• Partner główny
    Logo Orlen

Wiadomości

Blok Taurona w Jaworznie w trakcie synchronizacji z siecią, ale trwa spór o próbki węgla

Fot. www.tauron.pl / ilustracyjne

Unieruchomiony od czterech tygodni 910-megawatowy blok energetyczny Taurona w Jaworznie jest obecnie, po naprawie, w trakcie ponownej synchronizacji z siecią elektroenergetyczną - wynika z informacji Taurona. Jednocześnie trwa spór o próbki spalanego w bloku węgla, których przebadania żąda Rafako.

W miniony wtorek Tauron poinformował, że naprawa leja kotła bloku, wyłączonego 6 sierpnia, została zakończona. Obecnie trwa proces synchronizacji bloku z siecią. Po zsynchronizowaniu jednostka będzie do dyspozycji Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Naprawa leja została zakończona nie przez wykonawcę bloku - firmę Rafako, ale przez wprowadzonego przez Tauron wykonawcę zastępczego. Takie rozwiązanie zostało oprotestowane przez Rafako - zdaniem przedstawicieli tej spółki, opóźnienie kontraktu na blok wynika ze złej jakości węgla dostarczanego przez Tauron. Rafako domaga się przebadania próbek paliwa przez niezależnych ekspertów z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach.

Czytaj też

W piątkowym oświadczeniu Rafako oraz związana z nim spółka E003B7 oceniły, iż rozpoczęcie w minioną środę uruchamiania bloku oznaczało jednocześnie "niszczenie dowodów poprzez spalanie węgla z bunkrów bloku 910 MW". W tej sytuacji Rafako - jak czytamy w oświadczeniu - zwróciło się do Sądu Rejonowego w Jaworznie o zabezpieczenie dowodów, a sąd wydał stosowne postanowienie.

"Sąd Rejonowy w Jaworznie wydał postanowienie o zabezpieczeniu dowodów, czyli próbek węgla ze składowiska nr 1 i składowiska nr 2 na terenie Elektrowni Nowe Jaworzno Grupa Tauron (...), rozjemczych próbek węgla pobieranych z próbopobieraków znajdujących się na terenie bloku 910 MW, próbek węgla z młynów, podajników węgla i bunkrów bloku" - poinformowało Rafako.

Rzeczniczka zawiadującej blokiem spółki Nowe Jaworzno Grupa Tauron (NJGT) Patrycja Hamera poinformowała, iż dotąd sąd nie doręczył NJGT odpisu postanowienia, zatem "spółka obecnie nie jest do niczego zobowiązana".

"Nie znamy treści wniosku o zabezpieczenie dowodu, wobec czego nie możemy prawidłowo wykonać zobowiązania, o jakim mowa w udostępnianej przez Rafako do wiadomości publicznej kserokopii rzekomego postanowienia Sądu, wydanego na posiedzeniu niejawnym" - powiedział rzeczniczka.

Przypomniała, że NJGT i Rafako pozostają obecnie w toku mediacji przy udziale Prokuratorii Generalnej, zaś mediacje te mają charakter niejawny.

W swoim oświadczeniu Rafako poinformowało natomiast, że spółka NJGT dokonała poboru próbek węgla z bunkrów bloku bez udziału i poinformowania o tym przedstawicieli Rafako, zaś 1 września reprezentanci wykonawcy nie zostali dopuszczeni do udziału w tej czynności.

"Wzywamy NJGT do zaprzestania niszczenia dowodów i umożliwienia realizacji postanowienia Sądu i prawidłowego poboru węgla przez Główny Instytut Górnictwa oraz wykonania ich analiz, a także do udostępnienia i umożliwienia Rafako pobrania próbek węgla z miejsc wskazanych w postanowieniu Sądu" - czytamy w oświadczeniu raciborskiej firmy.

Czytaj też

W ocenie Taurona "podnoszenie rzekomych problemów z jakością węgla jest de facto próbą przykrywania problemów technologicznych, z którymi Rafako sobie nie poradziło". "Rafako nie sprzeciwiało się podawaniu danego węgla, będąc jednocześnie odpowiedzialnym za prowadzenie eksploatacji bloku" - zaznaczyła rzeczniczka spółki NJGT.

W ostatnich tygodniach blok w Jaworznie nie pracował. Jednostka została czasowo odstawiona 6 sierpnia br. w związku z koniecznością przeprowadzenia pełnego procesu oczyszczenia kotła oraz odżużlacza. W tym czasie wykonawca, Rafako, miał prowadzić prace mające na celu usunięcie wad powstałych w leju kotła. Później Tauron zdecydował o wprowadzeniu wykonawcy zastępczego, który zakończył naprawę.

Według Rafako, przyczyną problemów z blokiem jest niewłaściwa jakość dostarczanego tam przez Tauron Węgla. Tauron zaprzecza, by to węgiel był jedynym problemem eksploatacyjnym bloku.

10 sierpnia Rafako i eksploatująca nowy blok energetyczny w Jaworznie spółka NJGT rozpoczęły przed Prokuratorią Generalną mediacje dotyczące wypracowania nowego harmonogramu zakończenia okresu przejściowego, po którym blok o mocy 910 MW w Jaworznie ma pracować w optymalnej konfiguracji.

Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł blok 910 MW uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu ub. roku został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Ponownie jednostkę uruchomiono - również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów - w końcu kwietnia br. W sierpniu blok stanął na cztery tygodnie.

Komentarze