Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Niemcy i Francja wspierają swój przemysł. Polska pozostaje w tyle

Dymiące kominy, wiatraki, zbiorniki i dźwigi na tle nieba. Bardzo industrialny krajobraz
Autor. Envato elements / @SteveAllenPhoto999

Polski przemysł energochłonny płaci za energię więcej niż konkurenci z innych państw UE, a rząd wciąż nie uruchomił systemu wsparcia, o który od miesięcy zabiega branża. W tym czasie Niemcy i Francja przeznaczają miliardy euro na pomoc dla przemysłu. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiada, że Polska wkrótce przedstawi własne rozwiązania dotyczące cen energii dla krajowej branży.

Niedługo rząd przedstawi rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorstw – zapowiedział w środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Andrzej Domański odniósł się w TVN24 do kwestii cen energii dla przedsiębiorców, które w Polsce należą do najwyższych w Unii Europejskiej.

 „Już niedługo będziemy prezentować rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorców, szczególnie z sektorów energochłonnych” – zapowiedział.

Dodał, że rząd prowadzi największą transformację energetyczną od wielu lat”. – Inwestujemy dziesiątki miliardów złotych w to, aby prąd w Polsce był tańszy” – zaznaczył szef resortu finansów.

Polski przemysł czeka na system wsparcia

Zmiany w tej kwestii są konieczne, ponieważ polski przemysł energochłonny mierzy się z wyższymi cenami energii niż konkurenci z innych państw Europy.

W drugiej połowie 2025 r. średnia cena netto energii dla przemysłu wynosiła w Polsce około 170 euro/MWh, wobec około 130 euro/MWh w Niemczech. Problem szczególnie dotyczy sektorów, w których energia stanowi jeden z głównych kosztów produkcji, m.in. przemysłu cementowego i stalowego. Do tego dochodzą wysokie opłaty sieciowe, które w Polsce należą do najwyższych w UE.

Przedsiębiorcy apelują w związku z tym o uruchomienie w Polsce programu wsparcia opartego na unijnych zasadach CISAF (Clean Industrial Deal State Aid Framework). Mechanizm umożliwia państwom UE tworzenie programów pomocy dla przemysłu energochłonnego, które mogą jednocześnie ograniczać koszty energii i wspierać transformację energetyczną.

Zgodnie z zasadami CISAF wsparcie może pozwolić na obniżenie ceny energii dla części wolumenu zużywanego przez przedsiębiorstwo. W 2026 r. maksymalny poziom pomocy może sięgać 70 proc. średniej ceny hurtowej. Jednocześnie co najmniej połowa uzyskanego wsparcia powinna zostać przeznaczona na inwestycje, m.in. w odnawialne źródła energii.

Niemcy i Francja już korzystają z CISAF

Z możliwości przewidzianych w CISAF korzystają już inne państwa UE. W lutym 2026 r. Komisja Europejska (KE) zatwierdziła niemiecki program wsparcia o wartości 3 mld euro.

W tym samym miesiącu zatwierdzono także program wsparcia dla francuskiego przemysłu o wartości 1,1 mld euro, przeznaczonego na strategiczne inwestycje zwiększające krajowe zdolności produkcyjne w sektorze cleantech.

W lipcu 2026 r. KE dała też zielone światło dla programu wsparcia morskiej energetyki wiatrowej we Francji o maksymalnym budżecie wynoszącym aż 63 mld euro w okresie 25 lat. To jedno z największych tego typu zobowiązań finansowych w historii UE.

Tymczasem Polska nadal nie wdrożyła CISAF, mimo wcześniejszych zapowiedzi. Jednocześnie w przypadku planowanych w Polsce ulg dla przemysłu wsparcie ma wynieść 316 mln zł, czyli wielokrotnie mniej niż w Niemczech i we Francji.

Przemysł krytykuje projekt zmian taryf

Przemysł oczekuje też zmian w projektowanym przez Ministerstwo Energii rozporządzeniu dotyczącym taryf i rozliczeń za energię. Projekt skierowany do konsultacji w lipcu 2026 r. może, zdaniem przedsiębiorców, nie przynieść oczekiwanej obniżki kosztów, a w niektórych przypadkach nawet je zwiększyć.

Branża postuluje m.in. zmianę kryteriów kwalifikowania firm do systemu taryfowego oraz obniżenie progu zużycia energii do 10 GWh rocznie. Pozwoliłoby to objąć wsparciem większą grupę przedsiębiorstw energochłonnych.

Kontrowersje budzi też sposób naliczania opłaty jakościowej. Nowe zasady mogą zachęcać firmy do przesuwania zużycia energii na godziny, w których opłata byłaby niższa. Dla wielu zakładów, ze względu na specyfikę procesów technologicznych, takie zmiany są jednak niemożliwe. W efekcie zakładane oszczędności mogą nie wystąpić, a całkowity koszt energii może wzrosnąć.

Reklama

Polska traci konkurencyjność

Skala problemu jest szczególnie widoczna w przypadku największych odbiorców. Firmy zużywające ponad 150 tys. MWh energii rocznie płacą w Polsce jedne z najwyższych cen w Europie. Po uwzględnieniu podatków i opłat Polska zajmuje pierwsze miejsce pod względem cen netto.

Przemysł wskazuje, że wysokie koszty energii bezpośrednio osłabiają konkurencyjność krajowych producentów. Szczególnie odczuwa to sektor cementowy, który jednocześnie mierzy się z rosnącym importem.

Branża oczekuje więc zarówno uruchomienia programu wsparcia opartego na CISAF, jak i korekty projektowanych zmian taryf. Bez skutecznych działań polskie firmy mogą mieć coraz większe problemy z konkurowaniem z producentami z innych państw UE.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama