- WIADOMOŚCI
Ponad 9 proc. mieszkańców UE miało problem z ogrzaniem swoich domów w 2024 roku
Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę przez Rosję w 2022 r. ubóstwo energetyczne w Unii Europejskiej ponownie znacznie wzrosło. Ponad 40 mln obywateli nie może ogrzać swoich domów na odpowiednim poziomie, co negatywnie wpływa na zdrowie.
9,2 proc. ludności Unii Europejskiej, czyli 41 mln osób, miało problem z odpowiednim ogrzaniem swoich domów w 2024 r. Około 2/3 osób dotkniętych tak zdefiniowanym ubóstwem energetycznym mieszka w czterech największych gospodarkach UE. Najwyższy odsetek takich osób odnotowano w Bułgarii i Grecji (19 proc.), a najniższy w Finlandii (2,7 proc.). W Polsce w 2024 r. było to 3,3 proc. populacji.
Największe problemy na południu
Zgodnie z definicją Komisji Europejskiej ubóstwo energetyczne występuje wtedy, gdy gospodarstwo domowe musi ograniczyć zużycie energii w stopniu, który negatywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie mieszkańców. Jego przyczyną są przede wszystkim wysoki udział wydatków gospodarstw domowych na energię, niskie dochody oraz niska efektywność energetyczna budynków i urządzeń.
Zgodnie z tą definicją do niechlubnej czołówki państw UE, których mieszkańcy nie byli w stanie ogrzać swoich domów na odpowiednim poziomie, w 2024 r. należały Bułgaria i Grecja (po 19 proc.), a następnie Litwa (18 proc.) i Hiszpania (17,5 proc.). Na samym końcu rankingu znalazła się Finlandia (2,7 proc.), a na drugim miejscu od końca, razem ze Słowenią – Polska (3,3 proc., około 1,2 mln osób).
Udział % ludności niebędącej w stanie ogrzać odpowiednio domów z podziałem na państwa członkowskie UE
| Grecja | 19,0 |
| Bułgaria | 19,0 |
| Litwa | 18,0 |
| Hiszpania | 17,5 |
| Portugalia | 15,7 |
| Cypr | 14,6 |
| Francja | 11,8 |
| Rumunia | 10,8 |
| Włochy | 8,6 |
| Słowacja | 8,3 |
| Malta | ,8 |
| Holandia | 7,1 |
| Niemcy | 6,3 |
| Węgry | 6,0 |
| Łotwa | 4,9 |
| Irlandia | 4,9 |
| Czechy | 4,9 |
| Belgia | 4,8 |
| Chorwacja | 4,6 |
| Dania | 4,4 |
| Szwecja | 4,1 |
| Austria | 4,0 |
| Luksemburg | 3,6 |
| Estonia | 3,6 |
| Słowenia | 3,3 |
| Polska | 3,3 |
| Finlandia | 2,7 |
Biorąc pod uwagę całą Unię Europejską, w 2024 r. średnio 9,2 proc. ludności , czyli 41 mln osób, miało problem z odpowiednim ogrzaniem swoich domów w 2024 r. Jest to spadek o 1,4 punktu procentowego w porównaniu z 2023 r. Od 2012 do 2019 r. poziom ubóstwa energetycznego w UE stale spadał. W 2020 r., ze względu na pandemię COVID-19, wskaźnik wzrósł, by w 2021 r. ponownie spaść do historycznie niskiego poziomu, podobnego do tego z 2019 r. Jednakże w 2022 r. rosyjska inwazja na Ukrainę i spowodowany nią szok cenowy na rynkach energii spowodował znaczący wzrost ubóstwa energetycznego UE, które dopiero teraz zaczyna ponownie maleć. Oprócz spadku cen energii elektrycznej i gazu, eksperci wskazują też na wpływ wdrażania działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej w państwach członkowskich.
Wpływ zimna na zdrowie
W niższej temperaturze organizm człowieka musi wykonać „więcej pracy”, aby utrzymać stałą temperaturę w ciele. Do mózgu dociera mniej krwi, a więc także mniej glukozy, co negatywnie wpływa na sprawność umysłową. W niskiej temperaturze trudniej jest się skupić. Zimno sprzyja także rozwojowi infekcji wirusowych, m.in. z powodu częstszego przebywania w zamkniętych, zatłoczonych pomieszczeniach.
W niskich temperaturach rośnie ciśnienie tętnicze, co nasila zaburzenia układu krążenia, zwłaszcza u osób, które już mają z nimi problem. Zwiększa się ryzyko powstania zakrzepów, wystąpienia udaru, zawału, napadów dusznicy bolesnej. Natomiast u astmatyków bardzo niskie temperatury mogą wywołać skurcz oskrzeli. Jak ocenił dr hab. Adam Janas, kardiolog Grupy American Heart of Poland, „ryzyko zimowych incydentów sercowo-naczyniowych jest najwyższe rano, gdy organizm przechodzi ze snu do aktywności, a ciśnienie krwi i tętno naturalnie wzrastają”.
Zimą, zwłaszcza podczas bardzo niskich temperatur, zwiększa się wydzielanie hormonów takich jak katecholaminy i aldosteron, co prowadzi do wzrostu ciśnienia tętniczego. Dochodzi także do zmian w aktywności płytek krwi oraz procesach krzepnięcia, co sprzyja powstawaniu zakrzepów. (...) U pacjentów z chorobą wieńcową może dochodzić do niedokrwienia mięśnia sercowego, nasilenia objawów, a nawet zawału. Dodatkowo w sezonie zimowym obserwuje się obniżenie poziomu hormonów tarczycy, co może pogarszać wydolność serca.
dr hab. Adam Janas, kardiolog Grupy American Heart of Poland w komunikacie nadesłanym do Polskiej Agencji Prasowej 02.02.2026
