Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kryzys większy niż szoki naftowe z lat 70. Ceny ropy zwyżkują

Ceny ropy w USA zwyżkują – inwestorzy nadal z zaniepokojeniem obserwują wojnę USA i Izraela przeciw Iranowi, zastanawiając się, jak długo jeszcze potrwa związany z nią kryzys. Tymczasem Orlen podniósł hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel i jednocześnie obniżył hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95.

Autor. Envato/@ Mint_Images

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1 proc. do 95,38 USD. Cena Brent na ICE na maj rośnie o 1,69 proc. do 109,79 USD za baryłkę.

Kryzys większy niż szoki naftowe

Cena Brent wzrosła w marcu o rekordowe 49 proc., a koszty produktów naftowych, od oleju napędowego po paliwo lotnicze, wzrosły jeszcze bardziej, obciążając firmy i konsumentów – poinformowała PAP. Wzrosty te wywołały obawy o jednoczesny wzrost globalnej inflacji i spowolnienie wzrostu gospodarczego.

YouTube cover video

Rynek zaczyna rozumieć, że nie ma pewnego końca konfliktu. Wkraczamy w kolejny weekend, a ryzyko wciąż jest wysokie” – skomentował Carl Larry, analityk ds. ropy i gazu w Enverus.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że odracza o 10 dni ataki na irańskie elektrownie, do poniedziałku 6 kwietnia. Wcześniej, już 21 marca Trump groził ich zniszczeniem, jeśli Iran w ciągu 48 godzin nie odblokuje cieśniny Ormuz. Stwierdził po raz kolejny, że prowadzi rozmowy z Iranem. Pakistan przekazywał, że Islamabad pełni w nich funkcję pośrednika w tych rozmowach, chociaż wcześniej Teheran zaprzeczał, jakoby w ogóle były prowadzone.

Pośrednie rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem odbywają się z użyciem komunikatów przekazywanych przez Pakistan. W tym kontekście Stany Zjednoczone przedstawiły 15 punktów, które obecnie analizuje Iran.
MSZ Pakistanu

Lisa Cook z Fedu oceniła, że gwałtowny wzrost cen ropy zmienił bilans ryzyka, sprawiając, że inflacja jest obecnie większym zmartwieniem niż zatrudnienie – poinformowała PAP.

Pomimo rozmów o deeskalacji, cena ropy naftowej opiera się na długotrwałości wojny, a nie tylko na nagłówkach. Każde bezpośrednie uszkodzenie infrastruktury naftowej lub eskalacja mogą zmusić rynki do szybkiego wzrostu cen” – powiedziała Priyanka Sachdeva, analityczka w Phillip Nova.

Wojna zmniejszyła globalne zapasy o 11 milionów baryłek ropy dziennie, a Międzynarodowa Agencja Energii określiła kryzys jako gorszy niż dwa szoki naftowe z lat 70. i rosyjsko-ukraińska wojna gazowa razem wzięte. Analitycy z Macquarie Group oceniają, że ceny mogą wzrosnąć do 200 dolarów, jeśli wojna przeciągnie się do końca czerwca.

Reklama

Cenowy łupieżca

Tymczasem Orlen podniósł w piątek 27 marca hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 121 zł za metr sześc. i jednocześnie obniżył hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 15 zł za metr sześc.

Według cennika hurtowego Orlenu, w piątek cena oleju napędowego Ekodiesel wynosi 6 870 zł za metr sześc., czyli o 121 zł więcej niż dzień wcześniej, gdy było to 6 749 zł za metr sześc. Cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 to 5 611 zł za metr sześc., czyli o 15 zł mniej niż dzień wcześniej, gdy było to 5 626 zł za metr sześć.

Od początku tego tygodnia, koncern obniżał trzykrotnie ceny hurtowe obu tych podstawowych paliw. Teraz rynek w Polsce obserwuje projekty ustaw ws. obniżki cen. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, a także projekt noweli ustawy o podatku akcyzowym.

W czwartek 26 marca premier Donald Tusk zapowiedział, że ceny benzyny na stacjach spadną o 1,20 zł na Wielkanoc. Wielu obserwatorów uważa, że decyzje, które mają zostać podjęte na dniach, powinny były obowiązywać o wiele wcześniej i zostać wprowadzone najpóźniej tydzień po rozpoczęciu wojny między USA i Izraelem a Iranem.

Reklama

PiS uważa, że rząd „przepisał” projekt zaprezentowany wcześniej przez tę partię. Przemysław Czarnek, desygnowany przez Jarosława Kaczyńskiego na przyszłego premiera z ramienia PiS, oskarżał Donalda Tuska o „łupienie Polaków” z powodu wysokich cen paliw spowodowanych międzynarodowym kryzysem.

Reklama