Reklama
  • W CENTRUM UWAGI

APS i Eycore w Zielonym Okręgu Przemysłowym. Obronność ma napędzać gospodarkę

Podpisaliśmy wczoraj w Gdyni porozumienie o współpracy w ramach decyzji inwestycyjnych z dwiema firmami, APS i Eycore. Dołączyły one do Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Chcemy, by setki miliardów, które przeznaczamy na obronność budowały też polską gospodarkę – powiedział doradca szefa MON Maciej Samsonowicz na organizowanej przez Energetykę24 konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku.

Doradca Ministra Obrony Narodowej Maciej Samsonowicz na organizowanej przez Energetykę24 konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku.
Doradca Ministra Obrony Narodowej Maciej Samsonowicz na organizowanej przez Energetykę24 konferencji PowerConnect Energy Summit w Gdańsku.
Autor. E24

Eycore zadeklarował inwestycję rzędu 50 mln złotych w nowe miejsca produkcji i laboratoria. Firma ta produkuje radary do satelit – przekazał Samsonowicz. Z kolei Advanced Protection Systems (APS) jest podwykonawcą polskiego systemu antydronowego SAN i przeznaczy 100 mln złotych na zwiększenie mocy produkcyjnych i budowę hali w Gdyni.

Transfer technologii

I to co istotne, wiadomo, że SAN będzie finansowany z funduszy SAFE, czy też raczej refinansowany, bo ta umowa jest już podpisana. Oni nie czekali na rozstrzygnięcie dotyczące SAFE, nie patrzyli na weto prezydenckie i na tą całą dyskusję (…). Pierwsze baterie do systemu antydronowego mają być dostarczone w tym roku, a całość w przyszłym. Podjęli decyzję o wysiłku inwestycyjnym, żeby obsłużyć ten kontrakt i jako Ministerstwo Obrony Narodowej z dużym zadowoleniem przyjmujemy takie odpowiedzialne podejście do tego, żeby faktycznie wypełnić zobowiązania” – skomentował Samsonowicz.

YouTube cover video

Czym jest Kaszubia? To projekt, którego twórcą jest doradca ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza. Łączy w sobie palącą potrzebę rozwoju produkcji militarnej i rozwój energetyki na Pomorzu. Jako miejsce jego powstania wybrano Kaszuby, z których pochodzi Maciej Samsonowicz. Jednak już teraz zapowiadane są inne projekty, mające być klastrami gospodarczymi w różnych regionach Polski (Vistula, Warta, Galicja).

Rozumiejąc logikę tego, w którym kierunku będzie szło finansowanie europejskie, czyli że komponent zielonej energii przy nowych inwestycjach będzie wkrótce wymagany i stale rosnący, od razu postanowiliśmy zaproponować model, który uczyni to miejsce najatrakcyjniejszym dla inwestorów w Europie. Właśnie ze względu na konieczność pozyskiwania finansowania od instytucji, które będą patrzyły na ten czynnik.
Maciej Samsonowicz, MON
Reklama

Jednak tak wielkie projekty potrzebują ludzi. Prawdziwie wyspecjalizowanego zaplecza. Samsonowicz przyznaje, że jest to problem, ale również olbrzymia szansa dla samego regionu. „Zwrócił na niego uwagę norweski Kongsberg, który ma tutaj postawić linię produkcyjną do zdalnie sterowanych systemów wieżowych oraz bezzałogowej łodzi Seawoulf” – powiedział doradca szefa MON.

Zaczęliśmy już konsultację z Politechniką Gdańską, z Akademią Marynarki Wojennej. Będziemy się spotykać ze studentami, z uczelniami, żeby wypracować te kierunki, ale w spotkaniach będą uczestniczyli inwestorzy, żeby powiedzieli, kogo potrzebują. Studenci również będą mogli zabrać głos i powiedzieć jak oni to widzą w przyszłości, bo te kadry mają znaczenie.
Maciej Samsonowicz, MON

„Trzeba pamiętać, że te firmy bez dobrze wyszkolonych kadr nie będą funkcjonowały, ale chodzi nam też o transfer technologii. Wykształceni ludzie, którzy będą mieli bardzo unikalne umiejętności będą zawsze poszukiwani, a my też chcemy, aby i polskie i zagraniczne firmy rozwijały się technologicznie” - wyjaśnił Samsonowicz.

Zdaniem Samsonowicza Polska w przeszłości nie dbała wystarczająco właśnie o transfer technologii.

Najlepszy przykład to zakup bardzo dobrych czołgów Abrams. W ogóle nie zadbaliśmy o to, żeby centrum serwisowe na przykład silników powstało w Polsce. Dzisiaj sytuacja jest taka, że gdyby nie daj Boże coś się działo, ten silnik od Abramsa pakuje się na statek, on płynie do Stanów Zjednoczonych, tam jest naprawiany i za dwa miesiące wraca. W sytuacji wojennej to jest nie do pomyślenia.
Maciej Samsonowicz, MON
Reklama

Bezpieczeństwo łańcucha dostaw

Jednym z celów Kaszubii jest zapobieganie takim sytuacjom. Chodzi o bezpieczeństwo łańcucha dostaw i suwerenność technologiczną – powiedział Samsonowicz. Jak dodał, Kaszubię „wybudują Kaszubi, firmy, które są tutaj i zatrudniają polskich pracowników, bo to jest dla nas bezpieczeństwo”.

Kaszubia w ogóle wpisuje się w nową koncepcję bezpieczeństwa basenu Morza Bałtyckiego, którą wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował pod koniec zeszłego roku na bazie deklaracji bałtyckiej, czyli tak naprawdę pierwszego sztywnego dokumentu, który zobowiązuje kraje i basenu Morza Bałtyckiego do współpracy. Do ochrony infrastruktury krytycznej nawodnej, podwodnej, współpracy militarnej. I my, wychodząc z tym projektem, założyliśmy, że powstanie makroregion gospodarczo-militarny.
Maciej Samsonowicz

I to się wiąże też z tą filozofią, z którą przyszliśmy do Ministerstwa Obrony Narodowej, czyli żeby te setki miliardów, które przekazujemy na obronność, budowały polską gospodarkę - podkreślił.

Według zamysłu Samsonowicza Kaszubia „powinna i będzie” centrum gospodarczym, produkcyjnym, nowych technologii, myśli technologicznej dla obszaru dziewięciu krajów basenu Morza Bałtyckiego. „To będzie najszybciej rozwijający się obszar nie tylko w Polsce, ale w ogóle w Europie” – zapowiedział doradca szefa MON.

Pytany o to, czy nie obawia się, że projekt zostanie wstrzymany, choćby ze względu na brak stabilności politycznej w naszym kraju, stwierdził, że takiej stabilności „na pewno nie ma i trzeba się przyzwyczaić do tego, że nie będzie”. Dodał jednak, że w jego opinii Kaszubia to projekt ponadpolityczny, a przede wszystkim projekt dla regionu, obejmujący trzy województwa: pomorskie, zachodniopomorskie  kujawsko-pomorskie”. I to władzom lokalnym będzie zależeć na tym, by działał.

Trzeba pamiętać o tym, że Kaszubi to jest język, to jest kultura, to jest sztuka, to tutaj zakorzeniona upartość, determinacja, pilnowanie tego Bałtyku, czy Państwo Polskie było, czy go nie było. To są wspaniali ludzie, ale też bardzo uparci ludzie, twardzi, bardzo zdeterminowani, którzy naprawdę potrafią walczyć o swoje.
Maciej Samsonowicz, MON

Zobacz również

Reklama