Reklama
  • WIADOMOŚCI

W 2025 r. było dwa razy więcej cyberataków na energetykę niż w 2024 r.

W 2025 roku doszło do 100 proc. więcej ataków na polską sferę energetyczną w cyberprzestrzeni niż w roku 2024 – poinformował minister energii Miłosz Motyka na konferencji w Waszyngtonie. Jego zdaniem w kolejnych latach liczba takich ataków może rosnąć.

Minister energii Miłoszy Motyka i wiceminister Wojciech Wrochna na briefingu prasowym w Waszyngtonie. W tle polska i amerykańska flaga.
Autor. @ME_GOV_PL/X.com

Sytuacja z końca ubiegłego roku, gdy odparto atak na polską infrastrukturę energetyczną, pokazała, że jest ona bardzo dobrze chroniona – ocenił Motyka.

Podstawowy front obrony

W ostatnich dniach 2025 r. przeprowadzono nieudany atak cybernetyczny na szereg instalacji produkujących energię elektryczną. Doszło do próby zakłócenia komunikacji między instalacjami wytwórczymi a operatorami sieci. Obiektem ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju.

YouTube cover video

Mieliśmy bardzo dobrze przygotowanych specjalistów, dobrze wykorzystywanych i na poziomie polskich sieci elektroenergetycznych i na poziomie spółek dystrybucyjnych” – przekonywał Motyka, odpowiadając na pytanie PAP podczas briefingu w Waszyngtonie.

Jak poinformował, w 2025 roku doszło do 100 proc. więcej ataków na sferę energetyczną w cyberprzestrzeni niż w roku 2024.

Reklama
I zdaje się, że w kolejnych latach tych ataków może być więcej, ale my jesteśmy do tego lepiej przygotowani, bo mamy na to więcej środków i zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to podstawowy front obrony.
Miłosz Motyka

Jeżeli chodzi o ochronę fizyczną infrastruktury, zwrócił uwagę m.in. na podpisane niedawno porozumienie Polskich Sieci Elektroenergetycznych ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego o ochronie i obronie infrastruktury krytycznej oraz na środki europejskie. Jak podkreślił, Unia Europejska wydaje rekordowo dużo na ochronę infrastruktury krytycznej i energetycznej.

Środki z programu CEF (Connecting Europe Facility) trafią na ochronę infrastruktury krytycznej pomiędzy Polską a Litwą, (która jest) krytycznym połączeniem dla państw bałtyckich, ponieważ jesteśmy synchronizowani w jednym systemie” – dodał. Zaznaczył, że ochrona tego odcinka jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego państw bałtyckich. „Ta decyzja jest już za nami i w kolejnych miesiącach te środki popłyną” – przekazał.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska

Zobacz również

Reklama