EU ETS, ETS2 i CBAM w 2025 r. Co już się wydarzyło i co nas czeka dalej?
Rok 2025 przyniósł znaczące korekty architektury polityki klimatyczno-energetycznej UE od czasu pakietu „Fit for 55”. Komisja Europejska zaproponowała ukierunkowane modyfikacje mechanizmu Rezerwy Stabilności Rynkowej (MSR) dla nowego systemu EU ETS 2 (transport drogowy i budynki), aby obniżyć ryzyko nadmiernych wahań cen i częściej interweniować na rynku.
Jednocześnie CBAM przejdzie z fazy przejściowej do fazy działania systemu od 1 stycznia 2026 roku. Dodatkowo, Komisja Europejska (KE) uruchomiła konsultacje publiczne w sprawie rozszerzenia CBAM na produkty przetworzone „na dole łańcucha produkcji” (downstream). Równolegle, analizy think tanków i pism branżowych wskazują, że rok 2026 ukształtuje unijne ramy klimatyczno-energetyczne po 2030 roku oraz, że ma się w nich zawierać: przegląd EU ETS, zasady działania OZE w krajach UE oraz odbędą się negocjacje wieloletniego budżetu UE.
EU ETS2 – co już wiemy i co zmieniono?
EU ETS2 to drugi europejski system handlu uprawnieniami do emisji, obejmujący budynki, transport drogowy i dodatkowe sektory związane z paliwami (upstream u dostawców), z docelowym wdrożeniem obowiązku umarzania jednostek od 2028 roku. (polityczną decyzję o rocznym przesunięciu podjęto w końcówce 2025 roku w ramach dyskusji nad celem klimatycznym roku 2040).
System ma działać równolegle do EU ETS (tzw. ETS 1 dla energetyki, przemysłu i lotnictwa). Obowiązek umarzania jednostek w ETS2 spoczywa „u źródła producenta paliw” (release for consumption), co ogranicza konieczność umarzania uprawnień przez osoby prywatne i przerzuca ten obowiązek do większych firm.
27 listopada 2025 roku Komisja przyjęła propozycję zmian decyzji o MSR dla ETS2. Trzy filary tej korekty to:
- Mechanizm „top up": gdy cena przekroczy 45 euro to podwaja się wolumen uprawnień, który MSR wypuści na rynek. Do 80 mln jednostek może być wpuszczane rocznie w latach 2027–2029 (więcej niż wymagany roczny spadek emisji o 60 mln ton CO₂), co powinno hamować w danym okresie wzrostowe czynniki ceny.
- Wydłużenie ważności uprawnień do emisji: 600 mln uprawnień umieszczonych w rezerwie MSR nie wygasa po 2030 roku; zatem cały wolumen pozostaje dostępny „na czarną godzinę", zwiększając elastyczność podaży i odporność rynku na szoki.
- Wcześniejsze i płynniejsze interwencje (zmieniona kinematyka zasilania rynku), aby unikać „progowych" zastrzyków ze zbyt dużym jednorazowym wolumenem.
Intencja jest jasna: obniżyć ryzyko gwałtownego wzrostu cen przy starcie ETS2, ale bez naruszania integralności systemu ETS2. Co mówią analitycy o cenach ETS2?
W 2024–2025 powstało wiele prognoz. BloombergNEF pokazał scenariusze ze średnią około 99 euro w latach 2027–2029 i około 122 euro w 2030 roku. ClearBlue Markets wskazywało bazową cenę w wysokości około 55 euro na starcie systemu ETS 2 i około 105 euro w 2030 roku.
Rozszerzenie CBAM „w dół łańcucha produkcji"
CBAM wszedł w fazę przejściową 1 października 2023 r. (raportowanie emisji i jednoczesny brak opłat za CBAM), a definitywny start CBAM to 1 stycznia 2026 roku. Od tego momentu importerzy kupują certyfikaty CBAM po cenie referencyjnej EU ETS (średnia kwartalna w 2026 roku, średnia tygodniowa od 2027 roku), deklarują emisje i umarzają odpowiadającą liczbę certyfikatów. Zakres początkowy obejmuje takie towary jak: cement, żelazo i stal, aluminium, nawozy, energia elektryczna oraz wodór.
2 lipca 2025 roku KE rozpoczęła konsultacje publiczne na temat rozszerzenia CBAM na produkty downstream (metalowe wyroby, komponenty). To kontynuacja sygnałów z European Steel and Metals Action Plan i oceny ryzyka „ucieczki emisji” poprzez przesunięcie produkcji w dół łańcucha (np. pralki, części samochodowe o wysokiej zawartości stali/aluminium).
W grudniu 2025 roku Komisja ogłosiła pakiet wzmocnień CBAM, który od niedalekiej przyszłości ma objąć 180 grup downstream o wysokiej zawartości stali/aluminium (ok. 94% to zaopatrzenie przemysłowe – mocowania, siłowniki, grzejniki przemysłowe; ok. 6% – dobra gospodarstw domowych, np. AGD). Celem jest zatrzymanie „wycieku” poprzez „ucieczkę” z kosztami materiałów do państw gdzie podatki klimatyczne są mniejsze bądź nie ma ich wcale. KE podkreśla, że CBAM jest projektowany pod zgodność z zaleceniami Światowej Organizacji Handlu (WTO); równolegle KE zapowiedziała ułatwienia dla partnerów (np. uznawanie ekwiwalentnych cen w krajach trzecich, odliczenia, możliwe uznanie wiarygodnych jednostek akredytacyjnych).
Branżowe serwisy, takie jak Montel News opisywały plan Komisji i wycieki roboczych dokumentów – m.in. to, że rozszerzenie od 2028 roku obejmie szeroki katalog wyrobów stalowych i aluminiowych, co doda tysiące nowych importerów do systemu (szacunek Carbon Pulse to około 7 500 importerów). To koresponduje z linią polityczną KE, choć szczegóły legislacyjne wymagają jeszcze uzgodnień z Parlamentem Europejskim i Radą. Administracyjnie, praca dla przedsiębiorstw objętych CBAM będzie bardzo duża.
Nowe wyzwania z wejściem CBAM
CBAM, który jest ściśle sprzężony z ETS praktycznie usuwa darmowe uprawnienia dla sektorów objętych systemem ETS, a równocześnie „uszczelnia” import. Z perspektywy przemysłu to zmiana paradygmatu: koszty w materiale (stal, aluminium) będą „przenoszone” na wyroby downstream. Przez CBAM importerzy dóbr stalowych/aluminiowych będą musieli udowodnić „emisje wbudowane”, monitorować realnie zapłacone ceny uprawnień i uwzględniać koszt CBAM w kalkulacji cen swoich produktów.