Reklama
  • WIADOMOŚCI

Australia ma plan na kryzys paliwowy. Premier uspokaja po pożarze rafinerii

Pożar rafinerii ropy naftowej Viva Energy nie doprowadzi do ograniczeń w dostawach paliwa – poinformował premier Australii Anthony Albanese. Rząd zintensyfikował działania mające na celu zabezpieczenie dostaw w obliczu zakłóceń związanych z wojną USA i Izraela przeciw Iranowi. Rafineria wraca do pracy.

Premier Australii Anthony Albanese na konferencji prasowej.
Premier Australii Anthony Albanese na konferencji prasowej.
Autor. @AlboMP/X.com

Pożar w rafinerii Viva Energy w Geelong, godzinę jazdy od Melbourne, zdarzył się w prawdziwie złym momencie dla Australii, która importuje 80% swojego zapotrzebowania na paliwa i stara się zapewnić sobie dodatkowe dostawy od regionalnych sojuszników.

Australia ma plan

Obecnie rafineria o wydajności 120 000 baryłek ropy dziennie produkuje benzynę na poziomie 60 proc. oraz olej napędowy i paliwa lotnicze na poziomie 80 proc. produkcji przed pożarem. Rafineria dostarcza ponad połowę paliwa wykorzystywanego w Wiktorii, drugim najludniejszym stanie Australii, i około jednej dziesiątej krajowego zapotrzebowania.

To wydarzenie nie doprowadzi do żadnych zmian” – powiedział Albanese reporterom w odpowiedzi na pytanie, czy pożar wymusi jakieś przemiany w czteroetapowym rządowym planie bezpieczeństwa paliwowego, który obejmuje środki ograniczające zużycie paliwa w przypadku pogłębienia się niedoborów. „Rząd wprowadził te cztery etapy, aby zaplanować i przygotować się na okoliczności, na które wpływają głównie wydarzenia globalne, a nie lokalne” – powiedział.

Czteropoziomowy Plan Bezpieczeństwa Paliwowego Australii:

  • Plan i przygotowanie: wczesny monitoring i planowanie gotowości.
  • Utrzymanie Australii w ruchu (obecnie realizowane): od kwietnia 2026 r. dostawy paliw do Australii są stabilne, ale występują lokalne zakłócenia. Rząd wzmacnia dostawy.
  • Ukierunkowane działania: Kierowanie paliw do obszarów priorytetowych i zachęcanie do dalszej redukcji popytu.
  • Ochrona usług krytycznych: bezpośrednia interwencja w celu zapewnienia dostaw paliw dla kluczowych służb, takich jak służby ratunkowe.

Jak opisywał red. Karol Byzdra, pożar wybuchł w środę wieczorem. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, które walczyły z ogniem całą noc. Ogień udało się ugasić dopiero w czwartek po około 13 godzinach akcji. Według przekazanych informacji nikt nie odniósł obrażeń, a pracownicy obecni na miejscu zostali bezpiecznie ewakuowani.

Reklama

Według władz pożar miał związek z awarią instalacji. Jak podały służby, ogień został wywołany przez znaczący wyciek łatwopalnych gazów i ciekłych węglowodorów. Z relacji wynika, że sytuacja bardzo szybko przerodziła się z niewielkiego pożaru w serię eksplozji. W części doniesień pojawiały się informacje, że płomienie sięgały nawet kilkudziesięciu metrów wysokości.

Reklama