W minionym roku Polskę zalała fala dezinformacji o energetyce
Jedna z głównych fal dezinformacji w Polsce w 2025 r. dotyczyła informacji o sektorze energetycznym, w tym o atomie i OZE – wynika z opracowania ekspertów PAP.
Tylko w pierwszej połowie 2025 r. z nieprawdziwymi informacjami na temat energetyki mogło zetknąć się aż 5 mln odbiorców, jak przekazał minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas wystąpienia w październiku.
Zagrożenie dla bezpieczeństwa
„Dezinformacja w obszarze energetyki stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i dla powodzenia transformacji energetycznej” – podkreślił z kolei podczas październikowej konferencji minister energii Miłosz Motyka. Szef resortu zaznaczył, że w debacie o energetyce pojawia się mnóstwo fake newsów dotyczących energetyki jądrowej, odnawialnych źródeł energii czy wpływu sieci elektroenergetycznych na życie człowieka.
Energetyczna dezinformacja powróciła także jesienią, gdy odnotowano pojawienie się fałszywych informacji dotyczących kryzysu gazowego w Europie – powielane były m.in. fake newsy, że państwa członkowskie celowo wyłączają dostawy prądu, na co zwrócił uwagę portal Demagog.
„Szczególnie na popularności zyskały treści w sprawach energetycznych. W unijnej infosferze krążyły spekulacje, że za kryzys gazowy odpowiedzialne są państwa członkowskie, celowo wyłączające dostawy prądu. Niektóre treści obwiniały za kryzys Unię Europejską, która miała nawoływać do przerw w dostawach elektryczności” – opisywał Demagog.
Zalew fałszywych informacji
Według badań Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych (obecnie Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej – PTEC) co piąty komunikat dotyczący energetyki pojawiający się w sieci może być dezinformacją. Według danych PTEC aż 70% Polaków zetknęło się z fałszywymi informacjami dotyczącymi energetyki.
Wojna Rosji z Ukrainą spowodowała wysunięcie się tematyki transformacji energetycznej na jeden z głównych planów publicznej dyskusji. Polska znajduje się w trudnej sytuacji, gdy konieczne jest odchodzenie od nieopłacalnego ekonomicznie i klimatycznie węgla i rozwój innych źródeł energii, w tym OZE. A źródła odnawialne to m.in. energia wiatrowa, która spotyka się z wyjątkową niechęcią. Jednak dezinformacja dotyczy także atomu, a przecież rozwijany jest projekt pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.
Transformacja jest więc kluczowym zagadnieniem dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa. I to właśnie powoduje, że trwają wokół niej nasilone działania dezinformacyjne. W dodatku w latach 2022-2024 r. za większość dezinformacji klimatycznej odpowiadała Rosja, jak opisywała na łamach E24 red. Alicja Jankowska.
Czytaj też
W związku z tym w listopadzie 2025 r. MKiŚ uruchomiło „DezinfoRADAR”, inicjatywę w walce z dezinformacją klimatyczną. Pierwsza odsłona „DezinfoRADARU” koncentrowała się na dezinformacji wokół energetyki wiatrowej na lądzie, obszarze kluczowym dla transformacji energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego Polski – przekazano na rządowej stronie. Szerzenie fałszywych narracji w tym obszarze to jedno z największych wyzwań dla rozwoju OZE – dodano.
KŁ/PAP
