MARIA wstrzymuje pracę. Reaktor nie ma odpowiednich zezwoleń, na nowe musi jeszcze poczekać

Reaktor badawczy MARIA wstrzymał pracę. Jedyna w Polsce jednostka produkująca radioizotopy medyczne została wyłączona, bo wygasła jej licencja, a nowa wciąż nie została wydana.
To nie primaaprilisowy żart, tylko smutna rzeczywistość. Jak podała Państwowa Agencja Atomistyki (PAA) w dzisiejszym komunikacie, z dniem 31 marca 2025 roku wygasło zezwolenie na eksploatację reaktora badawczego MARIA w podwarszawskim Świerku - jedynego działającego reaktora jądrowego w Polsce. W związku z brakiem nowego pozwolenia, od 1 kwietnia jednostka musi zostać czasowo wyłączona.
Jak podaje PAA, Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) złożyło do Agencji wniosek o wydanie nowego zezwolenia na jego eksploatację już 20 sierpnia 2024 roku. Dokumentacja liczy ponad 30 obszernych pozycji wraz z załącznikami i wymaga szczegółowego przeanalizowania przez ekspertów. Nowa decyzja administracyjna zostanie wydana po tym, jak NCBJ wykaże, że obiekt spełnia wszystkie wymagania w zakresie bezpieczeństwa jądrowego, ochrony radiologicznej oraz zabezpieczeń fizycznych. Do czasu zakończenia procedury licencjonowania reaktor pozostaje wyłączony. Według obecnych szacunków, wznowienie jego pracy planowane jest na początek maja.
Co produkuje się w MARII?
Choć reaktor MARIA nie produkuje energii elektrycznej, jak klasyczne elektrownie jądrowe, jego rola w polskiej nauce, medycynie i przemyśle jest nie do przecenienia. To właśnie tam wytwarzany jest m.in. molibden-99, czyli jeden z najważniejszych radioizotopów stosowanych w medycynie nuklearnej. Substancja ta odpowiada za około 70% procedur w tej dziedzinie, a polski reaktor pokrywa aż 10% światowego zapotrzebowania na ten izotop. Dla porównania, pozostałe 90–95% produkcji pochodzi zaledwie z siedmiu reaktorów na świecie. To czyni MARIĘ jednym z kluczowych globalnych dostawców.
Obok molibdenu-99, w reaktorze wytwarzane są również inne radioizotopy medyczne, takie jak jod-131 (szeroko stosowany w leczeniu chorób tarczycy), lutet-177, fosfor-32, samar-153, kobalt-60 czy holm-166. Wszystkie te składniki są bazą preparatów eksportowanych przez markę POLATOM do ponad 80 krajów na całym świecie. NCBJ podkreśla, że dzięki swojej pracy, MARIA pomaga setkom tysięcy ludzi.
Jednak rola MARII nie ogranicza się jedynie do medycyny, bowiem reaktor odgrywa istotną rolę w rozwoju nauk fizycznych. Wspiera różne sektory przemysłu, a także służy jako zaplecze szkoleniowe dla przyszłych kadr specjalistów branży jądrowej, co jest szczególnie ważne w kontekście planowanego rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.
W październiku 2024 roku reaktor obchodził 50-lecie swojej pracy. Jak zapewniają przedstawiciele NCBJ, mimo upływu lat MARIA pozostaje jednym z najnowocześniejszych reaktorów badawczych w Europie i dzięki regularnym modernizacjom ma szansę pracować co najmniej do połowy XXI wieku.
Brakuje finansowej stabilności
Korzyści płynące z posiadania w kraju reaktora badawczego trudno przecenić, a mimo to jefo przyszłość finansowa pozostaje niepewna. MARIA jest prawdopodobnie jedynym tego typu obiektem na świecie, który nie ma zapewnionego stałego źródła finansowania. Roczne koszty utrzymania jednostki przekraczają 40 milionów złotych i obejmują m.in. wynagrodzenia operatorów (znacznie odbiegające od stawek oferowanych w sektorze prywatnym) a także koszty mediów, paliwa jądrowego i ochrony fizycznej. Około 1/3 tej kwoty pokrywana jest z działalności komercyjnej, a pozostałe środki NCBJ pozyskuje z grantów oraz dotacji celowych.
W połowie grudnia 2024 roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało NCBJ dotację podmiotową w wysokości niewiele ponad 21 mln zł „na finansowanie w roku 2024” i utrzymanie reaktora MARIA wraz z jego infrastrukturą i systemami bezpieczeństwa. Choć środki te stanowią istotne wsparcie, w rzeczywistości to tylko namiastka potrzeb związanych z bieżącym funkcjonowaniem jednostki. Nadal brakuje długofalowych i systemowych gwarancji finansowania, które pozwoliłyby planować pracę reaktora z odpowiednim wyprzedzeniem.
Redakcja Energetyka24 zwróciła się do PAA z pytaniami dotyczącymi przyczyn czasowego wstrzymania pracy reaktora MARIA, chcąc ustalić, czy sytuacji tej można było zapobiec oraz czy wpływ na nią miał termin złożenia przez NCBJ wniosku o nowe zezwolenie w sierpniu 2024 roku. Agencja zadeklarowała, że udzieli odpowiedzi tak szybko, jak tylko będzie to możliwe.