- WIADOMOŚCI
Polski atom rośnie w siłę. Kolejna firma buduje local content
Kolejna polska firma dołączyła do grupy przedsiębiorstw, które przygotowują się do udziału w najbardziej wymagającej części projektu budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, czyli tzw. wyspy jądrowej. Mowa o spółce ZBUD - producencie i dostawcy specjalistycznych urządzeń dźwignicowych dla przemysłu i energetyki.
Autor. PEJ
Jak podano w komunikacie Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) i Westinghouse, firma z Dąbrowy Tarnowskiej (woj. małopolskie) rozpoczęła właśnie proces prowadzony przez PEJ i Westinghouse przygotowania do wdrażania wymagań amerykańskiego standardu zapewnienia jakości ASME NQA-1. Warunkuje on udział w realizacji kluczowych komponentów jądrowych o najwyższych wymaganiach jakości i bezpieczeństwa.
Local content w praktyce
Firma ZBUD jest siódmym polskim przedsiębiorstwem uczestniczącym w procesie dostosowywania standardu zapewnienia jakości NQA-1. Spółka projektuje i produkuje urządzenia dźwignicowe dla energetyki, hutnictwa i przemysłu ciężkiego (w tym instalacje do transportu ładunków o dużej masie), co może znaleźć zastosowanie m.in. przy wykonaniu suwnicy typu Polar Crane - elementu infrastruktury budynku reaktora AP1000, wykorzystywanego do transportu i obsługi najcięższych komponentów systemu jądrowego.
Dostosowanie do wymagań standardu ASME NQA-1 umożliwi spółce ubieganie się o udział zarówno w tym obszarze, jak i w innych zakresach projektu.
Standard NQA-1 (Nuclear Quality Assurance) określa wymagania dla systemów zarządzania jakością w projektach jądrowych i stanowi jeden z kluczowych warunków udziału firm w realizacji komponentów, usług i prac dla projektów realizowanych w technologii AP1000. Uzyskanie go otwiera firmom dostęp do różnych projektów jądrowych realizowanych zgodnie z międzynarodowymi standardami.
„Budowa elektrowni jądrowych to program cywilizacyjny, bo wymaga stworzenia całego nowego sektora w Polsce, nowych łańcuchów dostaw, nowych specjalizacji – a w centrum tych działań są polskie firmy produkcyjne i świadczące usługi powiązane” - podkreśla Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Kolejna, już siódma polska firma, rozpoczyna drogę do wdrożenia standardu NQA1 od @ASMEdotorg. Chodzi o spółkę ZBUD, małopolskiego producenta urządzeń dźwignicowych.
— Polskie Elektrownie Jądrowe (@PEJ_PL) April 23, 2026
Ukończony proces certyfikacji wśród krajowych przedsiębiorstw to:
🔹Szansa na realny udział polskich firm w… pic.twitter.com/68jm1n8jLU
„Podejmujemy realne kroki na rzecz zapewnienia tzw. ‘local content’ – udziału krajowych firm w tej i przyszłych inwestycjach jądrowych w Polsce. Dzięki uczestnictwie w budowie elektrowni przewidzianych programem rządowym, polskie firmy mają unikalną szansę, by w perspektywie najbliższych lat nabyć niezbędne kompetencje, rozwinąć produkcję specjalistycznego sprzętu i usług, tak, by skutecznie konkurować w globalnych łańcuchach dostaw o wysokiej wartości dodanej” - dodał minister.
Wśród przedsiębiorstw uczestniczących w procesie dostosowywania do wymagań NQA-1 znajdują się także Zakład Konstrukcji Spawanych Ferrum, FAMAK S.A., Energomontaż-Północ Gdynia (EPG), Mostostal Siedlce, Mostostal Kraków oraz Mostostal Kielce.
zaznaczono w komunikacie
„Każda kolejna polska firma, która rozpoczyna proces wdrażania standardu NQA‑1, realnie wzmacnia krajowy łańcuch dostaw dla energetyki jądrowej” - dodał Marek Woszczyk, prezes zarządu Polskich Elektrowni Jądrowych. „Dlatego aktywnie zabiegamy o to, by krajowe podmioty mogły ubiegać się o zamówienia także w części jądrowej naszej inwestycji”.
Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Polska zaznaczył, że amerykańskie przedsiębiorstwo od początku zakładało wysoki potencjał polskich firm i kompetencje krajowej kadry. „Do tej pory, w ramach Supplier Days, spotkaliśmy się z ponad 500 przedsiębiorstwami” - zaznaczył Kowalik.
Dysponujemy najbardziej sprawdzoną technologią reaktorów generacji III+. Wierzymy, że Polska ma realny potencjał, by stać się europejskim hubem technologicznym i kompetencyjnym, wspierającym rozwój całego regionu - Roman Romanowski, wiceprezes Westinghouse na @EECKatowice pic.twitter.com/pDyEIqBX4g
— Westinghouse w Polsce (@WECNuclearPL) April 23, 2026
Bechtel - który odpowiada za prace inżynieryjne i budowlane w projekcie polskiej elektrowni jądrowej - prowadzi obecnie 16 postępowań na wybór podwykonawców na placu budowy. Łączna wartość tych postępowań to 1,7 mld zł.
informuje PAP
W tym roku Bechtel wybrał już polską firmę Doraco na roboty budowlane i usługi wsparcia niezbędne do realizacji drugiego i trzeciego etapu badań geologicznych i geotechnicznych.
Zdaniem cytowanego przez PAP prezesa Bechtel Polska, Leszka Hołdy, jest to „znaczące preludium”, jeśli chodzi o pierwszy zastrzyk pieniądza, który popłynie w tym projekcie właśnie na rynek polski.
Niedługo mają rozpocząć się kolejne fazy badań geologicznych na terenie przyszłej elektrowni. Tym razem prace wyjdą poza obszar tak zwanych wysp turbinowych, czyli miejsca, gdzie staną turbiny przyszłej elektrowni.
„Wkrótce spółka ma ogłosić kilka nowych kontraktów, między innymi na wybudowanie zakwaterowania dla 1000 pracowników przy terenie budowy. Będzie to też kontrakt na halę do składania elementów modułowych elektrowni i kontrakt na prace ziemne” - dodał prezes Bechtel Polska.
Jak zaznacza Hołda, w tych postępowaniach wzięło udział 31 firm działających na rynku polskim i, na pewno, firmy, które zostaną wybrane do realizacji tych zakresów, będą firmami polskimi.
Zgodnie z szacunkami Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), uśredniony udział polskich przedsiębiorstw w inwestycji elektrowni jądrowej może wynieść nawet 40 proc.
Eksperci prognozują, że realizacja programu jądrowego może wygenerować dla polskiego sektora przemysłowego wartość dodaną na poziomie od 94,5 mld zł do nawet 142 mld zł.
Projekt ma być szczególnie korzystny dla branży budowlanej, logistyki i magazynowania, a także usług doradczych i inżynieryjnych. Analitycy PIE wskazują, że elektrownia jądrowa docelowo przyczyni się do powstania 24,4 tys. - 39,6 tys. nowych miejsc pracy, a podatki od nieruchomości mogą podnieść dochody gminy Choczewo nawet czterokrotnie.
MM / PAP

