Kowalski: zaproponuję okrągły stół ws. elektrowni jądrowej

17 czerwca 2021, 13:44
atom pexels sun
Fot. Pexels

- Składam deklarację, że Zaproponuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, aby zorganizować spotkanie konsultacyjne ws. budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce - mówił podczas debaty E24 "Pora na atom" poseł Janusz Kowalski.

W dyskusji o energetyce jądrowej brali udział: Paulina Matysiak ("Lewica"), Krzysztof Bosak ("Konfederacja"), Paweł Poncyljusz z KO oraz Janusz Kowalski z klubu PiS. 

"Idąc za ciosem tej dobrej atmosfery, która była przy okazji uchwalenia przez Sejm i wszystkie formacje polityczne bardzo ważnej uchwały ws. Nord Stream 2 składam deklarację, że Zaproponuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, aby zorganizować spotkanie konsultacyjne ws. budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce" - powiedział Kowalski. 

"Po to aby przedstawiciele wszystkich formacji politycznych w Polsce przy jednym stole, wyłączając spory polityczny wyrazili swoje zdanie i mieli okazję zapytać o jakiekolwiek wątpliwości. Jestem przekonany, że każdemu z nas zależy, żeby ten projekt został zrealizowany i aby był pod jak największą ochroną polityczną" – dodał poseł Solidarnej Polski.

Deklaracja Kowalskiego była po części odpowiedzią na zarzut Pawła Poncyliusza z PO, który stwierdził, że opozycja nie ma żadnego wglądu w proces decyzyjny oraz prace nad polskim programem jądrowym. Wszyscy dyskutanci zgodzili się, że do realizacji tak długiego i skomplikowanego projektu potrzeba ponadpolitycznej zgody. 

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
MArio
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:01

Budowa elektrowni atomowej to perspektywa wielu lat. A czym załatamy dziurę w bilansie energetycznym w najbliższych latach? Tym bardziej, że można się spodziewać po Brukseli kolejnych "akcji" walki z węglem.

Obiektywny
czwartek, 17 czerwca 2021, 17:20

A co tu uzgadniać... sejm jest antyrosyjski i wezmą co im USA chce wcisnąć

SPECJALISTA
czwartek, 17 czerwca 2021, 16:21

Kolejna zmiana nazwy spółki, która od 10 lat nic nie zrobiła, przecież w 2020 r. miała powstać 1 elektrownia atomowa wiec gdzie ona jest tzw. lesie. Po drugie trwały rozmowy rządu Polskiego z USA aby od nich kupić technologię elektrowni atomowych ale po tym jak władzę przejął prezydent Beiden ten projekt jest nierealny. Poza tym Niemcy nie pozwolą na budowę u nas elektrowni atomowych. Mam pytanie do rządzących jak w takim razie ma się uchwalony dokument "Polityka energetyczna Polski do 2040" do opisanych powyżej problemów, chyba ten dokument jest tylko na papierze! PEP 2040 zakłada budowę elektrowni jądrowej do 2033 r., kolejnych bloków 6 bloków co 2 lata. Jak donoszą gazety RND, niemieckie ministerstwo środowiska złożyło w Komitecie Espoo zawiadomienie w sprawie możliwości wystąpienia oddziaływania inwestycji elektrowni atomowej na Niemcy. Potwierdził to sekretarz stanu w ministerstwie środowiska Jochen Flasbarth. Z dokumentu, do którego dotarli dziennikarze RND wynika, że w przypadku katastrofy w polskiej elektrowni atomowej nad Bałtykiem Niemcy mogłyby zostać skażone radioaktywnie nawet bardziej niż sama Polska.

Jerzy Lipka
piątek, 18 czerwca 2021, 01:22

, Niemcy nie maja nic do gadania. Ten raport jest antynaukowy, histeryczny, bo elektrownia III generacji jest w pelni bezpieczna. Z pasywnymi systemami bezpieczenstwa. W rzeczywistosci Niemcom chodzi o zablokowanie polskiego atomu bysmy musieli kupowac wiecej ruskiego gazu za ich posrednictwem z Nordstream II. Oni nie ogladali sie na nas to my nie bedziemy na nich sie ogladac. Nasz interes I Racja Stanu to jak najszybciej atom w Polsce!

Tweets Energetyka24