- WIADOMOŚCI
Jak uratować polskie ciepłownictwo? Potrzeba setek miliardów złotych
W 2002 r. ponad 80% ciepła w Polsce pochodziło ze spalania węgla, dziś odsetek ten wynosi 57%. Transformacja i tak się dokona – stawką jest to, czy zapłacimy ostatecznie za rewolucję, czy ciepłownictwo przejdzie kontrolowaną ewolucję – powiedział analityk Dominik Brodacki na konferencji dotyczącej nowego raportu „Przez gaz do OZE. Dekarbonizacja ciepłownictwa w Polsce”.
Autor. E24
Partnerem raportu jest przedsiębiorstwo energetyczne Fortum. Na konferencji w Centrum Prasowym PAP Dominik Brodacki z Polityki Insight, prezes Fortum Piotr Górnik i dyrektor ds. zrównoważonych regulacji Fortum Arkadiusz Kosiel dyskutowali o tym, jak powinna wyglądać transformacja polskiego ciepłownictwa – i jak wielkie czekają ją wyzwania.
Jak nie zaklinać rzeczywistości?
Mamy jeden z największych systemów ciepłowniczych w całej Unii Europejskiej, a jednocześnie najbardziej powoli zachodzą w nim zmiany. Jak mówił Brodacki, dziś o ciepłownictwie mówi się przez cały rok, bo „problemy stojące przed branżą mają charakter systemowy”. „Jak byśmy nie zaklinali rzeczywistości, tak od transformacji ciepłownictwa nie uciekniemy. Z jednej strony mamy cele klimatyczne, z drugiej konieczność poprawy kondycji finansowej branży” – skomentował analityki Polityki Insight.
Jak opisał Brodacki, bez osiągnięcia celów klimatycznych, Polska nie będzie miała szans na uzyskanie wsparcia koniecznego dla transformacji ciepłownictwa. Systemy ciepłownicze muszą spełniać kryteria efektywności. Bez dekarbonizacji dostęp do unijnego finansowania będzie ograniczony.
Według danych Polskiego Towarzystwa Energetyki Cieplnej, przytaczanych przez autora raportu, modernizacja systemów ciepłowniczych w Polsce może wymagać ok. 460 mld zł nakładów do 2050 roku. Transformacja sektora będzie opierać się na różnorodnym miksie technologii, a nie na jednym rozwiązaniu. W przyszłych systemach ciepłowniczych coraz większą rolę będzie odgrywać elektryfikacja, czyli wykorzystanie energii elektrycznej – w tym z OZE – do wytwarzania ciepła, m.in. w wielkoskalowych pompach ciepła i kotłach elektrodowych. Uzupełniająco rozwijane będą także inne niskoemisyjne źródła, takie jak geotermia czy odzysk ciepła z przemysłu.
Będzie także konieczne wykorzystywanie paliw przejściowych, które umożliwiają stopniowe ograniczanie emisji przy jednoczesnym utrzymaniu stabilności systemu energetycznego.
Ostatnim elementem transformacji będzie rozwój efektywnych systemów ciepłowniczych, które pozwolą zwiększyć efektywność energetyczną i ograniczyć emisje przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła.
Ciepłownictwo jest i pozostanie lokalne – oświadczył prezes Fortum Piotr Górnik.
Mamy lokalne wytwarzanie energii, możliwość lokalnego bilansowania energii. To się układa w system, który może ze sobą bardzo dobrze współpracować. Nadwyżki energii odnawialnej mogą również służyć do wytwarzania amoniaku, wodoru, które mogą być wykorzystywane w celu bilansowania.
Piotr Górnik, prezes Fortum
Jak dodał, to system lokalny jest bardziej odporny i bezpieczny, co pokazały również ataki Rosji na infrastrukturę krytyczną Ukrainy.
