• Partner główny
    Logo Orlen

Elektroenergetyka

Merytorycznie o energii - podsumowanie Konferencji Energetycznej EuroPOWER [RELACJA]

Fot. Grupa Tauron
Fot. Grupa Tauron

Zgodnie z ambitną ideą organizatorów Konferencja Energetyczna EuroPOWER stanowić ma efektywną platformą dialogu i konsultacji społecznych przedstawicieli rządu ze wszystkimi reprezentantami branży i sektorów energetycznych. Zakończona właśnie 26. edycja Konferencji, na której w ciągu dwóch dni omówiono najbardziej aktualne wyzwania i problemy sektora energii, dowodzi zrealizowania stawianych jej celów. 

Podczas pierwszego dnia XXVI Konferencji Energetycznej EuroPOWER poruszone zostały zagadnienia związane m.in. z rynkiem mocy, rozwojem technologicznym sektora oraz unijnym pakietem zimowym.

Wydarzenie otworzyło wystąpienie ministra Krzysztofa Tchórzewskiego, który zwrócił uwagę m.in. na wyzwania stojące przed polską energetyką: „Mamy ok. 1/3, a nawet więcej, przestarzałej, ponad 30-letniej infrastruktury energetycznej. Polityka UE tymczasem wymusza na nas ambicje modernizacyjne. Naszym zadaniem jest więc podjęcie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego z uwzględnieniem oczekiwań klientów energii i jednocześnie mając na uwadze konieczność redukcji emisji”.

Podkreślił on również konieczność „zadbania” o indywidualnych odbiorców energii, zwłaszcza w stuacj, kiedy „Zbliża się moment otwartości rynku energetycznego w ramach UE. Musimy zatem zadbać o konkurencyjność naszego sektora energetycznego. W tym wszystkim znajduje się ten podstawowy element – konieczność ograniczania emisji CO2, zwłaszcza, że nasz sektor jest źródłem sporej emisji szkodliwych substancji”

Zobacz także: Minister Energii otworzył XXVI edycję Konferencji Energetycznej EuroPOWER [RELACJA]

Pierwszy blok tematyczny konferencji rozpoczęła dyskusja pt. „Skok technologiczny w polskiej gospodarce – możliwości, szanse, potrzeby”, której tematem przewodnim były sposoby zamiany energii węglowej w polskimi miksie energetycznym.

Pierwszy głos zabrał Tomasz Podgajniak, prezes Energo, który ze znaczną dozą sceptycyzmu odniósł się do zapowiedzi ministra Tchórzewskiego nt. zmniejszania udziału węgla w miksie: „Nie wierzę, że w roku 2050 r. będziemy mieli 50% udziału węgla – epoka kamienia łupanego nie skończyła się z powodu braku kamienia. Tak będzie również z węglem. Energia z węgla będzie drożeć, a energia z innych źródeł będzie tanieć. Jeżeli nie będziemy w stanie produkować taniej energii, to będzie napierała do nas tania energia z Europy i ona wypchnie energetykę węglową z naszego kraju. Musi zatem rodzić się już w głowach polityków odpowiedź na pytanie - jak się do tego przygotować? Taki scenariusz oznacza bowiem, że elektrownie węglowe przestaną się liczyć w konkurencji energetycznej. Patrzymy na polską energetyczną jak na wyspę bez wpływu tego, co się dzieje na zewnątrz. A tak nie jest. Na świecie dzieją się bowiem rewolucyjne zmiany”.

Na nieco inne zagadnienia zwrócił uwagę prezes Atende, Roman Szwed, podkreślając rolę systemu dystrybucyjnego: „UE zdecydowała, że do 2022 r. przynajmniej 80% miejsc poborów prądów powinno być inteligentnie pomiarowane. Źródła wytwarzania można zastąpić, natomiast sieć dystrybucji jest stała. W związku z tym to nie może być ze sobą sprzeczne. Klastry są w tym kontekście genialną myślą”. 

Kolejny z gości, Adam Góral, prezes Asseco, apelował, aby w myśleniu o rozwoju sektora energetycznego, kłaść większy nacisk na nowe pomysły oraz innowacje,  a mniejsze na „odtwórcze” podążanie za megatrendami: „Tak jest na przykładzie elektromobilności. Gdy ta idea się pojawiła została wyśmiana. Ja też miałem pewne wątpliwości, gdy rząd ogłosił ten projekt. Ale na początku lat 90-tych FSO to była wiedza ludzi tam pracujących. Straciliśmy ten potencjał. Ale myślę, że właśnie dzisiaj pomysł elektromobilności jest dobry. Polski rynek jest w sumie tak duży, że jeśli uzyskamy wiedzę o produkcji takich samochodów, to będziemy istnieć na naszym własnym rynku. Nie będziemy najwięksi - przewaga Tesli jest ogromna. Ale staniemy się potrzebni dla biedniejszych od nas – Europy Środkowej, Bałkanów” - przekonywał ekspert.

