Stan wyjątkowy w ukraińskiej energetyce, brakuje prądu i ciepła
Autor. Wołodymyr Zełenski/X
Władze Ukrainy złagodziły reguły stanu wojennego, umożliwiając obywatelom przemieszczanie się w czasie godziny policyjnej do tzw. punktów niezłomności, gdzie można się ogrzać i naładować urządzenia.
Wicepremier, minister energetyki Denys Szmyhal poinformował w piątek, że przeprowadził drugie posiedzenie sztabu ds. likwidacji skutków sytuacji nadzwyczajnej w systemach elektroenergetycznych Kijowa oraz obwodu kijowskiego.
Stan wyjątkowy
„Wszystkie decyzje muszą zostać wdrożone maksymalnie szybko. Postawiłem konkretne zadania władzom Kijowa i obwodu kijowskiego dotyczące koordynacji działań na miejscu. Oddzielnie poleciłem zwołać Radę Obrony Miasta Kijowa, aby na poziomie stolicy operacyjnie podjęto niezbędne dodatkowe decyzje” – powiadomił Szmyhal w komunikatorze Telegram.
W centrum uwagi znalazły się: zmiana zasad przemieszczania się obywateli w czasie godziny policyjnej (wszyscy muszą mieć możliwość bezproblemowego dotarcia do punktu niezłomności), ograniczenie zbędnego oświetlenia reklamowego i iluminacji, funkcjonowanie oraz dodatkowe doposażenie punktów niezłomności i punktów ogrzewania.
podkreślił
W środę prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Ukraina wprowadza stan wyjątkowy w energetyce po ostatnich zmasowanych ostrzałach Rosji wymierzonych w ważne obiekty infrastruktury krytycznej. W Kijowie brakuje prądu, ciepła i wody.
Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zmasowane ataki, prowadzone przez Rosję zimą na obiekty ukraińskiego sektora energetycznego, noszą znamiona ludobójstwa. Z danych SBU wynika, że od początku obecnego sezonu grzewczego udokumentowano 256 powietrznych ataków Rosji na obiekty energetyczne i systemy ciepłownicze Ukrainy.
Mer Kijowa Witalij Kliczko informował w czwartek, że po atakach Rosji z 9 stycznia bez dostaw ciepła pozostaje 300 budynków wielorodzinnych. Bezpośrednio po uderzeniach było ich 6 tysięcy. Władze miasta uruchomiły dla potrzebujących 1,2 tys. punktów niezłomności.
Czytaj też
W piątek rano temperatura powietrza w Kijowie wynosiła minus 15 stopni Celsjusza.
Jarosław Junko / PAP
