- WIADOMOŚCI
Ropa tanieje, gaz bije rekordy. Bliski Wschód trzyma rynki w napięciu
Ceny ropy naftowej spadają w poniedziałek, oddalając się od najwyższych poziomów od sześciu miesięcy. W przeciwnym kierunku podążają notowania gazu ziemnego w Europie, które wzrosły do poziomów nienotowanych od 2022 r. Na rynkach surowców utrzymuje się niepewność związana z napięciami na Bliskim Wschodzie.
Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w kontraktach na grudzień kosztuje na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku 101,02 USD, po spadku o 2,18 proc. Cena ropy Brent w kontraktach na grudzień na giełdzie ICE obniżyła się o 1,78 proc., do 114,64 USD za baryłkę.
Analitycy zwracają uwagę, że USA i Iran nie zmieniają dotychczasowego stanowiska w sprawie konfliktu. Jednocześnie wskaźniki giełdowe sugerują, że ceny ropy mogły wzrosnąć zbyt mocno w krótkim czasie. Dalsze spadki mogą jednak ograniczać obawy o rozszerzenie działań wojennych.
Ryzyko eskalacji konfliktu ogranicza spadki
W piątek prezydent USA Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone mogłyby przejąć irańską ropę i kontrolę nad całym krajem. Oświadczył też, że zastanawia się, czy jeszcze bardziej osłabić Iran, czy pozwolić, by sytuacja tego kraju pogarszała się bez kolejnych ataków wojskowych. Trump przekonywał, że USA realizują swoje cele, a cieśnina Ormuz pozostaje pod ich kontrolą.
Według danych przywołanych przez Trumpa przez cieśninę Ormuz przepływa obecnie więcej ropy niż rok wcześniej. Mimo to transport surowca jest nadal bardzo drogi. Wysokie są również koszty ubezpieczenia statków. Powodem są utrzymujące się irańskie ataki na jednostki korzystające z tego szlaku.
Niepewność zwiększają także doniesienia „New York Timesa” z ubiegłego tygodnia. Według gazety wojska USA i Izraela przygotowują plany wznowienia intensywnych ataków na Iran po wyborach w USA, zaplanowanych na 3 listopada. Ewentualna operacja miałaby być krótka, ale intensywna. Jej celem mogłyby być irańskie obiekty energetyczne, infrastruktura związana z programem nuklearnym oraz rakiety i drony.
Ataki Huti podsycają niepokój
W niedzielę wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti poinformowali o atakach na lotnisko im. Króla Chalida w Rijadzie oraz saudyjskie bazy wojskowe. Rzecznik wojskowy Huti Jahja Sari przekazał, że przeprowadzono trzy operacje z użyciem rakiet balistycznych. Władze Arabii Saudyjskiej informowały z kolei o przechwyceniu rakiet i dronów.
Lotnisko w Rijadzie wznowiło działalność w niedzielę. Wcześniej zostało zamknięte po ataku rakietowym z 10 października.
„Wzrost liczby ataków na Bliskim Wschodzie, w połączeniu z obawami przed dalszą eskalacją konfliktu, oznacza, że rynek ropy musi nadal uwzględniać ryzyko wyczerpania zapasów surowca i paliw” – napisał w komentarzu dla inwestorów Vivek Dhar, analityk Commonwealth Bank of Australia.
Dodał, że ceny kontraktów terminowych na ropę Brent musiałyby wzrosnąć nawet do 150 USD za baryłkę, aby doprowadzić do gwałtownego spadku popytu.
Mimo poniedziałkowych spadków ropa jest znacznie droższa niż na początku roku. Od stycznia cena WTI wzrosła o 75,9 proc., a Brent – o 88,4 proc.
Gaz drożeje z powodu obaw o dostawy
Na europejskim rynku gazu ceny nadal rosną. Kontrakty na gaz ziemny w holenderskim hubie TTF, będącym punktem odniesienia dla rynku europejskiego, podrożały o 3,2 proc., do 96,88 euro za MWh. Notowania zbliżają się tym samym do 97 euro za MWh, osiągając najwyższe poziomy od 2022 r.
Inwestorzy obawiają się, że w nadchodzącym sezonie grzewczym mogą pojawić się problemy z dostawami gazu do Europy. Ceny podbijają też prognozy spadku temperatur w najbliższych dniach. Chłodniejsza pogoda może zwiększyć zapotrzebowanie na gaz wykorzystywany do ogrzewania.
Z danych Gas Infrastructure Europe wynika, że unijne magazyny gazu są zapełnione w 74,6 proc. To znacznie mniej niż średnia z ostatnich pięciu lat dla tego okresu, wynosząca 89,5 proc. W magazynach zgromadzono 846,39 TWh gazu. Według przytoczonych danych zapasy są najniższe od kilkunastu lat, co zwiększa ryzyko problemów w przypadku zakłóceń dostaw.
Szczególnie duża różnica w porównaniu ze średnią z poprzednich pięciu lat występuje w Niemczech. Tam magazyny są zapełnione w 61,5 proc., podczas gdy średnia dla tego okresu wynosi 88,3 proc.
Lepiej wygląda sytuacja w Polsce. Krajowe magazyny zawierają 36,51 TWh gazu i są zapełnione w 99,1 proc. To nieco więcej niż średnia z ostatnich pięciu lat, wynosząca 98,3 proc.
PAP/ AZ


