Bangladesz szybciej uruchomi elektrownię jądrową niż Polska

12 listopada 2020, 16:34
3b28315844b74716c6deafb1e55cd49c
Fot. www.rosatom.ru / Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Bangladeszu

Komisja energii atomowej Bangladeszu (Bangladesh Atomic Energy Commission - BAEC) rozpoczęła przygotowania do budowy drugiej elektrowni jądrowej.

O rozpoczęciu prac nad studium wykonalności drugiej bangladeskiej elektrowni jądrowej poinformował… koncern Rosatom. BAEC wybrał już pięć potencjalnych lokalizacji, w których mogłaby powstać siłownia. Znajdują się one w dystryktach Barguna oraz Patuakhali.

W październiku bangladeski minister spraw zagranicznych dał do zrozumienia, że w ramach przetargów związanych elektrownią rząd zamierza „priorytetowo” potraktować rosyjskie podmioty.

Bangladesz jest obecnie w trakcie budowy siłowni jądrowej w Rooppur, 160 kilometrów od stolicy kraju. Rzecz jasna udział w przedsięwzięciu biorą Rosjanie. Jej budowa rozpoczęła się w listopadzie 2017, a pierwszy blok ma zostać oddany do użytku w 2023 r. Dla porównania, w przypadku polskiej elektrowni będzie to rok... 2033.

KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Niuniu
sobota, 14 listopada 2020, 16:31

fakty - dobrze piszesz ale akurat nie o ruskich elektrowniach. Poczytaj ile one kosztuję, jakie są warunki kredtytowania i co ma byc z wypalonym paliwem. I porównaj to z pieniędzmi o jakich się mówi za nasze hipotetyczne EJ które kupimy od USA. Jak by Ci było trudno to np. wypalone paliwo z wybudowanych przez siebie elektrowni odbierają rosjanie i przewożą do Rosji gdzie częściowo jest przerabiane a częściowo składowane. Również paliwo z polskiego reaktora badawczego w Świerku pod Warszawą, zbudowanego przez ZSRR jest nadal odbierane przez Rosję.

Leonardo
sobota, 14 listopada 2020, 11:43

Tato, a u nas już z 10 lat debatujemy o elektrowni jądrowej - i płacimy kupę szmalu urzędnikom za to, ale my jeszcze nie bardzo wiemy, gdzie ta elektrownia ma powstać...

ANTYwęgiel
piątek, 13 listopada 2020, 17:17

po co nam ATOM, przecież trzeba sponsorować nierentowne kopalnie bo politycy stracą wyborców !!!

Qwerty
piątek, 13 listopada 2020, 13:26

No i kto tu jest trzecim światem?

fakty, a nie lobbing
piątek, 13 listopada 2020, 18:02

W Azji np. Bangladesz, Birma, Laos, itd. Zadłużenie się na dekady, uzależnienie od Rosji przez wybudowanie przez Rosatom elektrowni atomowej w Bangladeszu, tak świadczy o "cywilizacji" tego kraju, jak broń i energetyka atomowa o cywilizacjo Rosji. Nie ma, jak gamonie wyobrażające sobie cywilizację przez pryzmat elektrowni atomowych, według tak prostackiej miary klasyfikują kraje. Niemcy zrezygnowały z energetyki atomowej. Według gamoniologii, powinny być uznawane za mniej cywilizowane od Bangladeszu, czy Białorusi... Od lat lobbyści z USA, Francji, Rosji, oferujący warte miliardy dolarów projekty i budowę elektrowni atomowych, wynajmują na lokalnych rynkach, które chcą pozyskać, agencje, zatrudniające dziesiątki klakierów klepiących w lokalnym internecie laurki i zachwyty nad energetyką atomową. Wszystko związane z elektrowniami atomowymi jest wspaniałe, ekonomiczne, a zwłaszcza zielone i ekologiczne. I te ostatnie hasła to jedno z największych oszustw przemysłu atomowego. Próbują przez swoją propagandę ukrywać największą wadę atomistyki, czyli horrendalne koszty budowy elektrowni i jeszcze większe budowy, nadzoru i zabezpieczeń przez SETKI lat składowiska odpadów atomowych powstałych z takiej elektrowni. Zużyte pręty uranowe są silnie promieniotwórczym materiałem, jego obróbka do postaci składowej, czyli dzielenie na części, zatapianie w szkle, ołowiu, to koszy tysiecy dolarów. Potem nadzór składowisk, które są strefą zagrożenia na wieki. Każde ruchy geologiczne, zalania, to śmiertelne zagrożenie skażeniem całego regionu. I m.in. takie sprawy przemilczają lobbyście przemysłu atomowego, zachwalający swoje konstrukcje na rynkach, które próbują zdobyć.

Sly
piątek, 13 listopada 2020, 08:19

Najbiedniejszy kraj Azji...

An
piątek, 13 listopada 2020, 17:23

Rosyjskie elektrownie atomowe i tak otaczają Polskę, są w byłym DDR, na Litwie, Białorusi, Rosji, Ukrainie, Rumuni, Bułgarii i na Węgrzech Po co zatem kupować droższą z USA, Francji czy GB? a Czarnobyl to nie był wypadek przy normalnej eksploatacji tylko podczas ryzykownego eksperymentu..

na
piątek, 13 listopada 2020, 19:36

Na interesach z braćmi słowianami wyśliśmy jak Zabłocki na mydle

Tweets Energetyka24