Wpłynęło ponad 6 tys. wniosków w programie "Moja woda"

10 lipca 2020, 13:24
drop-3698073_1280
Fot. Pixabay

Od 1 lipca 2020 r. złożono już ponad 6 tys. wniosków w programie „Moja Woda”. Jego realizacja ma przyczynić się do łagodzenia skutków suszy poprzez budowę przydomowych instalacji zatrzymujących deszczówkę.

„Od startu naboru wniosków, czyli od 1 lipca, do tej pory złożono ponad 6 tys. wniosków o dofinansowanie instalacji przydomowej retencji na łączną kwotę 27 milionów złotych. Tak duże zainteresowanie Polaków programem „Moja woda” to dowód na to, że dostrzegają oni korzyści, jakie niesie za sobą magazynowanie deszczówki. Dzięki programowi możliwe będzie sfinansowanie przynajmniej 20 tys. instalacji przydomowej retencji, które pozwolą na zatrzymanie 1 mln metrów sześciennych wody opadowej rocznie na prywatnych działkach” – podkreśla minister klimatu Michał Kurtyka.

Celem programu „Moja Woda”, finansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), jest łagodzenie skutków suszy poprzez budowę przy domu instalacji zatrzymujących deszczówkę. Program został ogłoszony 1 czerwca 2020 r. w trakcie wspólnej konferencji z udziałem Prezydenta  RP Andrzeja Dudy i ministra klimatu Michała Kurtyki, a miesiąc później ruszył nabór wniosków. Tylko do tej pory do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej złożono ponad 6 tys. wniosków, najwięcej w Katowicach, Krakowie i Warszawie.

Program skierowany jest do właścicieli domów jednorodzinnych, którzy mogą otrzymać dotację do 5 tys. zł, ale nie więcej niż 80% kosztów, które zostaną poniesione po 1 czerwca 2020 r. To łącznie 100 mln zł na dofinasowanie m.in. zakupu, montażu i uruchomienia instalacji pozwalających na zagospodarowanie wód opadowych i roztopowych na terenie nieruchomości objętej przedsięwzięciem. Dzięki temu wody te nie będą odprowadzane na przykład do kanalizacji bytowo-gospodarczej, kanalizacji deszczowej, rowów odwadniających odprowadzających poza teren nieruchomości, na tereny sąsiadujące, ulice, place itp. W ramach programu finansowane mogą być również przewody odprowadzające wody opadowe, zbiorniki retencyjne podziemne lub nadziemne, oczka wodne, instalacje rozsączające oraz elementy do nawadniania bądź innego sposobu wykorzystania zatrzymanej wody.

Program „Moja Woda” będzie realizowany w latach 2020-2024, przy czym podpisywanie umów o dotacje zaplanowano do 30 czerwca 2024 r., a wydatkowanie środków do końca 2024 r.

Szczegółowe informacje dotyczące naborów wniosków można znaleźć na stronach internetowych poszczególnych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. (MK)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Krys
piątek, 10 lipca 2020, 20:59

ale przy małych opadach , to wyparuje mała ilośc wody a ile będzie tam różnego robactwa się namnażać? Woda będzie agresywna , więc do czego?

Eytu
piątek, 10 lipca 2020, 16:45

Proszę państwa, moja woda to moje komary. Nie zapominajmy , że klimat się ociepla i coraz więcej chorób pasożytniczych i wirusowych będzie do nas przychodziło wraz z nowymi gatunkami komarów ( Zika na razie nie ma u nas) . "Moja woda" musi być z głową. Te instalacje powinny być syfonowe, aby nie miały kontaktu z powietrzem . Zresztą w syfonie też zalęgną się komary. Z jednej beczki 120 wody może być 1000 komarów w krótkim czasie. Jak ktoś ma staw, to najcześciej żaby lub ryby wyłąpują takie owady. Myślmy za wczasu.

