Reklama

Wiadomości

Detronizacja Gazpromu, ale nie ma się z czego cieszyć. Nowy największy dostawca gazu do Europy też pochodzi z Rosji

Autor. Canva

Zwiększone dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Europy poskutkowały epokową zmianą. Novatek, który kontroluje większość rosyjskiego LNG jest bliski wyprzedzenia Gazpromu, który przez dekady dzierżył berło największego dostawcy niebieskiego paliwa do Europy.

Reklama

Awans kontrolowanego przez dwóch oligarchów bliskich Putinowi - Giennadija Timczenko i Leonida Michelsona - Novateku pokazuje, jak wiele zmieniło się na europejskim i rynku gazowych w efekcie zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę.

Reklama

Spadek przesyłu gazu ziemnego przez kontrolowane przez Gazprom gazociągi był tak drastyczny w ciągu ostatnich 18 miesięcy, że krajowy rywal może niedługo zdystansować spółkę zarządzaną przez Aleksieja Millera. Liczby zobrazują tę redukcję lepiej niż cokolwiek innego: w 2021 r. Gazprom sprzedał UE 155 mld m3 gazu, w 2022 r. – 62,5 mld m3 a w pierwszej połowie 2023 r. – tylko 12,2 mld m3.

Czytaj też

Pomimo licznych sankcji na rosyjski przemysł energetyczny i woli zakazu importu gazu ziemnego ze wschodu w przyszłości, kraje UE nie mają problemu z kupowaniem rosyjskiego LNG w coraz większych ilościach. Największy wzrost zakupów zanotowała Francja i Hiszpania.

Reklama

Novatek, który niedługo będzie obchodził 30 urodziny, zapewnił sobie wsparcie rosyjskiego państwa w celu ekspansji na rynku LNG po uruchomieniu ogromnej fabryki Jamał LNG w północno-zachodniej Syberii w 2017 roku – przypomina Reuters. Już wtedy Kreml zrozumiał, że dni sprzedaży gazociągowej są policzone.

Firma analityczna Refinitiv Eikon policzyła, że całkowity eksport LNG i dostaw gazu rurociągowego Gazpromu do Europy wyniósł około 13,8 miliarda mld m3 w okresie od 1 stycznia do 15 lipca. W tym samym okresie Novatek sprzedał Europie w formie LNG 12,34 mld m3.

Czytaj też

Eksport gazu Gazpromu, głównie do Europy, spadł w ubiegłym roku o prawie połowę z powodu przykręcania kurka, czyli ograniczania przez spółkę eksportu do Europy. Spowodowało to ogromne wzrosty cen niebieskiego paliwa i wywołało kryzys energetyczny. Po tym, jak doszło do eksplozji na gazociągach Nord Stream 1 i 2 przesył gazu odbywa się głównie przez gazociągi biegnące przez Ukrainę. Jednocześnie Niemcy i Włochy pozostają jednymi z największych klientów Gazpromu w Europie.

Podczas szczytu Rady UE w marcu ministrowie ds. energii przegłosowali przepisy pozwalające rządom krajów członkowskich uniemożliwić rosyjskim eksporterom rezerwowanie przepustowości terminali LNG, potrzebnej do dostaw skroplonego gazu ziemnego. Nie są to jeszcze sankcje, ale o nich również mówi się coraz częściej. Bo co z tego, że Europa wyeliminuje z rynku Gazprom, skoro Novatek przejmie stery, a pieniądze i tak będą szły do Rosji.

Reklama

Komentarze

    Reklama