Reklama

Wiadomości

Prezes PiS wątpi w globalne ocieplenie. „Zdania są bardzo podzielone"

Autor. Twitter / @pisorgpl

Podczas niedzielnego spotkania z wyborcami Prawa i Sprawiedliwości w Bielsku Białej, Jarosław Kaczyński w trakcie swojego przemówienia poddał w wątpliwość zjawisko globalnego ocieplenia, powołując się przy tym na wyniki badań klimatycznego denialisty.

Reklama

Choć wybory parlamentarne w Polsce odbędą się jesienią przyszłego roku, to kampania wyborcza już się zaczęła. Liderzy partii politycznych odbywają szereg spotkań z mieszkańcami miast, a relacje z wydarzeń odbijają się szerokim echem w całym kraju.

Reklama

Tak też było w Bielsku Białej, gdzie prezes PiS został spytany o działania rządu w walce z pędzącą inflacją oraz wysokimi celami energii w kraju. W odpowiedzi stwierdził, że to Unia Europejska jest winna obecnej sytuacji.

„Problemów z Unią Europejską jest naprawdę mnóstwo. Wystarczyłoby np. zamrozić ETS, to znaczy obniżyć cenę ETS-u i zamrozić na tym niskim poziomie przynajmniej częściowo i już znaczna część problemów związanych z cenami energii by została, jeśli nie zlikwidowana, to co najmniej bardzo ograniczona" – powiedział prezes PiS.

Reklama

Czytaj też

W trakcie swojego przemówienia Jarosław Kaczyński stwierdził, że „nie chodzi tak naprawdę o szaleństwo klimatyczne", ponieważ w jego przekonaniu klimat od zawsze się zmieniał.

Słowami „wszystkie samochody świata naraz uruchomione mają mniejszy wpływ na klimat niż w wielkiej hali sportowej zapalenie jednej zapałki" przytoczył wyniki badań opublikowane przez norweskiego profesora i laureata Nagrody Nobla Ivara Giaevera. Sęk w tym, że Giaevar otrzymał wyróżnienie za swoje osiągnięcia w dziedzinie fizyki, a sama postać naukowca wzbudza duże kontrowersje z uwagi na odrzucenie konsensusu naukowego oraz głoszony sceptycyzm wobec globalnego ocieplenia.

"Ja nie rozstrzygam, czy on ma rację, bo nie jestem specjalistą od tych spraw. Ale tutaj, jeśli chodzi o poważnych uczonych, zdania są bardzo podzielone " – powiedział Jarosław Kaczyński. Jak dodał, „to w interesie pewnych państw i pewnych grup kapitałowych oraz gospodarczych było to, aby to wszystko głosić i na tym zarabiać".

W wypowiedzi prezesa PiS nie zabrakło również wielokrotnie powtarzanego już wątku Donalda Tuska, którego Jarosław Kaczyński obarcza winą za obecną sytuacje energetyczną w kraju. "Myśmy na tym bardzo ucierpieli, bo Tusk nie miał odwagi zastosować prawa weta" – powiedział.

Reklama

Komentarze

    Reklama