Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przemysł energochłonny doczekał się pomocy? Rząd rzuca koło ratunkowe

Minister finansów Andrzej Domański zabrał głos w sprawie podatku cyfrowego. Przekazał, że intencje Gawkowskiego podziela "wielu Polaków", ale obecnym priorytetem są negocjacje w OECD.
Autor. By Gov.pl, CC BY 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=153139889

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański potwierdził uruchomienie wsparcia dla polskich branż energochłonnych w formie dopłat do cen energii i inwestycji w transformację energetyczną.

W czwartek w wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu opublikowano założenia projektu ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego.

Pomoc dla przedsiębiorców

Jak wynika z informacji zamieszczonej na stronie KPRM, rząd planuje realizację instrumentu obniżenia cen energii dla przemysłu energochłonnego, którego budżet ma wynieść łącznie 4,8 mld zł (w tym 800 mln zł w roku 2027, 1,6 mld zł w roku 2028 oraz w roku 2029 a także 800 mln zł w roku 2030).

Instrument ten ma być finansowany podwyżką CIT dla firm o przychodach powyżej 50 mln euro, które zajmują się wydobyciem gazu ziemnego lub ropy naftowej, obrotem paliwem gazowym lub obrotem gazem ziemnym z zagranicą, handlem ropą naftową, wytwarzaniem paliw ciekłych oraz obrotem tymi paliwami, a także dystrybucją energii elektrycznej przez największe podmioty (mające więcej niż 100 tys. odbiorców) i przesyłaniem energii elektrycznej.

Stawka podatku dla takich firm w 2027 r. ma wzrosnąć do 30 proc. z 19 proc. obecnie. Przy czym, w roku 2028 stawka miałaby wynieść 26 proc., a w roku 2029 – 23 proc. „W 2030 r. (począwszy od czwartego roku podatkowego rozpoczynającego się po wejściu w życie projektowanych zmian) nastąpi powrót do podstawowej stawki CIT” – wskazano w założeniach.

YouTube cover video

Jak pisała red. Agnieszka Zielińska na łamach E24, polski przemysł energochłonny mierzy się z wyższymi cenami energii niż firmy w innych krajach Europy.

"Firmy zużywające ponad 150 tys. MWh energii elektrycznej rocznie płacą w Polsce drugie najwyższe ceny brutto w Europie – za Danią. Po uwzględnieniu podatków i opłat Polska zajmuje natomiast pierwsze miejsce pod względem cen netto"
pisze Zielińska

Krajowi przedsiębiorcy apelują więc o wprowadzenie, na wzór Niemiec, mechanizmu wsparcia opartego na unijnych zasadach CISAF. Jednocześnie obawiają się, że planowane przez Ministerstwo Energii zmiany w taryfach, zamiast obniżyć koszty, mogą je jeszcze zwiększyć” – dodaje redaktorka E24.

MM / PAP

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama