- WIADOMOŚCI
Prezydent podpisał ustawę sieciową o przyłączeniach
Prezydent podpisał tzw. ustawę sieciową nowelizującą Prawo energetyczne i wprowadzającą nowe zasady przyłączania do sieci. Nowe przepisy mają usprawnić zarządzanie siecią i ograniczyć blokowanie dostępnych mocy przyłączeniowych.
Zmiany obejmują m.in. kamienie milowe, terminy, weryfikację inwestorów oraz nowy, konkursowy mechanizm przydziału mocy przyłączeniowych – na razie w ograniczonej formule w celu przetestowania mechanizmu.
Zmiany na lepsze
Nowelizacja wprowadza do ustawy sieciowej tzw. kamienie milowe, dzięki którym kwestie przyłączeń stają się bardziej rygorystyczne. Nadrzędny cel? Odblokowanie i zoptymalizowanie mocy przyłączeniowych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) oraz ucięcie spekulacji na rynku inwestycji energetycznych.
Inwestorzy będą zobowiązani do uzyskania pozwolenia na budowę w określonym terminie (co do zasady 24 lub 36 miesięcy) pod rygorem automatycznego wygaśnięcia umowy przyłączeniowej. Nowelizacja wprowadza także system konkursów na moce przyłączeniowe, które mają umożliwić wybór najlepiej przygotowanych projektów w warunkach ograniczonej przepustowości sieci i na wskazanych stacjach elektroenergetycznych.
Nowelizacja wprowadza również większą liczbę opłat, o większej wartości - ma to ograniczyć blokowanie mocy przez projekty nieposiadające realnych perspektyw realizacyjnych lub udział podmiotów nierzetelnych.
Podmiot ubiegający się o przyłączenie do sieci powyżej 1 kV będzie musiał wnieść zaliczkę w wysokości 60 zł/kW wnioskowanej mocy (wcześniej kwota ta wynosiła 30 zł/kW). Maksymalny próg ustalono na 6 mln zł. W przypadku rezygnacji z przyłączenia wprowadzono progowe opłaty, naliczane w zależności od czasu rezygnacji z projektu.
Podpis prezydenta kończy prace nad zmianą ustawy prawo energetyczne, która umożliwi reformę i uporządkowanie procesu przyłączeniowego. To element pakietu antyblackoutowego, który przyspieszy elektryfikację gospodarki. pic.twitter.com/d93Db2QtYP
— PSE S.A. (@pse_pl) April 2, 2026
Z kolei Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) i Operatorzy Systemów Dystrybucyjnych (OSD) zostali zobowiązani do przeprowadzenia pełnej cyfryzacji procesu i publikowania na bieżąco transparentnych informacji o dostępnych mocach, a także statusie procesowanych wniosków.
Branża wiatrowa się cieszy, fotowoltaika i magazyny energii - niekoniecznie
Propozycja nowelizacji ustawy sieciowej, za którą było odpowiedzialne Ministerstwo Energii, była wspierana merytorycznie przez PSE i największych OSD. Oba podmioty przez wiele lat apelowały o zmianę przepisów, informując o paraliżu wydawania waunków przyłączeniowych dla realnych inwestycji i wzroście liczby tzw. „projektów zombie”, które nie były finalizowane, a blokowały miejsce w kolejce dla bardziej intratnych inwestycji.
”Nowelizacja z pewnością przyniesie pozytywny efekt dla polskiej gospodarki. Dzięki zmianom możliwe będzie przyłączenie do sieci większej ilości projektów posiadających uzasadnienie ekonomiczne i techniczne, a całość procesu zostanie przyspieszona” - mówi Maciej Wapiński, rzecznik prasowy PSE.
Przedstawiciele PSEW podkreślają, że przyjęte rozwiązania mają realny potencjał do poprawy funkcjonowania rynku. „Zaproponowane zmiany to istotny krok w kierunku usprawnienia i przyspieszenia procesów przyłączania nowych źródeł wytwórczych, w tym OZE, do krajowego systemu elektroenergetycznego” - dodają.
Przyjęte regulacje są niezbędne dla skutecznej transformacji energetycznej oraz wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Ustawa realizuje swój kluczowy cel, jakim jest odblokowanie mocy przyłączeniowych dla rzetelnych inwestorów oraz przedsięwzięć o wysokim prawdopodobieństwie realizacji, porządkując system i eliminując tzw. projekty widmo, które od lat ograniczały dostęp do sieci i hamowały rozwój realnych inwestycji.
mówi Janusz Gajowiecki, prezes PSEW
Nowelizacja ustawy ma przynieść korzyści również pozostałym sektorom odnawialnych źródeł energii. Przykładowo, projekt wspiera uelastycznienie infrastruktury przyłączeniowej (tzw. cable pooling), dzięki czemu możliwe będzie współdzielenie jednego przyłącza przez instalacje fotowoltaiczne i wiatrowe. Stanowi również impuls dla rozwoju wielkoskalowych magazynów energii poprzez stabilizację systemu w okresie nadprodukcji.
Niemniej jednak ostateczny kształt ustawy rodził się w legiclacyjnych bólach i wielotygodniowych negocjacjach z przedstawicielami branży OZE. Wiele zastrzerzeń co do kształtu ustawy wyraziło m.in. Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (PSFiME), wskazując, że nowelizacja drastycznie podnosi „próg wejścia” na rynek energetyki słonecznej i przerzuca „całość ciężaru finansowego i procesu planowania i rezerwacji mocy na inwestorów”. „W praktyce wymogom tym będą mogły sprostać jedynie podmioty z łatwym dostępem do dużego finansowania – spółki państwowe oraz wielkie zagraniczne korporacje” - zaznaczała prezeska PSFiME, Ewa Magiera.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że ze względu na wstrzymanie rozwoju lądowej energetyki wiatrowej w Polsce, energetyka słoneczna odnotowała ogromny wzrost i stała się jednym z najdynamiczniej rozwijających się sektorów fotowoltaiki w Europie.
Jednocześnie stworzyło to pole do nadużyć. Przykładowo, na przełomie trzeciego kwartału 2025 roku, operator wydał warunki przyłączenia na 60 GW w projektach OZE oraz dodatkowe 60 GW w magazynach energii, co niemal czterokrotnie przekraczało całkowite możliwości KSE. Szansę na realizację miałoby jedynie ok. 10 proc. projektów.
”Ostatecznie, po wielu negocjacjach, doszliśmy do porozumienia z branżą fotowoltaiczną i magazynów energii” - zaznacza Wapiński. „W naszej opinii nowelizacja przyśpieszy elektryfikację i w efekcie zyskają na niej zarówno odbiorcy, jak i branża energetyczna”.
