Wiceminister Gawęda: 7,5 mld euro na Zielony Ład to niepoważna kwota

16 stycznia 2020, 14:25
840_472_matched__q0l7dj_840472matchedpuq5nd840472matchedp2e68b81b4572a71ebd204e9ab1dad167db2ac-2
Fot. www.adamgaweda.pl
Energetyka24
Energetyka24

Zielony Ład zaproponowany przez KE i formuła 7,5 mld euro na wszystkie kraje członkowskie, to niepoważna kwota - ocenił w czwartek wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda.

Komisja Europejska zaproponowała w ub. roku ambitny program - Europejski Zielony Ład. Jak poinformował w środę resort klimatu, propozycja Komisji Europejskiej ws. mechanizmu sprawiedliwiej transformacji dla krajów UE z wysokim poziomem zatrudnienia w przemysłach energochłonnych i w wydobyciu węgla, otwiera możliwości inwestycyjne dla polskich regionów węglowych w wysokości nawet 100 miliardów zł.

Z dokumentów, do których dotarła PAP, wynika, że z 7,5 mld euro "świeżych pieniędzy" na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST) do Polski skierowanych ma być 2 mld euro. Z kolei z ponad 100 mld euro zmobilizowanych przez mechanizm sprawiedliwej transformacji, w ramach którego poza funduszem FST będą też inne środki z unijnego budżetu, a także nisko oprocentowane kredyty z programu Invest EU i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, do Polski ma trafić ponad 27 mld euro. 

Jak podkreślił wiceminister Gawęda w TVP Info, "Zielony Ład, który został zaproponowany prze KE i formuła 7,5 mld euro na wszystkie kraje członkowskie i na wszystkie regiony górnicze, które są poddane transformacji surowcowo-energetycznej, to jakaś niepoważna kwota"- ocenił.

"Oczywiście mówi się o 100 mld, ale jak zwykle bywa w KE, to fikcyjne środki, które tak naprawdę będą pochodziły z Funduszu Spójności, z instytucji finansowych, z banków. A tak naprawdę to my w przyszłości sami będziemy musieli poszukać tych środków"- powiedział. 

Dodał, że kraje które na początku zgodziły się na przyjęcie tej drogi Zielonego Ładu, dzisiaj poważnie się zastanawiają, że to był błąd. 

Gawęda zwrócił też uwagę, że "jeśli popatrzymy globalnie na energetykę, zauważymy, że Europa nie podnosi emisji CO2, w przeciwieństwie do reszty świata". Dodał, że globalna emisja rośnie o 6 proc. rok do roku i to oznacza, że w skali świata nie chronimy klimatu i środowiska. (PAP)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
UK
czwartek, 16 stycznia 2020, 18:57

Jeden z trzeźwym osądem sytuacji. Czyli jesteśmy tu gdzie zawsze... . Co teraz? Skąd kapitał na skok technologiczny?

Reklama
Tweets Energetyka24