Zobacz także: EuroPOWER: „Energetyka węglowa skończy się tak jak epoka kamienia łupanego” [RELACJA]

Druga dyskusja nosiła tytuł: „Konsument na rynku energii jako priorytet pakietu zimowego”. Otworzyło ją wystąpienie Macieja Ciszewskiego, przedstawiciela Komisji Europejskiej. „Konsument w pakiecie czystej energii jest centralnym elementem. Nieraz KE oceniania jest jako ta, która patrzy na interesy wielkich firm, a zapomina o konsumencie. Tego nie ma w pakiecie czystej energii” - deklarował. 

Przedstawiciel KE kładł w swoim wystąpieniu bardzo mocny nacisk na kwestie związane z „mobilnością” konsumentów na rynku energii oraz dostępem do rzetelnej informacji. „Sprawozdawcy komisji i Parlamentu Europejskiego do końca listopada przygotują swe sprawozdania. Kluczowa jest tu komisja ITRE” - zakończył Ciszewski. 

W dyskusji wziął również udział Filip Grzegorczyk, prezes Taurona, który dystansował się do wypowiedzi przedmówcy: „Byłoby dobrze, gdyby Komisja Europejska posłużyła się ewangeliczną zasadą i stanęła w prawdzie. Niech powie konsumentowi wszystko. Mówmy prawdę od początku do końca i zapytajmy konsumenta, czy chce tej czystej energii”.

W podobnym tonie wypowiadał się wiceminister energii, Andrzej Piotrowski:  Komisja w samej nazwie Pakietu Zimowego odcięła się od konsumentów, bo dlaczego ten pakiet jest „zimowy” wie może garstka osób, orientujących się, że był on wprowadzany zimą”.

Na nieco inny aspekt zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu Piotr Muszyński, reprezentujący Orange Polska: „Zmiana operatora telefonicznego trwa 48h, a operatora energii 3 m-ce. Niedotrzymywanie terminów jest normą". 

Zobacz także: EuroPOWER: "Powstanie rynku mocy jest niezbędne" [RELACJA]

Podczas trzeciego bloku tematycznego, zatytułowanego „Rynek Mocy – przygotowania do pierwszej aukcji”, eksperci zastanawiali się nad sensownością wprowadzania tego rozwiązania oraz kształtem sektora energetycznego w perspektywie następnych dziesięcioleci.

Podczas dysusji prezes Urzędu Regulacji Energetyki zwracał uwagę na specyfikę sektora energetycznego: „Cykl inwestycyjny w energetyce przekracza cykl wyborczy i to jest największy problem. Nikt z polityków nie zawraca sobie głowy tym, co się wydarzy za 10 lat. A tak w energetyce się nie da”. 

W dyskusji wziął również udział Roman Targosz, Koordynator Projektów Energetycznych w Europejskim Instytucie Miedzi, który wyraził pewnego rodzaju votum separatum w stosunku do wypowiedzi aprobujących mechanizmy rynku mocy. „W Polsce nie mamy sytuacji krytycznej - to co się stało 2 lata temu było sytuacją wyjątkową. Ten incydent nie może przesądzać o decyzji o olbrzymich inwestycjach w nowe moce”. W jego opinii remedium na bolączki sektora mogłaby być zmiana podejścia do Odnawialnych Źródeł Energii: „Gdybyśmy uwolnili mechanizmy blokujące OZE mieli byśmy nadwyżki mocy”.  

W polemikę z Romanem Targoszem wszedł wiceprezes Taurona, Jarosław Broda, który zwrócił uwagę, że: „W Polsce, ani nigdzie w Europie, nie powstał megawat z OZE bez dofinansowania”. Menadżer w dalszej części wypowiedzi zgodził się z prezesem URE, podkreślając, że podstawowym problemem istotnie jest brak długoterminowej polityki energetyczno-inwestycyjnej. „Rynek mocy jest instrumentem przejściowym. Aby to dobrze wykorzystać trzeba wiedzieć dokąd podążamy” - skonkludował.

Zobacz także EuroPOWER: konsument w centrum pakietu zimowego [RELACJA]

Drugi dzień konferencji otworzył Piotr Ostanek z firmy Lesss, który zaprezentował, jak nowoczesne technologie zmienić mogą życie mieszkańców miast. Mówił m.in. o inteligentnym monitoringu miejsc publicznych, który- reagując na ruch- może uruchamiać oświetlenie.

Drugi dzień konferencji otworzył Piotr Ostanek z firmy Lesss, który zaprezentował, jak nowoczesne technologie zmienić mogą życie mieszkańców miast. Mówił m.in. o inteligentnym monitoringu miejsc publicznych, który- reagując na ruch- może uruchamiać oświetlenie.

Następnie rozpoczęła się dyskusja poświęcona nowoczesnym technologiom w energetyce. W jej trakcie paneliści rozmawiali m.in. o trudnościach we wdrażaniu nowatorskich rozwiązań w polskich warunkach. „Nie da się zadekretować start-upów. Nie da się powiedzieć "teraz tworzymy start-upy" i ludzie zaczną je tworzyć. To przypomina mi wręcz poprzedni system. Start-upy muszą wynikać z gniewu ludzi” – powiedział Paweł Pisarczyk, prezes zarządu Atende Software.

