- WIADOMOŚCI
Agenci CBA w biurze KGHM. Szukali dokumentów sprzed lat
Agenci CBA weszli w ubiegłym tygodniu do biur KGHM w Lubinie. Szukali dokumentów związanych z zakupami dokonanymi w czasie pandemii Covid-19, w tym respiratorów od handlarza bronią – poinformowała stacja TVN24.
Realizowali polecenie wydania rzeczy, które sformułowała Prokuratura Regionalna w Łodzi – przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zarząd współpracował z agentami. Działania podjęto w związku ze śledztwem nadzorowanym przez prokuraturę w Łodzi.
Tajemniczy biznesmen z Lublina
Dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez urzędników Ministerstwa Zdrowia, Kancelarii Premiera i Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – przekazał TVN24 rzecznik łódzkiej prokuratury regionalnej Krzysztof Kopania.
Agenci CBA poszukiwali w archiwach KGHM wszelkich dokumentów związanych z zakupami realizowanymi przez koncern w okresie pandemii. W 2020 roku na polecenie ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego KGHM zaczęła w ramach pomocy skupować sprzęt medyczny przydatny do walki z pandemią – przypomniała stacja.
Na mocy umowy spółka miała znaleźć dostawcę, a faktury pokrywał budżet państwa. Jako pośrednika w zakupie 285 respiratorów KGHM wybrała tajemniczego biznesmena z Lublina Andrzeja Izdebskiego. Jego firma specjalizowała się w produkcji motolotni, a w przeszłości Izdebski był zamieszany w nielegalny handel bronią.
TVN24
„W śledztwie koncentrujemy się na odpowiedzialności ówczesnych władz KGHM, najwyższych urzędników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, gdzie trafiły respiratory od handlarza bronią” – przekazało CBA w komentarzu dla TVN24.
W oczekiwaniu na zmiany w zarządzie
Jak poinformował wrocławski dziennikarz Marcin Torz, 28 stycznia miał zostać odwołany prezes i dwóch wiceprezesów KGHM. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. Według dziennikarza kolejna rada nadzorcza ma zostać zwołana na piątek 30 stycznia.
Prezes miał zostać odwołany, ale nie został. Bo na posiedzenie rady nadzorczej - na której miało się to stać - nie dotarł jeden z jej członków. Jak słyszę: specjalnie.
— Marcin Torz (@MarcinTorz) January 28, 2026
Cyrk! https://t.co/bsfGxY5gEd
Jednocześnie, kurs międzynarodowego giganta KGHM rósł w czwartek 29 stycznia o poranku o ponad 10 proc. do poziomu 389 zł, przy wzroście indeksu WIG20 na poziomie 1 proc. – przekazał serwis Money.pl. Obroty na spółce wynoszą ok. 201 mln zł. To kolejny dzień wyraźnych wzrostów miedziowego potentata – skomentowano.
Należy zauważyć, że notowania miedzi od kilku miesięcy systematycznie zwyżkują, a przez ostatnie dwa miesiące jej cena poszła do góry o ponad 8 proc., jak informuje PAP. Z kolei notowania srebra pod koniec listopada 2025 r. zaczęły dynamicznie rosnąć i do środowego zamknięcia cena tego metalu wzrosła o ok. 120 proc.
Zobacz też

Cena złota 26 stycznia po raz pierwszy w historii przekroczyła 5 tys. dolarów za uncję. Jak wyjaśniła PAP, popyt na złoto napędzany jest poszukiwaniem bezpiecznych aktywów w związku z coraz bardziej niestabilną sytuacją na świecie, ale także znaczącymi zakupami banków centralnych, wyższą niż zwykle inflacją i słabym dolarem. W ostatnich dniach do czynników niestabilności doszły spór między USA a pozostałymi krajami NATO w związku z roszczeniami Donalda Trumpa wobec Grenlandii, a także groźby prezydenta USA, że nałoży cła w wysokości 100 proc. na Kanadę.
