Reklama
  • WIADOMOŚCI

Policja w Turcji zatrzymała 110 górników. Prowadzili strajk głodowy

Policja w Turcji zatrzymała 110 górników, którzy protestowali przed gmachem tamtejszego Ministerstwa Energii. Oczekiwali rozmowy z szefem resortu, prowadząc strajk głodowy,. Domagajc się wypłaty zaległych od miesięcy pensji ze strony pracodawcy, spółki Doruk Mining.

Panorama stolicy Turcji Ankary.
Panorama stolicy Turcji Ankary.
Autor. @ABBPhoto/Envato

„110 GÓRNIKÓW ZATRZYMANO! Czekaliśmy przed ministerstwem energetyki, aż będziemy mogli z kimś porozmawiać, a tymczasem jedyną odpowiedzią było zatrzymanie 110 naszych kolegów. Jesteśmy górnikami, nie damy się zastraszyć zatrzymaniami, będziemy kontynuować walkę” - napisano w mediach społecznościowych związku zawodowego Bağımsız Maden İş (Niezależny Związek Zawodowy Górników).

Teraz jesteśmy jeszcze głodniejsi

Górnicy domagają się wypłaty zaległych pensji za pracę w kopalni węgla i „nierozstrzygniętych roszczeń o odszkodowania” – opisała agencja AFP. Część protestujących wypisała na swoich ciałach hasła: „Teraz jesteśmy jeszcze bardziej głodni”, „Będziemy kontynuować, dopóki nie odzyskamy naszych praw” i po prostu: „Jesteśmy głodni”.

Protestujący twierdzą, że prosili o spotkanie z ministrem energii Alparslanem Bayraktarem, ale bezskutecznie. Policja interweniowała, używając gazu łzawiącego, po przybyciu grupy do Ankary jeszcze wczesnym rankiem w poniedziałek 20 kwietnia. Na krótko zatrzymała kilku związkowców, a następnie wypuściła ich później tego samego dnia.

Doruk Mining jest spółką zależną Yildizlar SSS Holding, która zarządza elektrownią w Eskisehir. Kopalnia i elektrownia przez kilka lat były zarządzane przez Fundusz Ubezpieczeń Depozytów Oszczędnościowych (TMSF), zanim w 2022 roku zostały przeniesione do Yildizlar SSS Holding.

W tym kraju nie liczą się pracownicy, liczą się tylko pieniądze… Hańba tym, którzy rządzą tym krajem.
Gokay Cakir, szef związku górników

W odpowiedzi na pytanie agencji AFP ministerstwo energii odmówiło na razie komentarza.

Reklama

Od tego czasu setki pracowników zostało zwolnionych lub wysłanych na bezpłatny urlop, a niezapłacone wynagrodzenia i odprawy wciąż rosną – przekazała AFP. Jak twierdzą związki zawodowe i tureckie media, sytuacja ta pozostaje nierozwiązana.

KŁ/PAP

Zobacz również

Reklama