O pewnym rozwiązaniu tego problemu mówił Kamil Kamiński, wiceprezes Taurona. „Powołaliśmy specjalną spółkę Magenta. Opiekujemy się start-upami na poziomie kapitałowym i na poziomie dostępu do naszej infrastruktury” – stwierdził. 

Drugi panel Konferencji dotyczył cyberbezpieczeństwa i zagrożeń dla energetyki, jakie niosą ze sobą ataki hackerskie. Uczestnicy omówili przykłady ataków na infrastrukturę energetyczną na Ukrainie, które inspirowane były przez ośrodek rządowy jednego z naszych wspólnych sąsiadów. „Stały za tym zorganizowane grupy, o których wiadomo, że były sponsorowane niekiedy nawet przez rządy” – powiedział Jarosław Sordyl, zastępca dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa w CERT PSE.

Paneliści zwrócili uwagę na związane z cyberbepieczeństwem przeszkody w realizacji celów biznesowych firm energetycznych. „Dbamy o to, by nasze systemy biznesowe były odseparowane od części przemysłowej. Jeśli w systemach biznesowych pojawią się jakieś problemy, to mamy prawie stuprocentową pewność, że przesył energii pozostanie niezagrożony” – dodał Sordyl. Natomiast Bogusław Kowalski, przedstawiciel CERT Energa, podkreślił, że bezpieczeństwo niejako przeszkadza biznesowi. „Jednakże, w tej chwili widzimy, że inteligentne prowadzenie szkoleń na temat cyberbezpieczeństwa wywołuje zainteresowanie. Co więcej, ta wiedza może się przydać w sferze prywatnej” – dodał.

Zobacz także: Od gazu do elektromobilności, czyli drugi dzień Konferencji EuroPOWER

Jak usprawnić przepływy gazu w Europie Środkowej i Wschodniej to pytanie zawarte w tytule trzeciego panelu podczas drugiego dnia Konferencji. Odpowiedział na nie próbował znaleźć m.in. Jacek Piechota, prezes zarządu Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, który stwierdził, że jedną z przyczyn problemów w budowie sprawnego systemu przesyłu błękitnego paliwa między Polską a Ukrainą jest postawa ukraińskich władz: „Ukraina świadomie podjęła decyzję, że chce budować konkurencyjny rynek energii. Ukraińcy przygotowali się do rozwoju” – powiedział.

Wątpliwości Piechoty podzieliła Paulina Lenik, przedstawicielka Uniwersytetu Oksfordzkiego, która zauważyła, że „współpraca między Polską i Ukrainą jest możliwa, ale do tego trzeba mieć stabilnego partnera. Partnera, który będzie w stanie wywiązać się z kontraktów”. Optymizmu nie tracił natomiast Bartłomiej Korzeniewski, dyrektor oddziału hurtowego PGNiG. „Oczywiście, jesteśmy bardzo zainteresowani rynkiem ukraińskim. Ukraina leży w stosunku do Polski w strategicznym położeniu. To jest duży rynek, jeśli chodzi o gaz” – podkreślił. 

Wieńczący dwudniową Konferencję panel był dedykowany elektromobilności. Dyskutanci zastanawiali się m.in. nad opłacalnością zakupu elektroauta. „Jazda moim samochodem elektrycznym kosztuje 10zł/100 km. Od tych 10 zł płaci się 2 zł podatku. Jakbym jeździł zwykłym samochodem o podobnych parametrach, to za 100 km płaciłbym 48 zł, w tym 30 złotych podatku” – powiedział Paweł Piwowar, wiceprezes Asseco. 

„Rynek jest dojrzały wszędzie tak samo, pod warunkiem, że zapewnione są dotacje. Jeżeli chcemy sprzedać milion samochodów, a elektroauto kosztuje dwa razy więcej niż diesel, to tyle trzeba do tego dopłacić” – wskazał na warunki realizacji rządowego projektu Krzysztof Kowalczyk, ekspert ds. elektromobilności. Natomiast Kazimierz Krupa, dyrektor zarządzający z Drawbrigde Olczak i Wspólnicy mówił o problemach zachęcania polskich konsumentów do kupna elektroauta. „Namawianie prywatnych posiadaczy samochodów jest z góry skazane na niepowodzenie. Powstanie taki model, o jakim tu już mówiono, że do Polski przywędrują używane samochody elektryczne z Zachodu. I też będą potrzebowały dopłat” – podkreślił Krupa.

Elektromobilność była ostatnim blokiem merytorycznym XXVI Konferencji Energetycznej EuroPOWER, która w ciągu zaledwie dwóch dni zgromadziła ponad 40 prelegentów i moderatorów, a w jej trakcie odbyło się aż 7 prezentacji i 8 bloków tematycznych. Zarówno dobór uczestników, jak i tematów dyskusji sprawił, że wydarzenie sprostało oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających uczestników i obserwatorów branży energetycznej w Polsce. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze