Premier o cyberatakach na energetykę: infrastruktura krytyczna nie była zagrożona
Autor. Twitter (X) / @donaldtusk
Podczas grudniowych ataków na infrastrukturę energetyczną ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna – powiedział premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po spotkaniu m.in. ze służbami, ministrami i instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo energetyczne.
Jak poinformował szef rządu, w czwartek spotkał się on z szefami instytucji odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo energetyczne, m.in. służbami specjalnymi i ministrami energetyki odpowiedzialnymi za spółki energetyczne. Tematem spotkania były grudniowe ataki na infrastrukturę energetyczną.
💬 Premier @donaldtusk:
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) January 15, 2026
Te ataki były wymierzone w system zarządzający prądem pochodzącym z OZE. Systemy zabezpieczeń zaatakowanych miejsc zadziałały i ograniczyły negatywne skutki do minimum.
Nie było groźby blackoutu
– Chcę powiedzieć, że Polska obroniła się przed próbami destabilizacji infrastruktury energetycznej. Ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna, czyli sieci przesyłowe – to, co decyduje o bezpieczeństwie całego systemu – przekazał premier po spotkaniu.
💬 Premier @donaldtusk:
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) January 15, 2026
Nie zmarnowaliśmy danego nam czasu. Polski system energetyczny jest zabezpieczony i odporny na ataki tego typu.
– (Ataki – przyp. Energetyka24) nie były przesadnie masywne i nie dotyczyły np. systemów przesyłowych, ale mogły zdezorganizować pracę farm wiatrowych i dotknęły także dwóch elektrociepłowni (…) Ich charakter był lokalny – powiedział szef rządu. Jak dodał, istnieją przypuszczenia, że atak był przygotowywany od „wielu, wielu tygodni”.
💬 Premier @donaldtusk:
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) January 15, 2026
Wiele wskazuje na to, że te ataki były przeprowadzone przez grupy powiązane z rosyjskimi służbami.
Czytaj też
Dodał, że próby ataków nie groziły „destabilizacją całego systemu czy blackoutem” w Polsce. – To w ogóle nie wchodziło w rachubę – zaznaczył Donald Tusk. Jednakże, jak powiedział, nawet 500 tys. ludzi byłoby pozbawionych ciepła, gdyby powiódł się atak cybernetyczny na Polskę z końca 2025 r.
