ropy naftowej przez co najmniej rok, w tym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Niektóre kraje silnie uzależnione od dochodów z ropy naftowej, aby finansować swoje budżety, takie jak Irak, mogą mieć trudności z reinwestowaniem w produkcję ropy przez wiele lat. Ogólnie rzecz biorąc – reputacja Bliskiego Wschodu jako bezpiecznego dostawcy energii została nadszarpnięta.
Globalne zapasy ropy spadały w marcu i kwietniu w tempie ok. 4 mln baryłek dziennie – podała na początku maja MAE.
Kryzys już latem
Największe amerykańskie koncerny naftowe ostrzegają, że światowe rynki ropy naftowej mogą zbliżać się do „punktu zwrotnego”, w którym ceny ropy wzrosną jeszcze bardziej, jeśli cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta.
Jak dotąd skutki kryzysu na rynkach ropy najbardziej odczuły kraje azjatyckie, gdzie krajowe rafinerie ograniczają produkcję, a władze zalecają mieszkańcom, aby rzadziej jeździli samochodami i pracowali z domu – opisała PAP.
„Kiedy nadejdzie czerwiec-lipiec niektóre kraje uzależnione od importu ropy naftowej zaczną odczuwać dużo poważniejsze niedobory” – powiedział Andy O’Brien, dyrektor finansowy koncernu CococoPhillips.
KŁ/PAP

