Reklama
  • WIADOMOŚCI

Tanie paliwo bez gwarancji na lato. Rząd będzie decydował etapami

Rządowy pakiet „Ceny Paliwa Niżej” nie zostanie z góry przedłużony na całe wakacje. Ministerstwo Energii zakłada, że kolejne decyzje w sprawie programu będą podejmowane co dwa tygodnie, po analizie sytuacji geopolitycznej, rynku paliw oraz kosztów dla budżetu państwa. $

Reka z dystrybutorem
reka z prawej strony trzymajaca pistolet dystrybutor na stacji benzynowej
Autor. Envato / StudioVK

Rzecznik prasowy Ministerstwa Energii Grzegorz Łaguna przekazał PAP, że obecna sytuacja na rynkach surowcowych i paliwowych jest zbyt zmienna, aby już teraz przesądzać o utrzymaniu pakietu CPN przez lipiec i sierpień.

Decyzja o ewentualnym przedłużaniu funkcjonowania pakietu CPN będzie podejmowana co dwa tygodnie. Dynamika sytuacji geopolitycznej jest dziś zbyt duża, by podejmować decyzje w sprawie pakietu CPN na całe wakacje.
powiedział Łaguna

Jak dodał, resort musi brać pod uwagę zarówno sytuację na rynku, jak i odpowiedzialność za finanse publiczne. Według Ministerstwa Energii ewentualne odchodzenie od pakietu powinno następować stopniowo i po ocenie warunków geopolitycznych. Rozmowy w tej sprawie nadal trwają

W czwartek opublikowano rozporządzenia przedłużające obowiązywanie obniżonych stawek VAT i akcyzy na paliwa do 15 czerwca. Oznacza to, że pakiet CPN, który miał wygasnąć z końcem maja, będzie stosowany przez kolejne ponad dwa tygodnie.

Reklama

Program „Ceny Paliwa Niżej” został wprowadzony pod koniec marca jako reakcja na wzrost cen ropy i paliw gotowych po eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie. W ramach pakietu stawka VAT na paliwa została obniżona z 23 do 8 proc., a akcyza zmniejszona o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez przepisy UE.

Z obowiązywaniem obniżonego VAT powiązany jest mechanizm maksymalnych cen benzyny i oleju napędowego na stacjach. Ministerstwo Energii publikuje w dni robocze obwieszczenia w tej sprawie, a cena maksymalna obowiązuje od następnego dnia po ogłoszeniu jej w Monitorze Polskim. Sprzedaż paliw powyżej ustalonego limitu może skutkować karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Minister energii Miłosz Motyka mówił wcześniej, że sytuacja na rynku jest lepsza niż kilka tygodni temu, ale nie na tyle stabilna, aby można było zrezygnować z pakietu. Z kolei minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wskazywał, że program kosztuje budżet ok. 1,6 mld zł miesięcznie, dlatego decyzje o jego utrzymaniu mają być podejmowane z zachowaniem elastyczności.

Reklama

Zobacz również

Reklama