Reklama

Gaz

Rosja rozpoczęła budowę Turkish Stream

Fot. Energetyka24
Fot. Energetyka24

Rosja przystąpiła do budowy morskiego odcinka gazociągu Tureckiego Potoku (Turkish Stream), który ma biec po dnie Morza Czarnego z Rosji do europejskiej części Turcji. Projekt, któr ma zostać zrealizowany do końca 2019 roku, ma umożliwić przesył błękitnego paliwa do krajów południowej Europy. 

"Przystąpiliśmy dzisiaj do praktycznego etapu realizacji projektu Turecki Potok (...) tj. budowy morskiego odcinka gazociągu. (...) Do końca 2019 roku nasi tureccy i europejscy odbiorcy zyskają nową bezpieczną drogę importu rosyjskiego gazu" - powiedział w niedzielę szef Gazpromu Aleksiej Miller.

Przepustowość każdej z nitek to 15,75 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Koszty projektu szacowano wcześniej na 11,4 mld euro. Do ułożenia na dnie morskim obu nitek gazociągu zostanie wykorzystany największy na świecie statek przeznaczony m.in. do układania rurociągów podmorskich "Pioneering Spirit" - czytamy na stronie internetowej Gazpromu.

Zobacz także: Turkish Stream: Gazprom utworzył spółkę celową dla realizacji projektu

Zobacz także: Turkish Stream: Podpisano umowę ws. drugiej nitki gazociągu

W październiku 2016 roku w Stambule Rosja i Turcja podpisały porozumienie międzyrządowe dotyczące budowy gazociągu Turecki Potok. W dokumencie jest mowa o budowie dwóch nitek. Długość odcinka lądowego w Turcji ma wynosić około 180 km. Miller mówił we wrześniu 2016 roku, że strona turecka zaoferowała możliwość dostarczania gazu przez Turecki Potok do granicy turecko-greckiej.

Rosja i Turcja zaczęły rozmawiać o Tureckim Potoku pod koniec 2014 roku, gdy Moskwa zrezygnowała z budowy gazociągu South Stream (przez Bułgarię) po sprzeciwie Komisji Europejskiej. W realizacji wspólnego projektu na pewien czas przeszkodził kryzys polityczny na linii Moskwa-Ankara. Wraz z normalizacją stosunków w lecie ubiegłego roku strony wznowiły kontakty w sprawie inwestycji.

kn/PAP

Reklama

Komentarze

    Reklama