Reklama
  • WIADOMOŚCI

Spór o Grenlandię słabnie. Ceny ropy stabilne, ceny miedzi w górę

Ceny ropy naftowej stabilizują się, gdyż zamieszanie na rynkach związane ze sporem o Grenlandię osłabło, a zapasy ropy na świecie i w USA rosną. Z kolei w wyniku tej sytuacji notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie rosną, a inwestorzy chętnie podejmują ryzyko na wszystkich rynkach – informują maklerzy.

mężczyźni siedzą na krzesłach na scenie, w rękach mają mikrofony
Specjalne przemówienie Donalda Trumpa z ministrem spraw zagranicznych Norwegii Børgem Brende podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos 21.01.2026
Autor. X / @wef

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 60,61 USD, niżej o 0,02 proc. Brent na ICE na III jest wyceniana po 65,17 USD za baryłkę, niżej o 0,11 proc., po wzroście w ciągu poprzednich 2 sesji o ok. 2 proc. Ceny ropy stabilizują się po osłabieniu napięć geopolitycznych wokół Grenlandii, co wspiera nastroje inwestorów na szerszych rynkach.

Wycofane cła

Prezydent USA Donald Trump poinformował w środę, że nie nałoży ceł na osiem europejskich krajów, które miały wejść w życie 1 lutego w reakcji na ich postawę wobec jego roszczeń dotyczących Grenlandii. Donald Trump powiadomił też, że opracowano ramy przyszłego porozumienia w sprawie Grenlandii.

YouTube cover video

„W oparciu o bardzo produktywne spotkanie, które przeprowadziłem z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem, stworzyliśmy ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii i w zasadzie całego regionu Arktyki” – napisał prezydent Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Do ich rozmowy doszło podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. „Jeśli to rozwiązanie zostanie wdrożone, będzie wspaniałe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i wszystkich państw NATO” – przekazał Donald Trump.

„W oparciu o te ustalenia nie będę wprowadzał ceł, które miały wejść w życie 1 lutego” – wskazał prezydent USA, który w sobotę 17 stycznia, zapowiedział nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich – Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Holandię, Finlandię i Wielką Brytanię – za ich postawę wobec jego roszczeń dotyczących Grenlandii. Państwa te wysłały na Grenlandię małe grupy żołnierzy na dowodzone przez Danię ćwiczenia „Arctic Endurance”. Zapowiedziane przez Donalda Trumpa cła miały w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawarłyby umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii.

Reklama

Rosnące zapasy ropy

„Zaobserwowaliśmy pewne zainteresowanie zakupami ropy przez inwestorów po przemówieniu prezydenta USA w Davos i jego postach w mediach społecznościowych” – powiedział Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone Group. „Mimo to, brakuje jednak przekonania wśród graczy, aby agresywnie dążyć do większych ruchów na giełdach” – dodał.

Tymczasem Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) podtrzymała w swoim styczniowym raporcie prognozę znacznej nadwyżki ropy na świecie w tym roku, chociaż podwyższyła prognozę popytu. Rosną też w widoczny sposób zapasy ropy naftowej w USA.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoim cotygodniowym branżowym raporcie, że zapasy ropy w USA wzrosły w ub. tygodniu o 3 mln baryłek. Zapasy ropy w hubie Cushing wzrosły zaś o 1,2 mln baryłek – wynika z danych API.

Dużo wyższe są też amerykańskie zapasy benzyny – te wzrosły w ub. tygodniu o 6,2 mln baryłek. Minimalnie mniej jest paliw destylowanych – ich zapasy w USA spadły o 33 tys. baryłek – podał w raporcie API. „Sytuacja podażowa związana z ropą naftową nadal działa negatywnie na rynki, ograniczając kontynuację większych wzrostów cen surowca” – wskazał Weston.

Reklama

Ceny miedzi rosną

Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana wyżej o 0,3 proc. – po 12.845 USD za tonę. Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 5,8075 USD za funt, w górę o 0,68 proc. Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 100.720 juanów za tonę, wyżej o 0,30 proc. Wśród inwestorów powróciły chęci do podejmowania ryzyka po wieściach o Grenlandii.

Analitycy przypominają, że w tym tygodniu ceny surowców – od miedzi po złoto – były zmienne z powodu wcześniejszych gróźb Donalda Trumpa wobec Europy, dotyczących ceł związanych ze sporem o Grenlandię.

Tymczasem miedź od końca ub. roku wielokrotnie już osiągała rekordowe poziomy cen, a wpłynęło na to wiele czynników, m.in słabsza produkcja rud miedzi przez kopalnie na świecie, rosnący popyt związany z procesem elektryfikacji oraz mocny wzrost dostaw miedzi do USA – przed ewentualnymi cłami na ten metal. W Chinach, gdzie zużywa się najwięcej metali bazowych na świecie, popyt na miedź zmalał jedank z powodu rekordowych jej cen. Ogólne zapotrzebowanie na miedź na chińskim rynku pozostaje na razie słabe przed zbliżającym się Nowym Rokiem Księżycowym, gdy słabnie aktywność gospodarcza.

Analitycy wskazują, że zachętą do zakupów miedzi w Chinach może być sytuacja, gdy ceny metalu spadną w kraju poniżej 95.000 juanów za tonę. Obecnie to ponad 100.000 juanów. Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME kosztowała 12.810,00 USD za tonę, po zwyżce o 56 USD. Zapasy miedzi na LME wzrosły o 3.100 ton i wynoszą obecnie 159.400 ton.

Reklama
Reklama
Reklama