Światu braknie miedzi? Ceny biją rekordy
5 stycznia ceny miedzi wzrosły do rekordowych poziomów 13 tys. dolarów za tonę. Głównym podowodem gwałtownych skoków cen był atak USA na Wenezuelę i obawy przed niedoborami tego krytycznego surowca.
Choć Wenezuela nie rafinuje miedzi na znaczącą skalę, pojmanie Nicolasa Maduro przez amerykańskie służby i decyzja prezydenta Trumpa o tymczasowym przejęciu kontroli nad krajem podkreśliła zagrożenia dla bezpieczeństwa łańcuchów dostaw.
Elektryfikacja i centra AI
Jak podaje Reuter, w ubiegłym roku nastąpił 40-proc. wzrost cen miedzi. Zdaniem cytowanego analityka SP Angel, ceny metalu muszą dalej rosnąć, aby przekonać firmy górnicze do wygenerowania znaczącej ilości nowej produkcji.
Miedź jest kluczowym metalem dla gospodarki wielu krajów - szczególnie w kontekście transformacji energetycznej oraz sektora obronnego. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) największymi źródłami popytu na ten surowiec krytyczny pozostają sieci elektroenergetyczne, magazyny energii, pojazdy elektryczne (EV) oraz farmy fotowoltaiczne. Przykładowo, EV wymagają 2,9 razy więcej miedzi niż samochody konwencjonalne.
Przyspieszające tempo elektryfikacji i rozwój centrów danych stanowią wyzwanie dla sektora górniczego. Jak podaje S&P Global, gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji będzie zwiększał popyt na miedź, ponieważ jest ona niezbędnym elementem systemów zasilania i chłodzenia centrów danych, a także budulcem infrastruktury IT.
Metal ten posiada wyjątkową przewodność elektryczną, którą przewyższa jedynie srebro. Ze względu na swoją trwałość i możliwość rezyklingu pozostaje preferowanym i niezbędnym metalem wielu rozwiązań technologicznych, a jego ewentualne zastąpienie jest ograniczone wieloma czynnikami ekonomicznymi i technicznymi.
Niedobory
Problemy z deficytem miedzi narastają. Według analityków Citi w 2026 roku produkcja rafinowanej miedzi wyniesie 26,9 mln ton - o 308 tys. ton mniej, niż wynosi zapotrzebowanie. Z kolei MAE podaje, że do 2035 roku nastąpi aż 30-proc. deficyt podaży tego kluczowego metalu.
Obecnie globalny popyt na ten surowiec napędzają Chiny (60 proc.), a na drugim miejscu - daleko w tyle - Stany Zjednoczone (6 proc.) czy Niemcy (4 proc.). Wszystkie kraje Europy razem wzięte odpowiadały z kolei za 14 proc. popytu.
Niestety, górnictwo miedzi boryka się z problemem spadku jakości rud metalu oraz coraz bardziej złożonymi warunkami wydobycia. Przy braku nowych inwestycji, ekonomiczność kopalni zacznie spadać, a recykling - nawet przy najbardziej optymistycznych prognozach - będzie w stanie zapewnić jedynie 1/3 globalnej podaży.
Kolejnym problemem pozostaje wysoka koncentracja miejsc rafinacji miedzi, które obecnie ulokowane są w Chinach. Choć metal ten jest wydobywany przede wszystkim w Chile, Demokratycznej Republice Konga i Peru, to jego przetwarzanie w ponad 20 proc. odbywa się w Państwie Środka. Rodzi to pytanie o stabilność łańcuchów dostaw i możliwość dywersyfikacji.
Czytaj też
Zdaniem ekspertów aby sprostać narastającemu popytowi, konieczne będą inwestycje w nową produkcję miedzi - a nie da się tego osiągnąć bez wyższych cen surowca.
Więcej o kluczowych surowcach transformacji energetycznej można dowiedzieć się na zbliżającej się konferencji Power Connect Energy Summit 2026, która będzie odbywać się w dniach 18-20 marca 2026 roku w Gdańsku.
Konferencja PowerConnect Energy Summit 2026 to forum kluczowych rozmów o bezpieczeństwie energetycznym regionu Morza Bałtyckiego, transformacji energetycznej Polski oraz o budowie krajowych łańcuchów dostaw. Na jednej scenie spotkają się ministrowie, prezesi spółek energetycznych, operatorzy infrastruktury, przedstawiciele samorządów oraz liderzy branży technologicznej.
