Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kolejne dwie rafinerie zaatakowane przez Ukrainę. Jedna 1300 km od linii frontu

Dym nad rafinerią po ukraińskim ataku
Fragment nagrania z ataku na rafinerię
Autor. X / @ZelenskyyUa / fragment nagrania https://x.com/ZelenskyyUa/status/2085266036723503614?s=20

Ukraina przeprowadziła kolejne udane ataki na rosyjskie rafinerie. Kryzys paliwowy w Rosji trwa.

Jak poinformował w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, wojska ukraińskie uderzyły w rosyjskie rafinerie oraz statki floty cieni na Morzu Czarnym. Jedna z trafionych rafinerii znajduje się w odległości ponad 1300 km od linii frontu, druga – 700 km od granicy.

Gdzie zaatakowała Ukraina?

„Dziś nasze dalekosiężne sankcje ponownie zadziałały, ograniczając dochody Rosji z ropy naftowej, które wykorzystuje do finansowania wojny i zabijania Ukraińców” – przekazał Zełenski we wpisie na platformie X. Jedna z trafionych rafinerii to Basznieft-nowoil w Baszkirii, 1300 km od linii frontu, druga – Sławnief-Janos w obwodzie jarosławskim, około 700 km od granicy z Ukrainą.

Uderzone zostały także jednostki floty cieni i dwa wojskowe kutry patrolowe na Morzu Czarnym. „Dziękuję wszystkim wojownikom Sił Obronnych, którzy systematycznie rozwijają nasze możliwości uderzeń dalekiego zasięgu, zwiększając w ten sposób szanse na dyplomację. Rosja musi wybrać pokój” – podsumował prezydent Ukrainy.

Jak przekazało BBC, gubernator miasta Jarosławia – stolicy obwodu jarosławskiego – poinformował, że atakujące region drony zostały przechwycone, ale spadające odłamki wywołały pożary i uszkodziły zbiorniki magazynowe rafinerii. Nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Rafineria Sławnief-Janos jest jedną z największych w Rosji i w ostatnich miesiącach była wielokrotnie atakowana przez siły ukraińskie.

Jak podał serwis Disinfo Digest, zajmujący się przeciwdziałaniem dezinformacji, kremlowska propaganda przedstawia ukraińskie uderzenia na rosyjską infrastrukturę paliwową przede wszystkim jako ataki na ludność cywilną oraz gospodarkę, nazywając je „terroryzmem gospodarczym”. Rosyjskie media minimalizują także skalę zniszczeń infrastruktury energetycznej, do których doprowadziły ukraińskie ataki trwające od kwietnia. Wynikający z tego niedobór paliwa nazywają „przejściowym” problemem.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama