Ukraina nie widzi potrzeby budowy nowego interkonektora gazowego z Polską

16 stycznia 2020, 15:39
international-2684771_640
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Ukraina i Polska posiadają dwa połączenia do przesyłu gazu i obecnie nie ma potrzeby budowy nowego interkonektora między nimi - oświadczył w czwartek Serhij Makohon, szef państwowej spółki Operator Systemu Transportu Gazu Ukrainy.

Firma ta od 1 stycznia zarządza ukraińskimi magistralami do przesyłu gazu. 

„Ukraina posiada dwa połączenia z systemem gazowym Polski: Drozdowicze i Hermanowice. Niedawno przeprowadziliśmy rekonstrukcję i gotowi jesteśmy do przyjęcia z naszej strony do ukraińskiego systemu do 6,6 mld m sześc. gazu rocznie. Kwestia polega jedynie na istnieniu koniecznych objętości gazu i ciśnienia ze strony polskiej” - napisał Makohon na Facebooku. 

Jak wyjaśnił, 6,6 mld m sześc. gazu to więcej, niż wynosi przepustowość terminalu LNG w Świnoujściu, który jest w stanie przerobić 5 mld m sześc. surowca. „Przy ogólnym zapotrzebowaniu importowym w wysokości 8-9 mld m sześc. obecne moce pokrywają do 80 proc. ogólnego importu” - podkreślił Makohon. 

Prezes ukraińskiego operatora zwrócił też uwagę, że po podpisaniu bezpośredniego porozumienia z polskim operatorem gazowym możliwy stał się „wirtualny import” gazu z Polski. 

„Oznacza to, że możemy importować całą objętość gazu, który płynie przez Ukrainę do Polski. Dziś do Polski nadchodzi z naszej strony 9 mln m sześc. gazu na dobę, co oznacza, że te 9 mln metrów może być importowane dzięki mechanizmowi wirtualnego rewersu, a jest to 3,2 mld m sześc. rocznie” - zaznaczył. 

Makohon wyraził wątpliwość, czy w tej sytuacji budowa nowego połączenia o mocy 5-8 mld m sześc. gazu rocznie i wartości 200 mln USD jest uzasadniona.

„Mamy już wiele przykładów +inwestowania+ w +potrzebne+ projekty: gazociąg do Uściługu, naftociąg Odessa-Brody. Jestem przekonany, że przy obecnym kierownictwie Operatora Systemu Transportu Gazu Ukrainy (…) takie gospodarczo nieuzasadnione projekty nie zostaną zrealizowane” - oświadczył prezes ukraińskiego operatora.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Niuniu
piątek, 17 stycznia 2020, 16:56

I tak się powoli kończy Polski sen o gazowym hubie w kraju nad Wisłą.

po trzecie sankcje
sobota, 18 stycznia 2020, 17:15

Czytaj ze zrozumieniem: Ukraina ma interkonektory o przepustowości 6,6mld m3 rocznie z Polski, czyli około 80% swoich potrzeb importowych. Dodatkowo można zastosować tzw. wirtualny rewers (rosyjskiego gazu tranzytowego) o wartości 3,2mld m3 co łącznie daje 9,8mld m3 czyli więcej niż wynoszą potrzeby importowe Ukrainy tj. 8-9mld m3. Problemem na dzisiaj jest to, że Polska nie ma wewnątrz kraju takich przepustowości, pozwalających na przerzucenie 6,6mld m3 na ukraińska granicę (trwa intensywna rozbudowa gazociągów wewnątrz Polski - kwestia około 2 lat). Jeśli doda się do tego informację o planowo rozbudowywanym Baltic Pipe 10mld m3 (uruchomienie koniec 2022r.), planowanym FSRU w Zatoce Gdańskiej na najprawdopodobniej 4mld m3 (z możliwością rozbudowy do 8mld m3), oraz trwającej rozbudowie gazoportu w Świnoujściu z obecnych 5mld m3 do 7,5mld m3 to Twoje tezy o fiasku hubu nad Wisłą nie maja odzwierciedlenia w faktach. Dodatkowo trzeba pamiętać, że Świnoujście ma proste możliwości rozbudowy do 10mld m3 jeśli zajdzie taka rynkowa potrzeba, gdyż tak było od początku planowane. Tak więc nasze możliwości są uwarunkowane w zasadzie tylko zapotrzebowaniem rynku pozostałych krajów EŚW. Nawet dzisiaj planowane i możliwe do zrealizowania w ciągu kilku lat inwestycje pozwalają sprowadzić do PL 28mld m3 nierosyjskiego gazu jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie. Zakładając, że sami importujemy jakieś ok 12mld to możemy mieć kolejne mld na zaopatrzenie sąsiadów, jeśli tylko zechcą.

rob ercik
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 18:44

Po 3, a komu to te miliardy m3 gazu będziemy sprzedawać

Davien
sobota, 18 stycznia 2020, 13:56

Niuniu ale własnei od Polski Ukraina będzie ten gaz kupowac a nie od twojej Rosji bo od Rosji juz gazu nie kupuja:)

kolo
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 07:57

Czyli z 25% bonusu na zakup gazu od Putina nie skorzystają?

Davien
wtorek, 21 stycznia 2020, 01:56

Biorac pod uwage że od kilku lat Ukraina nie kupuje gazu z Rosji to cos ci chyba nie wyszło:)

kolo
wtorek, 21 stycznia 2020, 22:27

Za kilka m-cy zobaczymy komu nie wyszło.

Jimbo
piątek, 17 stycznia 2020, 14:05

Tak trzymać i wzmacniać.

Tweets Energetyka24