Prezes JSW: stawiamy na strategiczne inwestycje, liczymy na ożywienie rynkowe

1 kwietnia 2021, 12:29
budryk-02-fot-agnieszka-materna
Fot. Dawid Lach / www.jsw.pl
Energetyka24
Energetyka24

Mimo kryzysowego 2020 roku, Jastrzębska Spółka Węglowa nie spowolni strategicznych inwestycji, chcąc w ciągu dekady stać się niemal wyłącznie producentem węgla koksowego. Firma liczy na poprawę wyników dzięki ożywieniu rynkowemu i utrzymaniu reżimu kosztowego – wskazuje prezes JSW Barbara Piontek.

Grupa kapitałowa JSW zamknęła miniony rok stratą przekraczającą 1,5 mld zł, przy przychodach zmniejszonych rok do roku prawie o jedną piątą. Wśród kilku powodów takiej sytuacji jest m.in. spadek cen węgla koksowego i koksu o blisko jedną trzecią. W tym roku - jak powiedziała w rozmowie z PAP prezes Barbara Piontek – na rynkach widać pewne symptomy ożywienia.

Reklama
Reklama

„Na początku roku obserwowaliśmy wyraźny wzrost cen węgla metalurgicznego, które w ciągu kilkunastu dni wzrosły o ok. 30 proc. Ten wzrost - choć póki co krótkotrwały - może być sygnałem, że 2021 r. będzie lepszy od poprzedniego. Wzrosły też ceny wyrobów stalowych, co dotychczas było przeważnie zapowiedzią długoterminowego wzrostu cen węgla metalurgicznego. Stąd jestem przekonana, że JSW ma dobre perspektywy” – powiedziała prezes jastrzębskiej spółki.

Dodała, że poprawa wyników Grupy JSW zależy od notowań cen węgla koksowego oraz sytuacji w branży stalowej w Europie, a także od realizacji konsekwentnej strategii Grupy oraz postępów w ograniczaniu pandemii COVID-19. „To, czy na koniec tego roku Grupa odnotuje dodatni wynik EBITDA, zależeć będzie od bardzo wielu czynników, w tym również od odpowiedzialnej polityki kosztowej” – zastrzegła prezes. 

Za najważniejsze obecnie zadanie dla JSW Barbara Piontek uznała m.in. kontynuację prac związanych z realizacją programu podnoszenia jakości węgla. „Ma on dla nas szczególne znaczenie, ponieważ koksownicy oczekują od nas dostaw węgla koksowego o stałych parametrach” – wyjaśniła prezes, podkreślając, że plany inwestycyjne muszą być dostosowane do możliwości finansowych i aktualnej sytuacji rynkowej. 

Kontynuowane mają być inwestycje o charakterze strategicznym – m.in. budowa nowej kopalni Jastrzębie-Bzie, a także drążenie nowych wyrobisk udostępniających węgiel (w ub. roku wydrążono ich ponad 73 km) oraz modernizacja zakładów przeróbki mechanicznej węgla. Wśród kluczowych inwestycji są również te zmierzające do osiągnięcia niezależności energetycznej JSW - poprzez wykorzystanie ujętego metanu oraz gazu koksowniczego, wraz z budową bloku energetycznego w koksowni Radlin i modernizacją baterii koksowniczej nr 4 w Koksowni Przyjaźń – wylicza prezes JSW. 

„Kontynuacja inwestycji ma kluczowe znaczenie, ponieważ chcę, abyśmy nie byli tak bardzo podatni na cykle koniunkturalne. W przeszłości zbyt często bywało tak, że JSW nie mogła maksymalnie korzystać ze sprzyjającej sytuacji rynkowej - nadchodził czas bardzo dobrych cen i dużego zapotrzebowania na nasz produkt, a my nie mogliśmy zaspokoić oczekiwań rynku. Chcę uniknąć takiej sytuacji” – wyjaśniła prezes. Przypomniała, że wytwarzany przez JSW węgiel koksowy został ponownie wpisany na unijną listę surowców strategicznych. 

