Reklama
  • WIADOMOŚCI

Miedź drożeje na potęgę. Popyt napędzają Chiny i problemy z siarką

Ceny miedzi na londyńskiej giełdzie metali LME przekroczyły 14 000 dol. za tonę, zbliżając się do rekordowych poziomów z początku 2026 roku. Zdaniem analityków wzrost cen jest spowodowany m.in. zakłóceniami wydobycia i produkcji miedzi, na co pośredni wpływ ma także wojna na Bliskim Wschodzie.

Autor. Envato by FabrikaPhoto

Od początku 2026 roku ceny miedzi wzrosły o 13 proc. Jednocześnie wskazuje się, że popyt na ten strategiczny metal zachowuje odporność ze względu na utrzymujący się wysoki popyt z Chin, powodowany przez sektor energetyczny i wysokich technologii.

Popyt z Chin

Seria problemów z podażą miedzi w połączeniu ze stabilnym popytem na ten metal prowadzi do wyraźnego ożywienia cen metali przemysłowych, zwłaszcza, że obawy inwestorów dotyczące wojny w Iranie wydają się słabnąć” - wskazał Li Xuezhi, szef badań w Chaos Ternary Futures Co.

YouTube cover video

Miedź jest jednym z kluczowych surowców transformacji energetycznej i nowych technologii. Zdaniem analityków S&P Global rozwój sztucznej inteligencji (AI), budowa nowych centrów danych i globalna modernizacja sieci elektroenergetycznych zwiększą popyt na miedź o ok. 50 proc. do 2040 roku.

Jak wskazuje portal Discovery Alert, na wzrost cen miedzi wpływa ożywienie popytu ze strony Chin. Malejący poziomy zapasów miedzi w Państwie Środka są interpretowane przez analityków jako wyprzedzający wskaźnik rosnącej konsumpcji. Stały spadek zapasów fizycznych sugeruje, że odbiorcy przemysłowi zużywają dostępne zasoby szybciej niż są one uzupełniane.

Dotychczas chiński popyt na miedź był wspierany przede wszystkim przez budownictwo i produkcję sprzętu AGD, jednak obecnie wektor wzrostu koncentruje się coraz bardziej na programach transformacji energetycznej i budowy centrów AI, takich jak: budowa aut elektrycznych, modernizacja sieci przesyłowych czy zwiększanie elektryfikacji gospodarki.

Rozminięcie się zwiększonego popytu na miedź i niedostatecznej podaży spowodowana jest także zbyt małym wydobyciem rud metalu przez kopalnie, a to z kolei związane jest z obniżaniem jakości wydobywanego surowca i wydłużonymi terminami budowy nowych ośrodków górniczych.

Cichy wpływ Bliskiego Wschodu

Na wzrost cen miedzi wpływa również wojna USA i Izraela z Iranem na Bliskim Wschodzie. Kluczową rolę w produkcji miedzi odgrywa siarka, wykorzystywana jako surowiec do produkcji kwasu siarkowego - niezbędnego w procesach hydrometalurgicznych.

Zablokowanie cieśniny Ormuz wywołało "szok siarkowy", ponieważ to właśnie przez ten szlak handlowy przepływało do tej pory 45-50 proc. światowego handlu surowcem drogą morską.

Blisko jedna piąta światowej produkcji miedzi opiera się na kwasie siarkowym. W efekcie wojny afrykańskie huty miedzi w Zambii i Demokratycznej Republice Konga (DRK), które importowały aż 90 proc. swojej siarki z Zatoki Perskiej, doświadczają wielu problemów produkcji.

Według analityków przedłużające się zakłócenia w dostawach siarki zagrażają opóźnieniami i wstrzymaniem produkcji nawet do 3 mln ton miedzi rocznie w samej DRK.

Jak podaje Agencja Reutera, w kwietniu bieżącego roku dostawcy wiodących producentów miedzi w Kongo anulowali lub wycofali część zamówień na kluczowe substancje chemiczne, przez co kopalnie zostały również zmuszone do planów ograniczenia produkcji.

MM / PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama