Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dopłaty do energii dla przemysłu. PIPC wskazuje co wymaga poprawy w rządowym projekcie

Fot.: Grupa Azoty
Fot.: Grupa Azoty

Rząd planuje przeznaczyć 4,8 mld zł na wsparcie firm energochłonnych w latach 2027–2030. Dzięki unijnym przepisom dopłaty będą mogły czasowo wzrosnąć z 50 do 70 proc. kosztów kwalifikowanego zużycia energii elektrycznej. Polska Izba Przemysłu Chemicznego (PIPC) popiera ten kierunek, ale zwraca uwagę na zapisy, które mogą ograniczyć dostęp przedsiębiorstw do pomocy.

Reklama

29 września Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej (UD459). Dzień później projekt trafił do Sejmu. 8 października, po pierwszym czytaniu, został skierowany do dalszych prac w dwóch komisjach: Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju.

4,8 mld zł na wsparcie przemysłu

Projekt zakłada uruchomienie programu pomocy publicznej o wartości 4,8 mld zł na lata 2027–2030. Jego podstawą będą unijne zasady pomocy państwa określone w ramach Clean Industrial Deal State Aid Framework (CISAF), czyli ramach wsparcia związanych z Czystym Ładem Przemysłowym.

Początkowo program przewidywał, że państwo pokryje maksymalnie 50 proc. kosztów kwalifikowanego zużycia energii elektrycznej. Możliwość zwiększenia pomocy do 70 proc. pojawiła się po przyjęciu przez Komisję Europejską dodatkowych, tymczasowych ram pomocy – METSAF (Middle East Crisis Temporary State Aid Framework).

„Sytuacja przemysłu energochłonnego wymaga dziś mocniejszej odpowiedzi. Dlatego wykorzystujemy możliwość czasowego zwiększenia dopłat do energii z 50 do nawet 70 proc. To dodatkowa osłona dla przedsiębiorstw w okresie podwyższonej presji kosztowej, ale jednocześnie wsparcie powiązane z inwestycjami, które mają trwale poprawić ich konkurencyjność” – poinformował Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.

Dopłaty do 70 proc. dzięki unijnym przepisom

Unia Europejska przyjęła ramy METSAF w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie i wzrostem kosztów ponoszonych przez przedsiębiorstwa. Przepisy mają charakter wyjątkowy i czasowy – obowiązują od 1 marca do 31 grudnia 2026 r. Obejmują sektory szczególnie narażone na wzrost cen energii, paliw i surowców.

Reklama

METSAF uzupełnia wcześniejsze zasady CISAF. Pozwala czasowo zwiększyć poziom pomocy dla przemysłu energochłonnego z 50 do maksymalnie 70 proc. ceny energii dla zużycia objętego programem.

Polski projekt przewiduje, że w 2027 r. podstawowy limit pomocy będzie można zwiększyć o maksymalnie 20 punktów procentowych ceny referencyjnej RK. Wyższe wsparcie obejmie energię zakupioną i zużytą od 1 marca do 31 grudnia 2026 r.

Nie oznacza to jednak, że każda firma otrzyma dopłatę w wysokości 70 proc. kosztów energii. Nadal będą obowiązywać dodatkowe ograniczenia. Jednym z nich jest próg 50 euro/MWh, a kolejnym – limit ilości energii, którą można objąć pomocą. Ważne jest również to, że dodatkowe wsparcie wynikające z podwyższenia limitu nie zwiększy kwoty, którą przedsiębiorstwo musi przeznaczyć na inwestycje.

Połowa otrzymanej pomocy na inwestycje

Program ma nie tylko ograniczyć skutki wysokich cen energii, ale również pomóc firmom poprawić konkurencyjność. Przedsiębiorstwa korzystające z pomocy będą musiały przeznaczyć na inwestycje co najmniej 50 proc. ekwiwalentu otrzymanego wsparcia. Środki będzie można wykorzystać m.in. na ograniczenie emisji, poprawę efektywności energetycznej, rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynowanie energii i zwiększenie elastyczności jej poboru.

Reklama

Na realizację inwestycji przewidziano 48 miesięcy. Jeśli wystąpią obiektywne przyczyny techniczne, termin będzie można wydłużyć, maksymalnie do 60 miesięcy.

O skuteczności zdecydują szczegółowe zasady

Jednym z sektorów szczególnie narażonych na wysokie koszty energii jest przemysł chemiczny. W swoim oficjalnym stanowisku Polska Izba Przemysłu Chemicznego (PIPC) pozytywnie ocenia wykorzystanie unijnych zasad CISAF do wsparcia przemysłu energochłonnego. Jednocześnie zwraca uwagę, że o skuteczności programu zdecydują szczegółowe zasady przyznawania pomocy

Samo uruchomienie programu zdaniem PIPC nie przesądzi o jego skuteczności. Zdaniem izby kluczowe będą szczegółowe zasady obliczania pomocy, możliwość łączenia jej z innymi formami wsparcia oraz obowiązki inwestycyjne nakładane na beneficjentów.

Podczas konsultacji publicznych PIPC zgłosiła uwagi do projektu. W kolejnych wersjach część proponowanych rozwiązań uwzględniono. Nadal jednak pozostają zapisy, które mogą utrudnić niektórym przedsiębiorstwom skorzystanie z pomocy.

Reklama

Cena RK zamiast RCE

Jedną ze zmian wprowadzonych po konsultacjach jest zastąpienie wcześniej proponowanej ceny RCE ceną RK. Cena RK to średnia arytmetyczna średnich cen sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w danym roku kalendarzowym. Dane te publikuje prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

PIPC już podczas konsultacji zwracała uwagę, że sposób ustalania ceny referencyjnej powinien uwzględniać rzeczywiste warunki, na jakich przedsiębiorstwa energochłonne kupują energię.

W aktualnym projekcie podstawowa pomoc nadal nie może przekroczyć 50 proc. ceny RK. Jednocześnie wsparcie nie może obniżyć ceny energii dla zużycia objętego programem poniżej 50 euro/MWh.

Firmy z własnymi źródłami mogą otrzymać mniej

PIPC zwraca uwagę na sposób określenia zużycia energii, które będzie można objąć pomocą. Projekt zalicza do niego 50 proc. energii elektrycznej „zakupionej i zużytej” przez przedsiębiorstwo w okresie objętym programem.

Problem polega na tym, że nie każda firma kupuje całą potrzebną energię od zewnętrznych dostawców. Część przedsiębiorstw produkuje ją we własnych instalacjach i wykorzystuje bezpośrednio w zakładach. Taka energia jest zużywana, ale nie jest przez przedsiębiorstwo kupowana. W efekcie może nie zostać uwzględniona przy obliczaniu pomocy na zasadach określonych w projekcie.

Reklama

Unijne ramy CISAF dopuszczają natomiast wsparcie dla określonej części zużycia niezależnie od źródła energii, również wtedy, gdy przedsiębiorstwo produkuje ją na własne potrzeby.

Zdaniem PIPC to istotna różnica dla zakładów korzystających z własnych instalacji OZE, jednostek kogeneracyjnych i innych źródeł energii. Firma, która wcześniej zainwestowała we własną produkcję energii i dzięki temu ograniczyła zakupy, może mieć mniejszą ilość zużycia kwalifikującego się do pomocy niż podobny zakład kupujący całą energię z zewnątrz.

Według izby obecne brzmienie projektu może ograniczać wsparcie dla przedsiębiorstw, które już zainwestowały we własne źródła energii.

Łączenie dopłat z rekompensatami budzi wątpliwości

PIPC zwraca też uwagę na zasady łączenia nowej pomocy z rekompensatami kosztów pośrednich związanych z systemem EU ETS.

Projekt przewiduje, że jeśli przedsiębiorstwo otrzymało rekompensatę kosztów pośrednich lub ubiega się o jej przyznanie za ten sam okres, pomoc z nowego programu będzie mogła objąć jedynie tę część zużycia energii elektrycznej, która nie została objęta rekompensatą ani wnioskiem o jej przyznanie. W kolejnych przepisach, dotyczących możliwości wyrównania różnicy między obydwoma instrumentami, mowa jest jednak o pomocy faktycznie otrzymanej przez przedsiębiorstwo.

Zdaniem PIPC takie zapisy mogą budzić wątpliwości interpretacyjne, zwłaszcza w kontekście możliwości łączenia różnych form wsparcia dopuszczonych przez unijne ramy METSAF.

 Już podczas konsultacji Izba wskazywała, że pomoc w ramach CISAF i rekompensaty kosztów pośrednich to odrębne instrumenty. Dlatego polskie przepisy powinny umożliwiać ich łączenie w takim zakresie, jaki dopuszczają regulacje unijne.

Reklama

Konkurs może zdecydować o przyznaniu pomocy

Izba zwraca też uwagę na konkursowy model przyznawania pomocy. Zgodnie z rządowym projektem, jeśli łączna wartość wnioskowanego wsparcia przekroczy budżet danego naboru, o przyznaniu środków zdecyduje dodatkowa ocena wniosków. Komisja przyzna punkty na podstawie kryteriów określonych w dokumentacji naboru.

Jak zauważa PIPC, po konsultacjach doprecyzowano, że punktacja poszczególnych kryteriów będzie publikowana już w ogłoszeniu o naborze. Zwiększy to przejrzystość procedury, ale nie rozwiązuje problemu ograniczonej dostępności pomocy. Zdaniem PIPC w rezultacie nawet przedsiębiorstwo spełniające warunki programu może nie otrzymać wsparcia, jeśli zajmie zbyt niskie miejsce w rankingu.

Ostateczne zasady zdecydują o dostępności

Jak podkreśla PIPC, o rzeczywistej dostępności pomocy zdecydują szczegółowe zasady programu, który ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów. Określą one m.in. rodzaje inwestycji objętych wsparciem, warunki ich realizacji, kryteria przyznawania pomocy oraz zasady wypłaty i rozliczania środków.

Reklama

Izba postuluje możliwie szeroki katalog kwalifikowanych inwestycji, przejrzyste kryteria oceny wniosków i przewidywalne nabory. Zwraca również uwagę na potrzebę ograniczenia dodatkowych obciążeń administracyjnych po stronie przedsiębiorstw.

Według PIPC krajowy program powinien w jak najszerszym zakresie wykorzystywać możliwości przewidziane w ramach CISAF i METSAF, a jednocześnie uwzględniać specyfikę dużych instalacji przemysłowych. Dopiero po przyjęciu ostatecznych przepisów ustawy i szczegółowych zasad programu będzie można ocenić, w jakim stopniu wsparcie będzie dostępne dla przedsiębiorstw energochłonnych.

Reklama