Tweets Energetyka24
 
Wpłynęło ponad 6 tys. wniosków w programie "Moja woda" - Energetyka24

Wpłynęło ponad 6 tys. wniosków w programie "Moja woda"

10 lipca 2020, 13:24
drop-3698073_1280
Fot. Pixabay

Od 1 lipca 2020 r. złożono już ponad 6 tys. wniosków w programie „Moja Woda”. Jego realizacja ma przyczynić się do łagodzenia skutków suszy poprzez budowę przydomowych instalacji zatrzymujących deszczówkę.

„Od startu naboru wniosków, czyli od 1 lipca, do tej pory złożono ponad 6 tys. wniosków o dofinansowanie instalacji przydomowej retencji na łączną kwotę 27 milionów złotych. Tak duże zainteresowanie Polaków programem „Moja woda” to dowód na to, że dostrzegają oni korzyści, jakie niesie za sobą magazynowanie deszczówki. Dzięki programowi możliwe będzie sfinansowanie przynajmniej 20 tys. instalacji przydomowej retencji, które pozwolą na zatrzymanie 1 mln metrów sześciennych wody opadowej rocznie na prywatnych działkach” – podkreśla minister klimatu Michał Kurtyka.

Celem programu „Moja Woda”, finansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), jest łagodzenie skutków suszy poprzez budowę przy domu instalacji zatrzymujących deszczówkę. Program został ogłoszony 1 czerwca 2020 r. w trakcie wspólnej konferencji z udziałem Prezydenta  RP Andrzeja Dudy i ministra klimatu Michała Kurtyki, a miesiąc później ruszył nabór wniosków. Tylko do tej pory do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej złożono ponad 6 tys. wniosków, najwięcej w Katowicach, Krakowie i Warszawie.

Program skierowany jest do właścicieli domów jednorodzinnych, którzy mogą otrzymać dotację do 5 tys. zł, ale nie więcej niż 80% kosztów, które zostaną poniesione po 1 czerwca 2020 r. To łącznie 100 mln zł na dofinasowanie m.in. zakupu, montażu i uruchomienia instalacji pozwalających na zagospodarowanie wód opadowych i roztopowych na terenie nieruchomości objętej przedsięwzięciem. Dzięki temu wody te nie będą odprowadzane na przykład do kanalizacji bytowo-gospodarczej, kanalizacji deszczowej, rowów odwadniających odprowadzających poza teren nieruchomości, na tereny sąsiadujące, ulice, place itp. W ramach programu finansowane mogą być również przewody odprowadzające wody opadowe, zbiorniki retencyjne podziemne lub nadziemne, oczka wodne, instalacje rozsączające oraz elementy do nawadniania bądź innego sposobu wykorzystania zatrzymanej wody.

Program „Moja Woda” będzie realizowany w latach 2020-2024, przy czym podpisywanie umów o dotacje zaplanowano do 30 czerwca 2024 r., a wydatkowanie środków do końca 2024 r.

Szczegółowe informacje dotyczące naborów wniosków można znaleźć na stronach internetowych poszczególnych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. (MK)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Krys
piątek, 10 lipca 2020, 20:59

ale przy małych opadach , to wyparuje mała ilośc wody a ile będzie tam różnego robactwa się namnażać? Woda będzie agresywna , więc do czego?

Eytu
piątek, 10 lipca 2020, 16:45

Proszę państwa, moja woda to moje komary. Nie zapominajmy , że klimat się ociepla i coraz więcej chorób pasożytniczych i wirusowych będzie do nas przychodziło wraz z nowymi gatunkami komarów ( Zika na razie nie ma u nas) . "Moja woda" musi być z głową. Te instalacje powinny być syfonowe, aby nie miały kontaktu z powietrzem . Zresztą w syfonie też zalęgną się komary. Z jednej beczki 120 wody może być 1000 komarów w krótkim czasie. Jak ktoś ma staw, to najcześciej żaby lub ryby wyłąpują takie owady. Myślmy za wczasu.

Tweets Energetyka24