Reklama

Wiadomości

Gazociąg na dnie Bałtyku zamknięty. Podejrzany poważny wyciek

Autor. gasgrid.fi

Podmorski gazociąg Balticconnector łączący Finlandię z Estonią został zamknięty. Powodem ma być jest spadek ciśnienia i niezlokalizowany do tej pory wyciek z rury, do którego miało dojść wczoraj we wczesnych godzinach porannych.

Reklama

Jak czytamy komunikacie fińskiego operatora sieci gazowej Gasgrid, w niedzielę tuż przed godziną 2:00 operatorzy obu państw odnotowali nagły spadek ciśnienia w rurociągu. Analiza danych wskazuje na drastyczne zmniejszenie się poziomu tłoczonego gazu z 34,5 bara do około 12 barów, a następnie spadek do jedynie 6 barów. Może to stanowić istotny sygnał wskazujący na uszkodzenie oraz rozszczelnienie infrastruktury.

Reklama

 „Na podstawie obserwacji podejrzewano, że rurociąg podmorski łączący Finlandię z Estonią jest nieszczelny. Zawory są obecnie zamknięte, a wyciek (gazu - przyp. red.) został zatrzymany” – oznajmił w oświadczeniu fiński Gasgrid. Spółka dodaje, że jeśli spekulacje dotyczące uszkodzenia gazociągu okażą się trafne, jego naprawa może potrwać co najmniej kilka miesięcy. Samo zejście nurków na dno może zająć kila dni z uwagi na konieczność uzyskania wszystkich niezbędnych pozwoleń na tego typu działania oraz przygotowania sprzętu. Sytuacji nie sprzyja także utrzymująca się w rejonie sztormowa pogoda.  

Czytaj też

Gasgrid uspakaja, że dostawy gazu do kraju pozostają bezpieczne m.in. dzięki terminalowi FSRU na południu kraju. Uruchomiona na początku bieżącego roku jednostka Exemplar o pojemności 150 tys. m sześc. jest w stanie regazyfikować ponad 5 mld m sześc. gazu rocznie i zapewnia dostawy surowca zarówno Finlandii, jak i wszystkim krajom bałtyckim.

Reklama

Podmorski odcinek gazociąg Balticconnector ma długość 77 km i łączy fiński gazoport w Inkoo z portem Paldiski w Estonii. Uruchomiona na początku stycznia 2020 roku infrastruktura o łącznej przepustowości 2,6 mld m sześc. gazu rocznie, dostarcza surowiec między dwoma państwami skutecznie omijając Rosję, z którą Finowie mieli umowę na dostawy do 2031 roku. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę i żądaniom zapłaty w rublach, umowa z Gazpromem została uznana za nieważną.

Reklama

Komentarze

    Reklama