- ANALIZA
- W CENTRUM UWAGI
Minister przedstawił wyniki zatajonego raportu brytyjskiego wywiadu nt. klimatu na szczycie ONZ
Autor. X / @Ed_Miliband
Joint Intelligence Committee zarządzający brytyjskimi służbami wywiadowczymi w zeszłym roku przygotował raport dotyczący wpływu zmiany klimatu na bezpieczeństwo narodowe Wielkiej Brytani. Publikacja raportu została zablokowana przez rząd. Okrojona wersja dokumentu została udostępniona w styczniu. Minister spraw zagranicznych zaprezentował ją na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, wzywając do traktowania zmiany klimatu na równi z innymi zagrożeniami dla bezpieczeństwa.
Ed Miliband, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, przedstawił w środę podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku wyniki raportu klimatycznego szefów brytyjskich służb wywiadowczych, którego publikację w zeszłym roku zablokował były premier Keir Starmer – poinformował brytyjski dziennik The Guardian. Raport Joint Intelligence Committee (JIC) pokazuje, jak bezpieczeństwo narodowe Wielkiej Brytanii jest zagrożone przez zmianę klimatu i załamanie ekosystemów. Został częściowo opublikowany w styczniu tego roku.
Klimat na forum ONZ
Ed Miliband, niegdyś minister energii za rządów Gordona Browna, a także Keira Starmera, a obecnie minister spraw zagranicznych, ostrzegł światowych przywódców przed zagrożeniem, jakie stwarza zmiana klimatu i trwające obecnie zjawisko El Niño dla bezpieczeństwa narodowego i obronności krajów świata, podczas spotkania 23 września w Nowym Jorku. W przedstawieniu wyników międzynarodowemu gronu wziął udział obecny premier kraju Andy Burnham.
Jak powiedział brytyjski minister: „mamy do czynienia z El Niño, które już teraz zapowiada się jako najintensywniejsze w historii ludzkości. To nasili wstrząsy klimatyczne, które będą się kumulować i rozprzestrzeniać kaskadowo ponad granicami, zagrażając bezpieczeństwu żywnościowemu i wodnemu, powodując przesiedlenia społeczności, wywierając presję na rynki i niszcząc gospodarki. Zmiana klimatu i utrata zasobów naturalnych nigdy nie były wyłącznie problemem ministrów ds. klimatu i środowiska. Są one wyzwaniem dla naszych obywateli, gospodarek, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego”. Dodał, że tegoroczne fale upałów, niskie zbiory i wzrost cen żywności pokazały rządom, co je czeka już niedługo, i że należy zająć się tą kwestią na najwyższym szczeblu i w bardziej skoordynowany sposób.
Miliband przedstawił wyniki raportu na zamkniętym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych, zwołanym po jego przemówieniu na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, w którym mówił o powiązaniach między klimatem a bezpieczeństwem narodowym. Wkrótce po objęciu urzędu w lipcu tego roku zapowiadał, że klimat stanie się centralnym elementem brytyjskiem polityki zagranicznej.
Blokada raportu
Raport przygotowany przez JIC, nadzorującą nadzoruje agencje wywiadowcze MI5 i MI6 Wielkiej Brytanii miał zostać opublikowany w październiku 2025 r., przed szczytem klimatycznym COP30 w Brazylii, ale jego publikacja została zablokowana przez rząd Keria Starmera. Zredagowana, 14-stronicowa wersja została opublikowana w styczniu na mocy ustawy o dostępie do informacji publicznej (Freedom of Information Act) dzięki think tankowi Green Alliance.
Część ministrów Wielkiej Brytanii nadal sprzeciwia się wezwaniom do upublicznienia pełnego raportu. Jak zapytał Adrian Ramsay, poseł Partii Zielonych, który prowadził kampanię na rzecz upublicznienia raportu JIC: „nasuwa się pytanie, dlaczego posłom w tym kraju wciąż odmawia się dostępu do pełnego raportu? Dlaczego nasz (brytyjski – przyp. E24) rząd wciąż nie opublikował odpowiedzi na temat tego, jak zamierza odnieść się do tych szokujących ustaleń?”.
Raport JIC jest nietypowy, ponieważ wykorzystuje wojskowe techniki wywiadowcze do badania kryzysu bioróżnorodności obecnego już na całym świecie. Według Richarda Nugee, emerytowanego generał i eksperta do spraw bezpieczeństwa, nie jest zaskoczeniem, że raport został najpierw zatuszowany, a następnie ocenzurowany, ponieważ publikowanie raportów dotyczących bezpieczeństwa jest „bardzo rzadkie”. Po publikacji części raportu w styczniu utrzymywano, że autorem jest Departament Środowiska, Żywności i Spraw Wsi.
(Nie)bezpieczeństwo żywnościowe
Szefowie brytyjskich służb wywiadowczych ostrzegają przed niedoborami żywności, masowymi migracjami i konfliktami – zidentyfikowane zagrożenia sięgają aż do ryzyka wojny nuklearnej i rozpadu społeczeństwa. Odczuwalne skutki – np. dla łańcuchów zaopatrzenia kraju w żywność – mogą wystąpić już w 2030 r. Wielka Brytania pokrywa około 40 proc. zapotrzebowania na żywność z importu. Podkreślono, że kraj musi skupić się na własnych systemach żywnościowych, ponieważ „jest mało prawdopodobne, aby Wielka Brytania była w stanie utrzymać bezpieczeństwo żywnościowe, jeśli załamanie się ekosystemu doprowadzi do geopolitycznej konkurencji o żywność”.
Najprawdopodobniej poważna degradacja lub załamanie się tych zasobów doprowadzi do braku bezpieczeństwa wodnego, znacznego zmniejszenia plonów, globalnego zmniejszenia gruntów ornych, załamania się rybołówstwa, zmian globalnych wzorców pogodowych, uwolnienia uwięzionego węgla, co zaostrzyłoby zmiany klimatu, pojawienia się nowej choroby odzwierzęcej i utraty zasobów farmaceutycznych.
Raport Global biodiversity loss, ecosystem collapse and national security, Najważniejsze Ustalenia
Jak stwierdził David Exwood, wiceprezes Krajowego Związku Rolników, rząd powinien zapewnić wsparcie finansowe rolnikom, by mogli jednocześnie inwestować w produkcję żywności i poprawę stanu środowiska. „W obliczu coraz bardziej niestabilnej sytuacji geopolitycznej i klimatycznej nie możemy polegać na imporcie, aby utrzymać się przy życiu. Inwestowanie w nasze krajowe bezpieczeństwo żywnościowe musi być priorytetem, a zaczyna się ono od inwestowania w ziemię” – podkreślił.
Przed czym jeszcze ostrzega raport?
W raporcie przeanalizowano potencjalne konsekwencje różnych scenariuszy – np. załamania ekosystemu lasów deszczowych w Kotlinie Konga czy Amazonii, które mogłoby doprowadzić do przekształcenia się w system przypominający sawannę z powodu połączenia ocieplenia i wylesiania. Jako kluczowe ekosystemy dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii zidentyfikowano także lasy borealne, Himalaje, rafy koralowe oraz lasy namorzynowe w Azji Południowo Wschodniej. Niektóre z nich mogą zacząć zanikać już od 2030 r. Lasy Amazonii już teraz okazują oznaki degradacji szybszej, niż wcześniej prognozowano.
Pod uwagę wzięto także scenariusz wybuchu nowych pandemii chorób odzwierzęcych na obszarach wylesianych i nadmiernie eksploatowanych, sporów granicznych i upadków rządów w krajach dotkniętych kryzysem klimatycznym, masowych migracji spowodowanych załamaniem ekosystemów i niedoborów żywności oraz wody czy wzrostu wpływów Rosji i Chin na łańcuchy dostaw kluczowych minerałów – opisał The Guardian.
