Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ceny ropy spadają po porozumieniu Izraela z Hamasem

Na Bliskim Wschodzie słabnie napięcie – informują maklerzy. Izrael i Hamas zaakceptowały pierwszy etap planu pokojowego i zawieszenie broni – ogłosił prezydent USA Donald Trump. Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach zniżkują.

Fot. Shealah Craighead/White House/flickr
Fot. Shealah Craighead/White House/flickr

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XI kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 62,31 USD, niżej o 0,38 proc. Brent na ICE na XII jest wyceniana po 66,07 USD za baryłkę, w dół o 0,27 proc. Inwestorzy skupiają się na zmniejszeniu napięcia na Bliskim Wschodzie po tym, jak Izrael i Hamas zatwierdziły pierwszy etap planu pokojowego.

Uwolnienie zakładników

Izrael i Hamas zatwierdziły pierwszy etap planu pokojowego mającego zakończyć wojnę w Strefie Gazy – ogłosił w środę prezydent USA Donald Trump. Pierwsza faza porozumienia zakłada zawieszenie walk, uwolnienie żydowskich zakładników i częściowe wycofanie się izraelskich wojsk.

YouTube cover video

„Oznacza to, że wszyscy zakładnicy zostaną już wkrótce uwolnieni, a Izrael wycofa swoich żołnierzy na uzgodnioną wcześniej linię (…) Wszystkie strony będą traktowane sprawiedliwie” – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social, ogłaszając zawarcie rozejmu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział, że „z Bożą pomocą sprowadzimy do domu wszystkich zakładników”, podziękował Donaldowi Trumpowi i określił zawarcie umowy jako dyplomatyczny sukces i moralne zwycięstwo Izraela.

Hamas ogłosił, że zgodził się na porozumienie, wzywając jednocześnie społeczność międzynarodową, by zmusiła Izrael do przestrzegania umowy. Według izraelskich mediów Hamas uwolni żyjących zakładników w sobotę lub w niedzielę. Umowa ma zostać formalnie podpisana w czwartek w południe w Egipcie, a prezydent Egiptu Abdel Fattah al-Sisi zaprosił Donalda Trumpa na uroczyste podpisanie porozumienia. W końcu jest więc przełom w prowadzonych rozmowach mających na celu zakończenie dwuletnich działań zbrojnych.

Reklama

Rosną zapasy, rośnie podaż

Tymczasem w USA rosną zapasy ropy naftowej drugi tydzień z rzędu. Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 3,72 mln baryłek, czyli o 0,89 proc., do 420,26 mln baryłek – wynika z oficjalnych danych amerykańskiego Departamentu Energii (DoE). Zapasy benzyny spadły jednak w tym czasie o 1,6 mln baryłek, czyli o 0,73 proc., do 219,03 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły z kolei o 2,02 mln baryłek, czyli o 1,63 proc., do 121,56 mln baryłek – podał DoE.

Tymczasem analitycy Goldman Sachs mają dla klientów dobrą informację – w przyszłym roku baryłka ropy Brent może kosztować 56 USD, gdyż globalna produkcja surowca znacząco przewyższy popyt na ropę.

„Prognoza banku, że silna podaż ropy prawdopodobnie jeszcze bardziej obniży ceny surowca w ciągu najbliższego roku, wydaje się być zgodna z rzeczywistością” – stwierdzili analitycy Goldman Sachs Group Inc. w jednym z najnowszych raportów rynkowych.

Reklama
Reklama
Reklama