Sąd krzyżuje szyki Trumpa. Wiatraki na morzu mogą powstać
12 stycznia sędzia federalny orzekł, że duńska firma Orsted może kontynuować prace nad projektem morskiej farmy wiatrowej Revolution Wind na Rhode Island. Administracja Donalda Trumpa wstrzymała prace niemal ukończonej inwestycji w ubiegłym miesiącu.
Jak podaje Reuter, orzeczenie sędziego federalnego Royce’a Lambertha stanowi porażkę prawną dla Trumpa. Obecny prezydent USA dążył bowiem do zablokowania rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Stanach Zjednoczonych.
Trump przegrywa w sądzie
Zdaniem prokuratorów rządowych natychmiastowe wstrzymanie wszystkich dużych projektów morskich farm wiatrowych pod koniec grudnia ubiegłego roku było związane z zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego.
Departament Spraw Wewnętrznych (DOI) USA powoływał się na „niedawno ukończone, tajne raporty” mówiące o zakłóceniach radarowych powodowanych m.in. przez ruch łopat turbin. W efekcie wstrzymano umowy najmu dla projektów:
- Vineyard Wind 1 (Copenhagen Infrastructure Partners, Iberdrola)
- Revolution Wind (Ørsted, Skyborn Renewables)
- CVOW – Commercial (Dominion Energy Virginia)
- Sunrise Wind (Ørsted US Offshore Wind)
- Empire Wind 1 (Equinor)
Czytaj też
Zdaniem zwolenników energetyki odnawialnej i ekologów argumentacja administracji Donalda Trumpa jest przesadzona, a pozwolenia na projekty offshore zostały przyznane po latach analiz, przeprowadzonych przez agencje stanowe i federalne.
