Wiadomości

Von der Leyen: wysokie ceny energii obniżają naszą konkurencyjność

Ursula von der Leyen
Fot. Twitter.com/Ursula von der Leyen

Wzrost cen energii będący skutkiem agresji Rosji na Ukrainę gwałtownie obniża konkurencyjność unijnej gospodarki; wiele firm rozważa przeniesienie się poza Wspólnotę - zaalarmowała w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w liście wystosowanym do unijnych przewódców w przeddzień szczytu Rady Europejskiej.

"Nieuzasadniona agresja militarna Rosji na Ukrainę i użycie energii jako broni spowodował gwałtowny wzrost cen energii. Wszyscy widzimy (...) jak osłabia to europejską konkurencyjność. W szczególności, firmy z całej Unii w branżach bardziej energochłonnych, mają trudności z konkurowaniem w skali globalnej, ponieważ koszt energii bardzo je obciąża" - zaznaczyła von der Leyen.

"Rosnąca liczba przedsiębiorstw wstrzymuje ekspansję, spowalnia działalność lub zastanawia się nad swoimi przyszłymi decyzjami inwestycyjnymi. Wiele rozważa obecnie przeniesienie działalności poza UE, co może mieć wpływ na całe łańcuchy dostaw" - ostrzegła szefowa KE.

Wysokie ceny energii to jednak niejedyne zagrożenie dla europejskiej gospodarki, które dostrzegła niemiecka polityk. Dodatkowo, wprowadzone przez USA środki zmierzające do walki z inflacją mogą - w ocenie von der Leyen - stworzyć niekorzystne warunki dla europejskich przedsiębiorstw i zakłócić uczciwą konkurencję.

Czytaj też

"Dwie największe i najbardziej zaawansowane gospodarki na świecie (UE i USA) zmierzają teraz w tym samym kierunku, w kierunku zerowej emisyjności. Jednak jasne jest również, że elementy (amerykańskiej ustawy) Infaltion Reduction Act stwarzają ryzyko nierównych warunków gry i ryzyko dyskryminacji przedsiębiorstw europejskich, na przykład poprzez ulgi podatkowe i dotacje na produkcję. Jestem głęboko przekonana, że konkurencja napędza innowacje (...) ale konkurencja musi być uczciwa, a to oznacza zapewnienie równych szans" - zadeklarowała przewodnicząca Komisji.

Zapewniła przy tym, że KE jest w stałym kontakcie z administracją prezydenta Joe Bidena, starając się podnosić niepokojące Brukselę kwestie.

"Po drugie, musimy na kilka lat dostosować nasze zasady pomocy państwa. Musimy ułatwić inwestycje publiczne, aby napędzać tę bezprecedensową (zieloną) transformację. (...) Po trzecie, musimy zwiększyć europejskie inwestycje publiczne, aby przyspieszyć transformację energetyczną. (...) Po czwarte, musimy przyspieszyć wdrażanie odnawialnych źródeł energii. Wpłynie to pozytywnie na ceny energii w całej UE" - podsumowała szefowa KE.

Źródło:
PAP

Komentarze