Reklama

Wiadomości

Raport: na koniec kwietnia ponad 46,5 tys. zarejestrowanych aut elektrycznych

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Na koniec kwietnia w Polsce zarejestrowano łącznie 46 552 osobowe i użytkowe samochody z napędem elektrycznym, czyli o 44 proc. więcej niż w ub.r. – wynika z opublikowanego w poniedziałek „Licznika elektromobilności”. W kwietniu br. uruchomiono 53 nowych stacji ładowania.

Reklama

Według danych z końca kwietnia 2022 r., po polskich drogach jeździło łącznie 46 552 samochody z napędem elektrycznym (osobowe i użytkowe). Przez pierwsze cztery miesiące bieżącego roku ich liczba zwiększyła się o 7 768 sztuk, tj. o 44 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2021 r. – wynika z Licznika Elektromobilności, uruchomionego przez PZPM i PSPA.

Reklama

Czytaj też

Reklama

Pod koniec kwietnia 2022 r. zarejestrowanych było 44 667 elektrycznych samochodów osobowych. W pełni elektryczne auta (BEV, ang. battery electric vehicles) odpowiadały za 48 proc. (21 450 szt.) tej części floty pojazdów, a pozostałą część (52 proc.) stanowiły hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 23 217 szt. Park elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych liczył 1 885 szt. W dalszym ciągu rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli, która na koniec kwietnia składała się z 13 321 szt., jak również liczba osobowych i dostawczych aut hybrydowych, która powiększyła się do 379 750 szt. Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów elektrycznych w Polsce wzrósł do 721 szt.

Równolegle do floty pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się również infrastruktura ładowania. Pod koniec kwietnia 2022 r. w Polsce funkcjonowało 2 166 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (4 217 punktów). 29 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 71 proc. - wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W kwietniu uruchomiono 53 nowe, ogólnodostępne stacje ładowania (99 punktów).

Według prezesa PZMP Macieja Mazura, w ostatnim okresie wyraźnie wzrosły rejestracje samochodów elektrycznych, jednak bardzo mało mówi się o samochodach ciężarowych, a te są przecież absolutnie niezbędne do funkcjonowania gospodarki. Zauważył, że dziś wielu producentów ma w ofercie elektryczne pojazdy ciężarowe ale brakuje stacji ładowania. "Pamiętajmy, że Polska jest bardzo silnym europejskim graczem w dziedzinie transportu i już dziś musimy myśleć o tym, żeby w procesie przechodzenia na ciężkie pojazdy niskoemisyjne polskie firmy transportowe utrzymały swoją pozycję. Jeśli bowiem wzorem np. Niemiec czy Belgii nie zostaną wprowadzone zachęty dla firm transportowych, wypracowaną przez lata pozycję możemy utracić" - powiedział Faryś.

Według dyrektora zarządzającego PSPA Macieja Mazura, po czterech latach od pierwszej odsłony „Licznika Elektromobilności" park osobowych samochodów z napędem elektrycznym powiększył się prawie ośmiokrotnie, podczas gdy sieć ogólnodostępnych stacji ładowania zaledwie trzykrotnie. "Ta dysproporcja będzie stale się powiększać, jeżeli nie zostaną wdrożone instrumenty wspierające rozbudowę infrastruktury. Z jednej strony konieczne jest wprowadzenie odpowiednich zmian systemowych (prowadzących m.in. do skrócenia czasu przyłączeń ładowarek do sieci elektroenergetycznej), zaś z drugiej – kontynuacja zakończonych w marcu programów wsparcia NFOŚiGW, zwłaszcza w obszarze najdroższych i najbardziej potrzebnych stacji ultraszybkich" wskazał Mazur.

Opracowanie PZPM i PSPA powstało na podstawie złożonych analiz danych pochodzących m.in. z Centralnej Ewidencji Pojazdów, a także własnych badań i prowadzonych ewidencji.

Reklama

Komentarze

    Reklama