Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pożary na Hawajach. Są ofiary śmiertelne

W pożarach, szalejących na wyspie Maui w archipelagu Hawaje, zginęło w środę co najmniej sześć osób. Niektórzy ludzie uciekali przed ogniem skacząc do oceanu.

Autor. Unsplash
Reklama

Według władz hrabstwa Maui niektóre miejsca turystyczne stały się płonącym piekłem. Aby uciec przed dymem i ogniem ludzie skakali do Pacyfiku. Straż przybrzeżna wyratowała z wody 14 osób, w tym dwoje dzieci. Amerykański Czerwony Krzyż otworzył centrum ewakuacyjne w szkole średniej w Maui.

Reklama
Reklama

"Potwierdzono śmierć sześciu osób w pożarach" - powiedział na konferencji prasowej burmistrz hrabstwa Maui Richard Bissen.

"Uciekający przed ogniem mieszkańcy opublikowali w mediach społecznościowych filmy i zdjęcia przedstawiające apokaliptyczne chmury dymu kłębiące się nad zazwyczaj idyllicznymi plażami i palmami" – napisał Reuters.

Reklama
Reklama

Krajowa Służba Pogodowa (NWS) wyjaśniła, że pożary są rezultatem połączenia wysuszonej roślinności, silnych wiatrów i niskiej wilgotności. Zgodnie z informacją Uniwersytetu Hawajskiego pożary nie są zjawiskiem wyjątkowym w niektórych częściach archipelagu hawajskiego, ale skala obecnych jest jednak niezwykła.

Spłonęły już setki hektarów lasów i zarośli, a drogi i szkoły zostały zamknięte w niektórych częściach hrabstwa Hawaje, które obejmuje Wielką Wyspę oraz Maui. Wicegubernator Hawajów Sylvia Luke ogłosiła stan wyjątkowy. Władze stanowe apelują, aby turyści trzymali się z dala od regionu.

Reklama

Ostrzeżenia przed wichurą obowiązywały na wszystkich wyspach hawajskich. Odnotowano silne wiatry o prędkości przeszło 70 km/godz. - z podmuchami sięgającymi do niemal 100 km/godz. Uniemożliwiało to strażakom gaszenie pożarów z powietrza.

Reklama

Zobacz również

Reklama
Reklama