Te wydarzenia na świecie mogą powodować wzrost napięć i niepokojów społecznych w Wielkiej Brytanii, prowadząc do „bardziej spolaryzowanej i populistycznej polityki w Wielkiej Brytanii i wśród jej sojuszników”, zwłaszcza w wyniku zwiększonej migracji, a także „większego obciążenia infrastruktury krajowej”. W raporcie stwierdzono, że kraj nie jest odpowiednio przygotowany na skutki kryzysu klimatycznego i ekosystemów przyrodniczych.
Zmiana klimatu zagraża bezpieczeństwu narodowemu
Chociaż raport ostrzega przed konsekwencjami załamania ekosystemów, Wielka Brytania zdecydowała o zmniejszeniu zagranicznej pomocy rozwojowej (ODA) w nadchodzących latach, co uderza w kraje szczególnie narażone na zmianę klimatu, gdzie wiele z tych wrażliwych ekosystemów się znajduje – podkreślił The Guardian. Wysokość wsparcia międzynarodowych działań na rzecz klimatu została zmniejszona z 11,6 mld funtów (59 mld zł) w latach 2021-2026 do 2 mld funtów (10 mld zł) rocznie w kolejnych dwóch latach, a środki na ochronę przyrody i lasów wydzielone wcześniej w ramach tego budżetu zostały całkowicie zniesione – przekazał dziennik.
Zdaniem emerytowanego generała Richarda Nugee rządy powinny traktować kwestię zmiany klimatu tak samo, jak inne zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego – na równi np. z sabotażem ze strony wrogich państw.
Jeśli most zostanie zerwany, będzie to miało taki sam wpływ, niezależnie od tego, czy dokona tego (obce mocarstwo), czy klimat. Kryzys klimatyczny wpłynie na bezpieczeństwo żywnościowe, energetyczne, wodne i doprowadzi do migracji, a potencjalnie także do werbowania rolników do (organizacji terrorystycznych, takich jak) ISIS. Państwa powinny bezwzględnie traktować to jako kwestię bezpieczeństwa narodowego.
Richard Nugee, emerytowany generał i ekspert ds. bezpieczeństwa
Co zamierza zrobić brytyjski rząd?
Kraje gotowe na przyszłość to te, które postrzegają klimat i przyrodę jako nieodłączny element bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego. Kraje, które przewidują zagrożenia i inwestują w odporność, zanim kryzysy nadejdzie. Kraje, które wykorzystują niesamowite możliwości, jakie stwarza transformacja energetyczna na rzecz czystej energii. Kraje, które nie tylko dostrzegają powiązania, ale i działają. Dlatego Wielka Brytania stawia bezpieczeństwo klimatyczne i środowiskowe w centrum decyzji dotyczących bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej.
Ed Miliband, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ 23.09.2026
Ed Miliband zapowiedział, że wyznaczy nowego specjalnego przedstawiciela ds. bezpieczeństwa klimatycznego. Planuje także powołać nową ministerialną grupę zadaniową ds. ryzyka dla bezpieczeństwa narodowego i odporności w obliczu zmieniającego się klimatu i utraty zasobów naturalnych. W skład grupy mają wejść eksperci wojskowi i eksperci ds. bezpieczeństwa oraz klimatolodzy.
Ogłosił także przeznaczenie 330 mln funtów brytyjskich (1,677 mld zł) na fundusz Global Environment Facility, który zajmuje się ochroną przyrody. Środki zostaną przeznaczone na ochronę ekosystemów w krajach rozwijających się. Wielka Brytania ma również przekazać 400 mln funtów (2 mld zł) na brazylijski program Tropical Forests Forever Facility (TFFF). Jak podał The Guardian, nowy premier wspiera te działania.

