- WIADOMOŚCI
Orlen chce otworzyć USA drogę do Europy? Trwają rozmowy
Orlen prowadzi w Stanach Zjednoczonych rozmowy o przyszłości dostaw gazu do naszego regionu – podają krajowe media. Spółka chce stać się bramą dla amerykańskiego LNG do Europy Środkowej i Wschodniej.
W Houston trwa właśnie konferencja CERAWeek, jedno z najważniejszych spotkań światowej branży energetycznej. Jak podaje Business Insider, na miejscu obecna jest liczna delegacja płockiego koncernu, który chce pokazać, że Polska może odgrywać coraz większą rolę w europejskim systemie dostaw gazu, zwłaszcza w czasie narastających napięć geopolitycznych i odchodzenia Unii Europejskiej od rosyjskich surowców.
Najważniejszym projektem przedstawianym przez Orlen jest inicjatywa Baltic Eagle Gas Hub, której celem jest stworzenie w kraju centrum odbioru i dalszej dystrybucji amerykańskiego LNG do Europy Środkowej i Wschodniej. Koncern przekonuje, że nie chodzi już tylko o samą koncepcję, lecz o praktyczną możliwość realizacji, ponieważ Polska ma odpowiednią infrastrukturę oraz połączenia międzysystemowe, które pozwalają przesyłać gaz dalej do państw regionu.
Bogate energetyczne doświadczenie
Orlen podkreśla, że ma już mocne doświadczenie w imporcie LNG z USA. W ubiegłym roku do terminala w Świnoujściu przypłynęło 81 dostaw LNG, z czego aż 62 pochodziły ze Stanów Zjednoczonych. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ sytuacja na Bliskim Wschodzie zwiększa niepewność i nieprzewidywalność wokół dostaw z Kataru i innych kierunków.
Rosnące możliwości importu i przesyłu gazu to jeden z kluczowych argumentów, na które powołuje się dziś Orlen. Terminal LNG w Świnoujściu pracuje niemal na pełnych mocach, kolejne wolumeny trafiają do Polski przez Baltic Pipe, a w następnych latach system mają dodatkowo wzmocnić pływające terminale FSRU w Gdańsku. Pierwsza z tych jednostek ma rozpocząć pracę na przełomie 2027 i 2028 roku, a równolegle przygotowywany jest już następny projekt. Spółka korzysta także z terminalu w Kłajpedzie.
W strategii Orlenu Polska ma pełnić rolę ważnego punktu jego dalszej dystrybucji do państw regionu. Koncern już dziś dostarcza gaz na Ukrainę, a w kolejnych latach chce wzmacniać swoją obecność również na Słowacji, w Czechach oraz potencjalnie na Węgrzech. Sprzyjać mają temu własna flota gazowców, rozbudowywana infrastruktura oraz długoterminowo zakontraktowane dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych, które już teraz odpowiadają za znaczną część krajowego zapotrzebowania.