Reklama
  • WIADOMOŚCI

Prokuratura przyjrzy się związkowcom w JSW. Chodzi o miliony zł i fałszywe etaty

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach bada, czy część związków w JSW zawyżała liczbę członków, co otwierało drogę do nienależnych, płatnych oddelegowań działaczy. Śledczy szacują, że skutki finansowe dla spółki mogły sięgnąć co najmniej 16 mln zł.

Autor. @jakubwiech/X.com

Jeśli związki w JSW rzeczywiście oszukiwały na liczbach, to prokuratura ma teraz sprawdzić, jak długo trwał ten proceder i ile kosztował spółkę. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa na szkodę spółki, a w tle są zarzuty zawyżania liczby członków organizacji związkowych. Jak podaje Gazeta Wyborcza, postępowanie obejmuje lata 2016–2025 i ma ustalić, czy zawyżone dane trafiały do dokumentów oraz były wykorzystywane również w postępowaniach sądowych. Według śledczych taki zabieg mógł otwierać drogę do płatnych oddelegowań działaczy, którzy nie świadczyli pracy, ale zachowywali prawo do wynagrodzenia finansowanego przez JSW. Prokuratura szacuje, że ewentualna szkoda mogła przekroczyć 16,5 mln zł.

Reklama

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Agnieszka Bukowska przekazała, że śledztwo obejmuje podejrzenie wprowadzania w błąd co do faktycznej liczby członków związków podających się za zakładowe organizacje związkowe w JSW, a także poświadczania nieprawdy w dokumentach, w tym składanych w postępowaniach sądowych. W tle pojawia się również wątek niedopełnienia obowiązków i nadużycia uprawnień przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi i działalnością gospodarczą spółki.

Prokuratura podkreśla, że na razie nikt nie usłyszał zarzutów, a śledczy na tym etapie ustalają mechanizm oraz skalę ewentualnych nieprawidłowości. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących konkretnych podmiotów. Z nieoficjalnych relacji jednak wynika, że sprawa może dotyczyć przede wszystkim struktur „Solidarności” oraz Federacji Związków Zawodowych Górników JSW.

W JSW liczby mają bezpośrednie przełożenie na pieniądze, bo od wielkości związku zależy, ilu jego działaczy może zostać zwolnionych z pracy na etat związkowy, zachowując wynagrodzenie wypłacane przez spółkę. W praktyce jeden taki etat przysługuje organizacji liczącej co najmniej 150 członków, dwa etaty przy minimum 500 członkach, a trzy przy liczebności sięgającej 1000 osób.

Reklama

Więcej związków niż pracowników?

Spór o liczebność związków w JSW pojawiał się już wcześniej na drodze sądowej. Opisywany jest przypadek, w którym solidarność pod koniec 2023 roku przekazała kierownictwu JSW informację o liczbie 9149 członków, a tej liczby nie zakwestionowały władze spółki. Zakwestionował ją natomiast inny związek, wskazując na problem powielania tych samych osób jako podstawy funkcjonowania wielu organizacji. W JSW działa ponad 80 organizacji związkowych, jednak status reprezentatywnych, a więc realną zdolność do zawierania porozumień ze spółką, mają trzy: ZOK NSZZ „Solidarność”, Związek Zawodowy „Kadra” w JSW SA oraz Federacja Związków Zawodowych Górników JSW. W spółce od lat zwraca uwagę bardzo wysoki poziom uzwiązkowienia, w części zestawień sięgający120 proc., co wynika z wieloczłonkostwa. Oznacza to, że niektórzy pracownicy należą jednocześnie do więcej niż jednej organizacji, dlatego w statystykach ta sama osoba może być wykazywana kilka razy.

Sprawa trafiła do sądu w Jastrzębiu-Zdroju, który zobowiązał wnioskodawcę do przedstawienia oświadczeń członków potwierdzających, że na koniec 2023 roku należeli wyłącznie do tej organizacji. Jeżeli ktoś był jednocześnie w więcej niż jednym związku, miał wskazać organizację, w której chce być uwzględniony przy ustalaniu liczby członków. W uzasadnieniu oddalającym wniosek sąd wskazał, że przedstawiono jedynie deklaracje członkowskie, natomiast nie wykonano zobowiązania dotyczącego oświadczeń.

Ten sam sąd prawomocnie oddalił wniosek federacji związkowej dotyczący potwierdzenia liczebności na koniec 2023 roku. Wspólnym elementem tych sporów jest zasada, że do zliczenia podlegają członkowie należący wyłącznie do jednej organizacji albo tacy, którzy złożyli oświadczenie wskazujące, w której organizacji mają być uwzględnieni. Rozwiązanie to ma zapobiegać wielokrotnemu „liczeniu” tych samych osób i sytuacjom, w których poziom uzwiązkowienia przekraczałby liczbę pracowników.

Reklama

Zobacz również

Reklama