- WIADOMOŚCI
Agencja Ochrony Środowiska USA nie uważa już emisji gazów za szkodliwe
To największy akt deregulacji w historii kraju – ogłosił prezydent USA Donald Trump, znosząc formalne uznanie emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. To działanie ma wg prezydenta obniżyć ceny samochodów o 2,4 tys. dolarów i zapewnić oszczędności rzędu 1,3 biliona. Nie wszyscy jednak są zgodni w tej sprawie.
Trump ogłosił sfinalizowanie wcześniej zapowiedzianej decyzji o wycofaniu ustaleń Agencji Ochrony Środowiska (EPA) z 2009 r. o tym, że gazy cieplarniane stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego – poinformowała PAP. Ta deklaracja stanowiła podstawę dla wielu dalszych regulacji, zwłaszcza w przemyśle motoryzacyjnym, dotyczącym m.in. emisji spalin.
Wielka deregulacja
„Dziś Agencja Ochrony Środowiska Trumpa sfinalizowała największą w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki deregulację, nazywaną przez niektórych świętym Graalem nadużyć federalnych regulacji” – oznajmił występujący obok Trumpa szef EPA Lee Zeldin.
Trump stwierdził, że wprowadzone standardy zmusiły producentów samochodów do wytwarzania nie tylko droższych, ale i gorszych samochodów z „komputerami mówiącymi ci, ile zaoszczędziłeś paliwa” i czymś, co nazwał „przyciskiem Obamy”, czyli funkcją start/stop powodującą automatycznie wyłączanie silnika przy zatrzymywaniu pojazdu. Prezydent stwierdził, że regulacje mające ograniczyć zużycie paliwa były bezsensowne.
Today’s action to repeal the 2009 Endangerment Finding:
— Lee Zeldin (@epaleezeldin) February 12, 2026
✅ Decreases Cost of Living for Americans
✅ Makes Vehicles More Affordable
✅ Boosts the U.S. Auto Industry
✅ Restores Consumer Choice
✅ Saves Americans $1.3 TRILLION pic.twitter.com/JXX5dzzXK5
Jest to już kolejne posunięcie Trumpa w odniesieniu do regulacji dotyczących ochrony środowiska i zmian klimatu. Obok samego zniesienia orzeczenia o gazach cieplarnianych, EPA zniosła również wprowadzone w 2024 r. nowe regulacje dotyczące standardów emisji spalin z samochodów, o co od miesięcy zabiegali producenci aut w USA – przekazała PAP.
President Trump has ENDED the “Green New Scam”. Today’s repeal of the 2009 Obama EPA Endangerment Finding eliminates what has been referred to by some as the “Holy Grail” that empowered the nation’s most extensive regulatory overreach. pic.twitter.com/hoOKuA3n7H
— Lee Zeldin (@epaleezeldin) February 12, 2026
„Zasługujemy na coś lepszego"
Najnowsza decyzja Donalda Trumpa oburzyła część Amerykanów, choć raczej nikogo nie zaskoczyła. Gorzki komentarz w sprawie opublikował gubernator Kalifornii Gavin Newsom, który uważany jest za jednego z najgłośniejszych przeciwników obecnego prezydenta USA i już teraz przyznaje, że rozważa start w przyszłych wyborach prezydenckich.
Ta decyzja to zdrada wobec narodu amerykańskiego i umacnianie pozycji Partii Republikańskiej jako partii pro-zanieczyszczającej. Jeśli ta lekkomyślna decyzja przetrwa wyzwania prawne, doprowadzi ona do jeszcze bardziej śmiercionośnych pożarów lasów, większej liczby zgonów w wyniku upałów, powodzi i susz spowodowanych zmianami klimatu oraz większych zagrożeń dla społeczności w całym kraju – a wszystko to, podczas gdy EPA ignoruje przytłaczające dowody naukowe, które chroniły zdrowie publiczne przez dekady.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom
Jak dodał polityk, „Donald Trump może przedkładać korporacyjną chciwość nad społeczności i rodziny, ale Kalifornia nie będzie biernie się przyglądać – będziemy stosować pozwy, aby zakwestionować to bezprawne działanie i kontynuować walkę z zanieczyszczeniem klimatu w naszym stanie”. Podobnych komentarzy, nie tylko ze strony członków Partii Demokratycznej, jest więcej. Decyzji sprzeciwia się gubernator Wisconsin Tony Evers czy były sekretarz stanu USA John Kerry.
Dr Gretchen Goldman, przedstawicielka stowarzyszenia Unia Zaniepokojonych Naukowców (Union of Concerned Scientists, UCS), stwierdziła, że „Zamiast podjąć wyzwanie i wprowadzić niezbędne polityki chroniące dobrostan ludzi, administracja Trumpa haniebnie porzuciła misję EPA i uległa kaprysom zasobnych grup interesów. Poświęcanie zdrowia, bezpieczeństwa i przyszłości ludzi dla zysków tych, którzy zanieczyszczają środowisko jest niedopuszczalne. Wszyscy zasługujemy na coś lepszego, a ten atak na interes publiczny i najlepszą dostępną wiedzę naukową zostanie udaremniony”.
Jak pisała na łamach E24 red. Alicja Jankowska 7 stycznia prezydent Donald Trump podjął decyzję o wycofaniu Stanów Zjednoczonych z 66 organizacji międzynarodowych, w tym licznych zajmujących się klimatem, energetyką i środowiskiem. Trump wycofał USA m.in. z Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) i wypowiedział Ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC).
KŁ/PAP