„Wielkim wyzwaniem dla nas jest dążenie do tego, aby maksymalnie zwiększyć produkcję węgla metalurgicznego (...). Chcemy osiągnąć ten cel w ciągu najbliższej dekady. Będziemy produkować przede wszystkim węgiel metalurgiczny i koks, których nie da się zastąpić w produkcji stali” – zadeklarowała Barbara Piontek. W ub. roku węgiel koksowy stanowił ok. 77 proc. całej produkcji węgla w JSW. „Węgiel energetyczny jest produktem ubocznym naszej działalności i jego udział w całkowitej produkcji będzie malał” – zapewniła prezes. 

Podkreśliła, że przygotowywany w spółce program oszczędnościowy nie dotknie ani strategicznych zamierzeń inwestycyjnych, ani nie odbije się negatywnie na pracownikach zatrudniającej blisko 30 tys. osób Grupy JSW (z których w samej jastrzębskiej spółce pracuje ponad 22,2 tys. osób). W końcu marca, zgodnie z wcześniejszą deklaracją prezes Piontek, zarząd JSW zdecydował o przedłużeniu o kolejnych 10 lat gwarancji zatrudnienia w JSW, zapewnił też, że oszczędności nie będą realizowane kosztem wynagrodzeń i świadczeń pracowniczych. 

„Będę dążyć do tworzenia jak najlepszych warunków dla załogi. Dziś wypłaty i miejsca pracy są bezpieczne. W JSW pracują fachowcy z unikalnymi kompetencjami - są dla firmy cenni i dobrze, aby spółka miała pewność, że ich nie straci - dlatego będą gwarancje pracownicze” – powiedziała Barbara Piontek, tłumacząc decyzję o przedłużeniu gwarancji zatrudnienia o 10 lat. 

Prezes, która stoi na czele zarządu JSW od początku marca, podkreśliła znaczenie stabilności działania dla rozwoju spółki. „Stabilny rozwój firmy jest możliwy do osiągnięcia poprzez poprawę efektywności organizacyjnej, technologicznej, produkcyjnej i handlowej” – oceniła Piontek, podkreślając, że JSW jest największym europejskim producentem węgla koksowego, a po zapowiadanym zamknięciu czeskich kopalń koncernu OKD pozycja rynkowa spółki jeszcze wzrośnie. 

„Na rynku unijnym od wielu lat mamy deficyt węgla metalurgicznego, zaspokajany głównie przez import. Unijne huty stali zużywają rocznie 37 mln ton koksu, do którego wyprodukowania potrzeba 53 mln ton węgla koksowego. Tylko 17 mln ton pochodzi z krajów UE, w tym aż 11,6 mln ton z Polski” – wyjaśniła prezes. Podkreśliła, że sytuacja rynkowa daje JSW dobrą i długofalową perspektywę stabilnego działania.

W ostatnim czasie spółka rozpoczęła prace nad strategią środowiskową, której częścią będzie m.in. wzrost skuteczności zagospodarowania metanu. Potencjalne objęcie tego gazu, którego potencjał cieplarniany jest 28-krotnie większy od dwutlenku węgla, unijnym systemem handlu emisjami, kosztowałoby spółkę rocznie nawet ok. 600 mln zł. JSW chce szerzej wykorzystywać metan do produkcji prądu, ciepła i chłodu. To również jeden z elementów dążenia do samowystarczalności energetycznej Grupy JSW, która rocznie wydane na energię ponad 300 mln zł. 

„Prace związane ze zwiększeniem wykorzystania metanu trwają. Zarząd JSW powołał zespoły składające się ze specjalistów różnych branż, których zadaniem jest wypracowanie i promowanie działań mających na celu ograniczenie emisji metanu do atmosfery. Musimy zagospodarować więcej metanu niż do tej pory, zamierzamy też zwiększyć efektywność odmetanowania kopalń” – poinformowała PAP prezes spółki.(PAP)

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
INSIDER
czwartek, 8 kwietnia 2021, 11:18

Co jej się chyba pomyliło bo jest w szoku! 10 lat gwaranci nie polega na tym, że pracownicy gwarantują że nie odejdą ze Spółki tylko że pracodawca ich nie zwolni. Moim zdaniem kobieta z taką logiką myślenia nie ma szans w górnictwie - zjedzą ją. Będzie pacynką.

Tweets Energetyka24