Szef MSZ Rosji: Doceniamy wsparcie Niemiec dla Nord Stream 2

11 sierpnia 2020, 13:14
48832045357_55b0fbe129_c
Fot. The Official CTBTO Photostream / Flickr

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow wyraził we wtorek przekonanie, że projekt gazociągu Nord Stream 2 zostanie ukończony i że nastąpi to "w najbliższym czasie". Ławrow mówił o tym na spotkaniu w Moskwie z szefem dyplomacji Niemiec Heiko Maasem.

Rosyjski minister powiedział, że uczestnicy z Rosji i Niemiec "nastawieni są na ukończenie projektu". Dodał następnie: "jak rozumiem, są podstawy, by uważać, że zostanie to uczynione w najbliższym czasie".

"Doceniamy pryncypialne stanowisko Berlina, który popiera tę inicjatywę" - powiedział Ławrow, odnosząc się do Nord Stream 2 i zapewnił, że inicjatywa ta jest "wyłącznie komercyjna".

Nieco mniej entuzjazmu wobec przyszłości kontrowersyjnego gazociągu przejawia jedna ze spółek zaangażowanych finansowo w jego budowę. 

„Wraz z intensyfikacją wysiłków USA w zakresie sankcji przeciwko projektowi Nord Stream 2 rośnie prawdopodobieństwo opóźnienia lub nieukończenia budowy rurociągu” - czytamy w raporcie spółki za pierwsze półrocze 2020 r., cytowanym przez agencję Reutera.

Nieco wcześniej w komunikacie przesłanym mediom Uniper poinformował, że prowadzi intensywne konsultacje dotyczące nowych obostrzeń. Nie podano jednak więcej szczegółów na ten temat, powołując się na poufność negocjacji. Ostrze krytyki zostało skierowane w stronę Waszyngtonu: „Uniper żałuje, że Stany Zjednoczone nadal próbują zatrzymać ważny projekt infrastrukturalny, który naszym zdaniem jest istotny dla bezpieczeństwa energetycznego Europy. To wyraźna ingerencja w suwerenność Europy”.

(własne / PAP)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Baca
środa, 12 sierpnia 2020, 11:51

Łgarow jak zawsze oderwany od rzeczywistości.

klawiatura
wtorek, 11 sierpnia 2020, 20:05

No, i dzięki naszej świetnej polityce znowu mamy wokół wrogów, a sojusznika nie wiadomo gdzie, to znaczy nam się wydaje, że mamy sojusznika. W tym kraju nic się nie zmieniło, takie geny.

GB
środa, 12 sierpnia 2020, 13:55

Wrogów mieliśmy, tu się nic nie zmieniło. Dlatego trzeba ich osłabiać i zwalczać gdzie się da i jak się da.

Ukulele
środa, 12 sierpnia 2020, 11:48

To prawda po co wam był ten Krym? Po co Gruzja po co Donbas? Po co wam to było. Może faktycznie takie geny

Pamiętliwy
wtorek, 11 sierpnia 2020, 17:13

Europa nie potrzebuje więcej gazu z rosji aktualne gazociągi w zupełności wystarczają.

HeHe
środa, 12 sierpnia 2020, 15:31

Gdyby nie potrzebowała to NS2 nie byłby budowany. Poinformuj ich o tym, żę nie potrzebują to zapewne zmienią zdanie :)

GB
wtorek, 11 sierpnia 2020, 15:43

Rosja nie ma jednostek aby ukończyć gazociąg, a zachodnie firmy to się trzymają od NS2 z daleka. Co więcej póki co to nawet rosyjskie firmy, typu dzierżawca barki Fortuna, wycofują się z projektu. Jak widać nie ma sprzeciwu Danii, a projekt stoi i to w najlepszym do jego ukończenia okresie bo w lecie. Tylko złagodzenie amerykańskich sankcji może pozwolić na ukończenie gazociągu, ale Amerykanie nie myślą łagodzić sankcje tylko jeszcze je zaostrzyć. Jak się Niemcy nie dogadają z USA, a jak widać nie mają jakichś poważnych argumentów to NS2 nie zostanie ukończony.

HeHe
środa, 12 sierpnia 2020, 15:29

NS2 zostanie ukończony bez żadnego dogadywania się Niemiec z USA i bez konieczności złagodzenia amerykańskich sankcji a co więcej to właśnie te sankcje są i będą wystarczającym argumentem do zakończenia NS2. Nikt i żadnymi sankcjami nie naruszy podejmowania suwerennych decyzji dotyczących źródeł zakupu surowców energetycznych przez Niemcy i zachodnią Europę. Przypominam, że sparwa dotyczy wszystkich zachodnio-europejskich spółek energetycznych a taki sam jak Niemcy i Francja głos w tej sprawie zabrała już Komisja Europejska.

GB
czwartek, 13 sierpnia 2020, 11:13

Miał być ukończony najpóźniej w I kwartale 2020 roku. A tu w grudniu 2019 roku przyszły amerykańskie sankcje i budowa stanęła. I nic nie wskazuje na to że ruszy gdyż zacofana Rosja nie ma nawet jednego statku, który potrafiłby dokończyć gazociąg, a firmy zachodnie nie chcą się narażać Amerykanom. Tak więc dopóki amerykańskie sankcje będą to NS2 nie zostanie ukończony. Komisja Europejska nic nie pomoże dopóki będą amerykańskie sankcje. Żadna firma zachodnia a nawet rosyjska (przykład rosyjskiej firmy, dzierżawcy barki Fortuna) nie zaryzykuje utraty amerykańskiego rynku, czy odcięcia od przepływów finansowych w amerykańskich bankach. Jak USA nie odpuszczą to NS2 nie zostanie ukończony, co dokładnie widać w tym roku.

Tweets Energetyka24