Pierwsza niemiecka spółka porzuca projekt Nord Stream 2

19 stycznia 2021, 16:06
840_472_matched__pm1awp_germany14547771920
Fot. Energetyka24

W dniu nałożenia amerykańskich sankcji na barkę Fortuna, kładącą rury gazociągu Nord Stream 2, pierwsza niemiecka spółka zdecydowała się wycofać z projektu.

Jak podaje niemiecki Bild, spółka Bilfinger, będąca dostawcą usług przemysłowych z siedzibą w Mannheim, zdecydowała się wycofać z projektu Nord Stream 2. Podmiot ten był stroną kilku umów podpisanych ze spółką Nord Stream 2 AG, które opiewały m.in. na opracowanie, dostawę i uruchomienie systemów sterowania procesem i systemów bezpieczeństwa dla gazociągu.

Bilfinger miał też opracować dostawę, instalację i uruchomienie rezerwowej elektrociepłowni opalanej gazem ziemnym, będącą zapleczem dla punktu wyjścia Nord Stream 2 na brzeg.

Decyzja spółki zbiega się w czasie z nałożeniem przez USA sankcji na barkę Fortuna, kładącą rury gazociągu Nord Stream 2.

image

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
January
czwartek, 21 stycznia 2021, 11:27

Zerwanie umowy kosztuje.

GB
czwartek, 21 stycznia 2021, 21:25

To zależy co jest w umowie wpisane. Jeśli tzw. siła wyższa - a takimi mogą być sankcje, - to zerwanie umowy nic nie kosztuje.

arture
czwartek, 21 stycznia 2021, 02:50

Baiden chce zatrzymać pozyskania gazu metodą szczelinowania hydraulicznego.Zobaczymy

rob ercik
wtorek, 19 stycznia 2021, 17:25

Która to już pierwsza firma?

Piekarz z Hajfy.
wtorek, 19 stycznia 2021, 21:56

Pierwsza niemiecka. Byly juz szwajcarskie, austriackie, norweskie firmy. Ale za to przybywa rosyjskich.

HeHe
wtorek, 19 stycznia 2021, 23:23

Austriackiej nie było a norweska jedna.

Davien
czwartek, 21 stycznia 2021, 01:12

Za to porzucają projekt kluczowe dla jego powstania firmy:)

GB
środa, 20 stycznia 2021, 13:26

Była za to duńska. I w przypadku norweskiej i dwóch szwajcarskich były to bardzo istotne spółki, gdyż ich wyjście zatrzymało projekt, a w zasadzie pogrzebalo.

HeHe
środa, 20 stycznia 2021, 23:27

Być może w zasadzie ale z pewnością nie pogrzebało projektu.

GB
czwartek, 21 stycznia 2021, 21:24

Bez akceptowalnego ubezpieczenia nie można budować gazociągu. A jak się ewentualnie znajdzie ubezpieczyciela to trzeba jeszcze znaleźć firmę certyfikującą, a takiej NIE MA. Do tego trzeba mieć jednostkę morska zdolna układać rury na głębokościach kilkudziesięciu metrów, a barka Fortuna tego nie zrobi.

Piekarz z Hajfy.
środa, 20 stycznia 2021, 13:07

To coś zmienia?

Tweets Energetyka24