Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kanada zawiesza loty na Kubę. Przez brak paliwa samoloty nie miałyby jak wrócić

Autor. Unsplash / @adamkhan16

Kanadyjskie linie lotnicze Air Canada wstrzymały loty na Kubę, ponieważ na wyspie zaczyna brakować paliwa lotniczego. Przewoźnik nie chce ryzykować sytuacji, w której samoloty nie mogłyby zatankować na drogę powrotną. Braki paliwa na wyspie są pokłosiem decyzji Donalda Trumpa wpływających na sytuację w regionie Karaibów.

Zgodnie z komunikatem, który trafił do branży w niedzielę, paliwo lotnicze ma być niedostępne w sprzedaży na kubańskich lotniskach od dziś (tj. wtorku) nawet do połowy marca. W takich warunkach część rejsów musiałaby zakładać tankowanie poza Kubą albo nie mogłaby zostać zrealizowana zgodnie z rozkładem.

Wstrzymanie połączeń uderza w turystykę, która należy do kluczowych źródeł dochodów Kuby, a dla Kanadyjczyków jest jednym z głównych zimowych kierunków wyjazdów. Linia zapowiedziała, że w najbliższych dniach sprowadzi do Kanady ok. 3000 pasażerów przebywających już na wyspie. Przewoźnik zapewnił, że samoloty przylecą z zapasem paliwa na drogę powrotną, a w razie potrzeby wykonają międzylądowanie na tankowanie. Air Canada realizował dotąd ok. 16 lotów tygodniowo z Toronto i Montrealu do czterech kubańskich lotnisk, a teraz zawiesza te rejsy do czasu poprawy sytuacji.

Inni przewoźnicy na razie nie podjęli podobnej decyzji, ale część z nich przygotowuje rozwiązania awaryjne, ponieważ przy podobnych problemach w przeszłości loty utrzymywano dzięki technicznym postojom na tankowanie w państwach regionu. Hiszpański przewoźnik Air Europa poinformował, że od wtorku rejsy na trasie Madryt–Hawana–Madryt będą realizowane z międzylądowaniem na tankowanie na lotnisku Santo Domingo na Dominikanie.

Reklama

Brak paliwa na Kubie? Nic nowego

Niedobory paliwa nie są na Kubie czymś nowym, bo wyspa od lat zmaga się z niestabilnymi dostawami. Obecne problemy wynikają z ograniczeń w imporcie ropy i produktów paliwowych, a w tle rośnie presja ze strony Stanów Zjednoczonych na państwa i podmioty uczestniczące w dostawach na wyspę. Kuba w dużym stopniu opiera się na wsparciu Wenezueli, a działania administracji Donalda Trumpa wobec transportu i handlu w regionie mają dodatkowo ograniczać dostępność paliwa, również dla lotnictwa.

Władze w Hawanie informowały, że zapasy paliwa lotniczego szybko się kurczą, co wiążą z amerykańską blokadą naftową. Problemy paliwowe nakładają się przy tym na napiętą sytuację energetyczną, ponieważ przerwy w dostawach prądu i ograniczenia w funkcjonowaniu infrastruktury utrudniają codzienne działanie państwa i podnoszą koszty.

Reklama

Zobacz również

Reklama