Bardzo rzadko mówimy o kosztach ciągnionych: jeżeli policzylibyśmy to razem z kosztem leczenia czy śmiertelnością osób spowodowaną złej jakości powietrzem, rachunek ciągniony dotyczący nie tylko kosztu energii, ale i kosztu leczenia jest czymś, co jeszcze bardziej powinno skłaniać nas do inwestowania w efektywne systemy zarządzania energią – mówił Górnik, podkreślając konieczność zmian.
Autor. E24
Dzisiaj jest ciągle bardzo duży nacisk na to, by energia była tania – rzadko patrzy się na to, ile samorządy wydają na leczenie i w jaki sposób te koszty można ograniczyć w dłuższej perspektywie. Transformacja ciepłownictwa nie odbędzie się z dnia na dzień i jej tempo będzie dopasowane do lokalnych uwarunkowań.
Piotr Górnik, prezes Fortum
Prezes Fortum tłumaczył, że ważnym kierunkiem działań jego firmy jest retrofit lokalnych ciepłowni, czyli modernizacja istniejących komponentów. „Dzisiaj je dekarbonizujemy, zmieniamy miks paliwowy” – tłumaczył Górnik.
Biomasa i polityki klimatyczne
Arkadiusz Kosiel wyjaśniał z kolei kwestię biomasy w ciepłownictwie. „Pamiętajmy o tym, że dyrektywy unijne wymagają od nas coraz większego zazieleniania ciepła. Obecnie mamy ponad 15% ciepła pochodzącego z OZE, z czego ponad 90% z tego to biomasa. Nie jest ona i nie powinna być jedynym źródłem odnawialnym, ale powinna mieć swoje miejsce w miksie paliwowym” – mówił Kosiel.
Dominik Brodacki zauważył, że wykorzystanie biomasy w sektorze ciepłownictwe w UE jest ograniczone, a wynika to z konieczności pozyskiwania biomasy ze źródeł zrównoważonych. „Pierwszeństwo w wykorzystaniu biomasy mają sektory materiałowe – dopiero potem energia, ciepło. W niektórych wyjątkowych sytuacjach spółki ciepłownicze muszą rywalizować o biomasę. Sektor wytwarzania ciepła jest w dużej mierze dyskryminowany w zakresie dostępu do niej” – mówił Brodacki.
„Obecnie skupiamy się na biomasie czystej – pochodzącej z upraw energetycznych, albo pozostałości z lasów de facto. Natomiast należy się zastanowić nad tym, czy nie powinniśmy wykorzystać biomasy wtórnej” – dodał Kosiel. Aby było to możliwe potrzebne byłyby jednak zmiany w polskich regulacjach.
I nie jest to jedyny związany z nimi problem – regulacje dotyczące ciepłownictwa są przestarzałe. „Mamy prawo z końcówki lat 90. Mija około 30 lat od kiedy powstało prawo energetyczne i w zakresie ciepłownictwa były dokonywane zmiany, ale nie w zakresie nowych technologii, ułatwiania modernizacji sieci i jednostek wytwórczych” – mówił Kosiel.
„Aby projekty były finansowane przez banki, muszą być bankowalne. Przy ujemnym wyniku jest to problem. (…) Musimy zmierzać do tego, by ciepłownictwo było rentowne i mogło w związku z tym korzystać z projektów transformacyjnych” – stwierdził prezes Fortum Piotr Górnik.
„Polityka klimatyczna przestała być stricte polityką klimatyczną, a jest raczej efektem wielu czynników, w tym bezpieczeństwa, odporności systemów. Oczywiście, cele klimatyczne pozostają, ale aby je osiągnąć, branża musi być rentowna” – podsumował prezes Górnik.
Technologie potrzebne do transformacji ciepłownictwa są już dostępne – od pomp ciepła i geotermii po odzysk ciepła czy elektryfikację systemów. Kluczowe jest jednak stworzenie modelu rynku, który będzie premiował efektywność i inwestycje w nowoczesną infrastrukturę, a jednocześnie pozwoli utrzymać akceptowalne koszty ciepła dla odbiorców.
Piotr Górnik, prezes Fortum

